Jesteś tutaj
Home > MyBlog > Przemyślenia > Droga ucznia wybrukowana łzami jest

Droga ucznia wybrukowana łzami jest

Wiecie czemu mam tak mało wielbicieli i fanów? bo co to jest kilkadziesiat wiernych fanów? powinienem mieć miliony fanów. To proste.

Ja nie wysłuchuję narzekań, tylko zadaję pytanie – czy chcesz to zmienić? każdy pisze ze tak, i nadal chce się uzewnętrznić. Po godzinie wywalania z siebie swoich żalów i pretensji mają już dość i odchodzą. A mistrz ma zostać z tym ich syfem w sobie, wykończony po godzinie wysłuchiwania.

Mistrz nie słucha, mistrz nie jest gąbką która wchłania w siebie wasze brudy lęki i żale. To dlatego wiele osób mnie szczerze nienawidzi – chcieli sobie ulżyć, a nie mogli. Mistrz daje napęd i motywację do zmiany – więc narzekanie nie ma racji bytu. Zmiana życia – tylko w tej sprawie piszcie do mnie. W żadnej innej. No chyba że zapraszacie mnie do siebie na kolację ze śniadaniem 🙂 dziękuję, p ostrym seksie wezmę na wynos posiłki do siebie, nie śpię w nocy z obcymi kobietami, to niemoralne.

Mistrz który nie oszukuje tylko naprawdę zmienia życie swoich uczniów, to mistrz surowy i bezwzględny dla swojej owczarni. Tak trzeba, nie da się inaczej – trzeba sie poddać mistrzowi. Taka jest droga ucznia splątana z drogą mistrza. To dlatego moje fanki są przeze mnie nazywane i traktowane jak dziwki, w ten sposób swoją autorską metodą uduchawiam ich ego.

Zadowolone chrumkanie mistrza – sukces uczennicy.

 

 

Dodaj komentarz

Top