Jesteś tutaj
Home > MyBlog > Przemyślenia > Czy się doceniasz?

Czy się doceniasz?

Każdy człowiek gdzieś w środku siebie czuje że jest wspaniały, i że jedyny ma rację we wszelkich sprawach a jego sposób widzenia świata jest prawdziwy. Na inne godzi się w imię dyplomacji i współistnienia z innymi ludźmi, ale – swoje wie. Nawet jeśli teraz myślisz że jest inaczej, w prosty sposób Ci udowodnię że się mylisz – chwaląc Cię.


Wiedzę o tej ludzkiej słabości można wykorzystać w sprytny sposób, odnosząc niewiarygodne wręcz sukcesy w manipulowaniu upatrzonym człowiekiem. Ten mechanizm unieszczęśliwia wielu ludzi w bardzo pokrętny sposób – ale o tym później. Przeglądając portale randkowe, widzę 38 – 42 letnie kobiety które mają nadwagę, i których ciało czasy świetności ma już dawno za sobą. Przykre ale prawdziwe, niestety. I widzę że te Panie mają zaznaczoną opcję „nie mam dzieci i chcę mieć”. Jak to możliwe że tyle czasu tego dziecka nie miały? Owszem, mogły nie chcieć, partner nie chciał, może był bezpłodny co wyszło po latach, szereg możliwości i w porządku – ale jest jedna możliwość najbardziej prawdopodobna: kobieta uważała siebie za ósmy cud świata, i gardziła mężczyznami którzy byli w jej zasięgu, ponieważ marzyła o biznesmenie czy polityku, może sławnym aktorze który nie zwróci uwagę na jej zwisający brzuch, drugie podgardle, żylaki, tylko zauważy jej fantastyczną osobowość głównie przejawiającą się w kompulsywnym objadaniu się i wrzeszczeniu na wszystkich. Niestety, gwiazdorzy i biznesmeni fanami waleni nie są i wolą piękne 19 letnie ślicznotki a nie 40 letnie sapiące z wysiłku Panie marzące o tym że wreszcie będzie można leżeć na plaży w Acapulco całymi dniami, zdobyć upragnione poczucie bezpieczeństwa, rozkoszować rozpaczą i nienawiścią koleżanek z pracy których mężowie z brzuchami do ziemi i żółtymi zębami bledną w świetle gwiazdora hollywood, objadać się serdelkami, kaszanką i sączyć drinki na koszt zakochanego w niej bez pamięci gwiazdora.


No i wybija 40 -tka, gwiazdora nie ma, polityk obiecuje cuda ale tylko w tv, a biznesmen w pracy obcina pensję bo kupuje nowego mercedesa do kolekcji więc trzeba coś wreszcie zrobić ze swoim życiem. I się robi – wybiera się pierwszego lepszego faceta, i do końca życia mści na nim za swoje nieudane życie. A w czasie kłótni płacz, bo mogłam być żona gwiazdora czy bogacza, a wybrałam nieudacznika – skąd my to znamy? No własnie. Oczywiście pojawią się głosy że nienawidzę kobiet. Wcale nie – ten sam mechanizm jest u wielu mężczyzn którzy jedyne co mają do zaoferowania to łupież, a oczekują aż przyjdzie do nich Pamela Anderson, da boski sex i pieniądze a wszystko za faceta fantastyczne bogate wnętrze przejawiające się w piciu piwa i oglądaniu telewizji. A tu szok, bo nie ma chętnej na naszego rodzimego Romea, więc bierze byle co, i do końca życia żyje w niechęci do świata że ten go nie docenił. Przykre jest to co piszę? Może i przykre, ale i prawdziwe. I tak właśnie funkcjonuje wiele związków. Mój znajomy, ma ponad 40 lat. Niemalże całe życie spędził na czekaniu na milionera który przyjdzie, da mu milion dolarów ot tak, za jego osobowość, doceni go, a kolega wtedy myk myk do media marktu i kupi sobie lcd, laptopa i będzie szczęśliwy. Jak śpiewają w słynnym polskim serialu „40 lat minęło” a ekscentrycznego milionera ani słychu ani widu. No nic, czeka dalej zamiast samemu wziąść się za swoje życie. I tak właśnie czeka miliony ludzi. Że ktoś przyjdzie, doceni, porządnie zerżnie a na deser da milion dolarów.


Wszyscy pragniemy uznania, i jest to jedna z naszych największych potrzeb. Kiedyś napisała do mnie dziewczyna piękny meil, w którym stwierdziła że jestem geniuszem, i ona mnie czytając jest w szoku jak można być tak mądrym. Mimo że czułem się śmiesznie i nie wiedziałem kim jest ta dziewczyna, jeśli w ogóle to była dziewczyna, a może facet, czy nie daj Boże kaszalot czy pasztet? niemal się w dziewczynie nie zakochałem a rozporek mi się sam rozpinać zaczął. Czemu? Bo mnie doceniła, podkreśliła to co zawsze w sobie czułem, czyli to że jestem geniuszem. Moja wiara w to że jestem wyjątkowy padła po przeczytaniu pewnej książki od psychologii, podczas lektury której uświadomiłem sobie że moje procesy psychiczne niczym się nie różnią od tych występujących u innych ludzi, a także po uświadomieniu sobie że mam tak jak inni ego, i mimo pewnych różnic w działaniu, zasada jego postępowania jest identyczna u każdego człowieka. Człowiek to komputer, a ego to system operacyjny. Można różne rzeczy w nim zaprogramować, jak ma reagować na nowe dane, więc różni się działaniem ale jego podstawa jest taka sama. Wtedy właśnie zrozumiałem że jestem wyjątkowy ale tylko w sensie że jestem popieprzony w jednym kierunku, a inni – w innym. I opuściła mnie ta potrzeba dowartościowywania się za wszelką cenę. Ludzie idą przez życie kierowani jedynym pragnieniem, by być docenionymi. I mają różne strategie osiągnięcia tego celu – jednak każda z nich jest kompletnie bez sensu co się okazuje dopiero po wielu latach walki gdy organizm odmawia posłuszeństwa i nie można już się innym wysługować by zasłużyć jak piesek na pochwałę.

.

Żeby znaleźć docenienie ludzie się żenią i płodzą dzieci – bo tak trzeba. Chodzą do pracy gdzie gonią jak szczury za sukcesem, donoszą na siebie, podkładają świnię konkurencji by móc się pokazać innym jakie mają stanowisko i służbowy samochód, ubierają w modny na danym miejscu ubiór – bo tak trzeba. Setki recept na docenienie – a gdy przychodzi co do czego to żadna nie działa. Czemu? Bo docenić można się jedynie samemu. Ale ta wiedza przychodzi za późno, albo wcale. Są ludzie którzy nawet w wieku starczym robią wszystko aby tylko ich doceniono, nie nauczyli sie po tylu latach życia nic. A nauka ta jest bardzo prosta. Tylko Ty możesz sprawić że sam ze sobą będziesz się czuł doceniony, kochany, szczęśliwy. Ty – nie inni. I to Ty jesteś najważniejszy a nie Bogowie, rodzina, i cały świat. Tylko za siebie w pełni odpowiadasz, i tylko siebie możesz zmienić. Wszelka więc odpowiedzialność za innych jest bajdurzeniem, owszem, możesz kogoś kto zgrywa biedaka wspomagać finansowo, ale co więcej możesz? Niewiele. Nie możesz się za tą osobę pokochać, docenić, polubić a to jest najważniejsze. Możesz dać tylko kilka papierków co do których ludzie się umówili że mają jakąś wartość. A jak ich zabraknie? To wtedy zobaczysz jak ktoś komu pomagałeś, zmienia się z uśmiechniętego kochanego krewnego w pełnego nienawiści do Ciebie człowieka. No cóż, samo życie.


Społeczeństwo to żebracy. Każdy przekonany o swojej wyjątkowości szuka w różny sposób docenienia, ale nikt nie chce go dawać bo każdy tylko chce brać. Tak samo jest z miłością, każdy chce jej doznawać, a nikt nie chce dawać. Ludzie się ze sobą spotykają, i gdy nie znajdują docenienia i miłości odchodzą rozczarowani by szukać gdzie indziej, i sytuacja się powtarza aż do śmierci gdzie umierający z żalem stwierdza że ludzie to żałośni egoiści którzy nie chcieli nic dać. Zapomina jednak że on sam chciał tylko brać, a nie dawać. Jednak są ludzie którzy znają to pragnienie ludzkości, i wykorzystują je. Doceniają człowieka, a gdy ten pławi się w triumfie proszą o podżyrowanie kredytu, pożyczkę czy o wszelkie inne korzyści. Ktoś kto poczuł się jak Bóg dzieki docenieniu nie odmówi z dwóch powodów – nie chce stracić narkotyku który jest bardzo przyjemny a którym sa słodkie słowa manipulanta, i drugi powód – ktoś kto mnie docenił musi być mądry i dobry, bo przecież by mnie tak wspaniale nie potraktował. Gdy już spełnią prośbę manipulanta, ten znika zostawiając za sobą uzaleznionego od pochwał narkomana który do końca życia będzie się zbierał po tym ciosie.


Więc gdy chcesz kogoś oszołomić, doceń go, podziwiaj. Ale jest tu jeden mały haczyk o którym wiele razy pisałem. Gdy kogoś chwalisz, musisz coś znaczyć. Pochwała od obsranego menela który błaga Cię o złotówkę na borygo różni się od pochwały silnego człowieka, prawda? Oczywiście że tak. Mój ulubiony przykład. Pijak na denaturatowym kacu puszcza bąka – ludzie go wykopują z obrzydzeniem. Papież puszcza bąka – ludzie płaczą, przeżywają nawrócenia, widzą anioły i Jezusa, modlą się, zbierają uświęcone gazami świętego powietrze do buteleczek by je przekazywać setki lat jako największą rodzinną relikwię swym potomkom. Zanim zaczniesz doceniać innych, Twoja pozycja musi być silna. I tego nie rozumieją wszelcy adepci sztuk manipulacji, za to rozumieją spin doktorzy polityków – musisz się ładnie ubrać, najlepiej w garnitur. Musisz być wyluzowany i uśmiechnięty bo to wskazuje że jesteś zadowolony z życia, czyli jesteś co najmniej zabezpieczony finansowo. I otoczony grupką ludzi stojących za Tobą, co wskazuje że jesteś szefem i masz autorytet.


Na podryw kobiety nie działa wcale tak mocno czystość, poczucie humoru, zapach. Owszem, to jest istotne, ale jest coś co gdy powiesz to ta kobieta w większości przypadków jest już Twoja. Powiedz że jesteś szefem. Wzdychaj, narzekaj na pracowników, mów jak przychodzą do Ciebie po radę, jak się Tobie podlizują – i obserwuj reakcję kobiety. Widzisz? No właśnie. Wstyd przyznać ale w grzesznej młodości tak postępowałem, i każda taka manipulacja kończyła się w zamierzony przeze mnie sposób, czyli w … a zresztą.



Moje drogie czytelniczki, och jak ja się mam ostatnio z tymi moimi pracownikami… taki zestresowany jestem, przydał by mi się masaż plecków… och..

 

410 thoughts on “Czy się doceniasz?

  1. Jak ja odkrylem to o czym piszesz to pomyslalem, ze normalne zycie w sumie nie ma sensu. Kazdy pracuje po to zeby miec kase, zeby go ludzie lubili i szanowali, a naprawde kazdemu chodzi tylko o siebie samego i nie docenia innych osób. Kazdy tylko traci czas najpierw na nauke, potem na prace, potem jest emerytura i swiadomosc zmarnowania zycia. W sumie to nic, ale kiedys myslalem, ze zwiazek mezczyzny z kobieta to zwiazek osób, które sie nawzajem kochaja. A przeciez tak jest rzadko, a i tak kazde uczucie kiedys przejdzie. Ale ja nigdy nie chcialem zadnej dziewczyny tylko po to zeby byc z kims, albo zeby miala kase, czy zeby byl szpan przed kolegami, ze mam najladniejsza dziewczyny. Ale takiej jak ja to nie znajde, bo kazda udaje kogos innego, zeby sie komus spodobac, a partnera traktuje jak frajera, który da jej kase czy bezpieczenstwo i bedzie sie mogla kolezankom pochwalic. I dlatego najwazniejsza jest przyjazn. Wazniejsza niz jakas milosc, która przejdzie i która jest przewaznie nieszczera. A najlepsza przyjazn, to przyjazn z samym soba. A reszta to gra.

  2. … bedzie sie mogla kolezankom pochwalic. I dlatego najwazniejsza jest przyjazn. Wazniejsza niz jakas milosc, która przejdzie i która jest przewaznie nieszczera. A najlepsza przyjazn, to przyjazn z samym soba. A reszta to gra.

  3. Najpierw sie zakochujesz, zapladniasz lachona, i gdy sie orientujesz ze to jest jeden wielki syf nie mozesz sie wyocfac poniewaz rodzina by Cie wyklela, kredyty wziete na 30 lat, dziecko itd itp. I tak tkwisz w tym jarzmie. A jak nie tkwisz to Ci co tkwia to dokuczaja Ci czemu sie nie hajtasz itd 😆

    A co w zyciu wazne? przyjaciele, zabawa, pieniadze, dobre bzykanie, no i Pan Bóg, to oczywista oczywistosc 😆

  4. wieczna walka, kazdy przeciw kazdemu

    mozna spróbowac zagrac czysto ale wtedy jestes bez obrony

    ktos zamiast zrobic tak samo wykorzysta to bo tak przeciez latwiej i zysk pozornie wiekszy

    w takim razie wychodzi na to, ze lepiej samemu walczyc i sie rozpychac zeby nie zostac zgniecionym

    egocentryzm w takim razie jest ok? a przeciez chce byc w porzadku w stosunku do innych

  5. No to ja jestem w tym aspekcie bardziej wyrafinowany :), jak mam do czynienia z kobieta typu Barbie, która ma sie za niewiadomo co to traktuje ja z góry i nie próbuje jej nawet zaczepiac ani dawac jej po sobie poznac, ze zrobila na mnie wrazenie bo choc z zewnatrz dobrze wyglada to beret ma poryty a ktos z porytym beretem nie kwalifikuje sie do rozmów a mnie nie kreci bzykanie idiotek 🙂

  6. A to sie naczytalam 🙂 I nawet dosc ciekawe to bylo. Takie teoretyzowanie jest bliskie zyciu, ale najczesciej innych ludzi, a przezywanie tego samemu jest juz czyms zupelnie innym. Jako, ze kazde z nas ma inne doswiadczenia zyciowe, inaczej bedziemy na pewne kwestie spogladali. Zadne z nas nie jest w stanie przezyc zycia tak samo, jak inni, powielac ich „szczescia”, czy tez bledów. A do czego zmierzam? Ano do tego, ze ludzi (w kwestii przez Ciebie poruszanej) rózni nie stan posiadania, wiek, wyglad, dzieci itp.a zwyczajnie róznimy sie indywidualna osobowoscia. A stad juz blisko do sprawy dotyczacej poczucia wlasnej wartosci. I tak niezbyt atrakcyjne panienki okolo 40 (ale pelne poczucia wlasnej wartosci – w co kompletnie nie wierze!) beda chcialy ksiecia z bajki (szefa) z kasa koniecznie! 😀 i niedoczekanie ich, bo na pewno czuja sie wartosciowe (chociaz sama nie wiem z jakich wzgledów) ale poszukiwanie samo w sobie wykancza..hehe – nie no! zmienie tok myslenia, bo nie potrafie pisac o czyms co mnie nie dotyczy..hahaha
    No dobra 🙂 Chodzi o to, ze jesli ja od wczesnej mlodosci nie oczekiwalam pochwal, doceniania ( moglo to miec miejsce ale raczej w podswiadomosci), to nie znaczy, ze to sie nie zadzialo. Alez oczywiscie, ze doznalam tego w poczatkowej fazie swego zycia zawodowego, bo juz na stazu – tylko wlasnie sek tkwi w tym, ze to dzialo sie samoistnie – ja nie oczekiwalam (skromnosc) ale otrzymywalam (sumiennosc i pracowitosc)- wszystko w zdrowych proporcjach. To chyba wazne, by i dzis móc tak samo spogladac na swiat. Dostalam cos, na co zasluzylam, bez proszenia, kombinowania. I tak tez po dzis dzien toczy sie moja „kariera” zawodowa. Dzis jeszcze moge wlaczyc w to wszystko doswiadczenie zyciowe, zdrowe podejscie do wszystkich i wszystkiego, pewien dystans, tolerancje, zrozumienie..a nawet milosc wlasna, która posiadam w nadmiarze raczej, ale dziele sie nia, a wiec poklady nie do zuzycia 🙂 – stad moje poczucie wlasnej wartosci jest niezachwiane. Wiem kim jestem, co osiagnelam, ale tez mam ten „luz”, którego inni mi zazdroszcza – brak ograniczania sie w wyrazaniu wlasnego zdania, brak leku przed samotnoscia, spelnienie w malzenstwie (pomimo zakonczenia go – triumfuje! nie jestem panienka – hehe), dziecko, brak pewnej stabilizacji, poczucia bezpieczenstwa (co do istnienia którego mam watpliwosci), brak majatku ( przynajmniej nie martwie sie, ze ktos mnie okradnie..hihi) – w koncu zrozumialam, ze moje zycie lezy w moich rekach. I nie wiadomo, jak dlugo potrwa. A wiec tylko czekac na smierc – ewentualnie milosc kogos, kto sie nie boi..zyc. I to nie musi byc szef, jak latwo sie domyslic 😀
    A tak sobie pisalam, a tyle mi tego wyszlo, przepraszam 😉

  7. Nikt nie zyje dla siebie. To co zastalismy jest wypracowane przez innych ludzi zyjacych przed nami.Jeden czlowiek nie wynalazl by tego wszystkiego.Ludzie sa cudownie zdolni, robia nie samowite rzeczy w kazdej dziedzinie zycia . Artysci, naukowcy, rozni odkrywcy,pisarze poeci,astronomowie, muzycy, doslownie wszyscy , Oni pracuja dla nas, zazna czam dla nas, a my robimy dla nich co innego, i to sie sklada na wspolny obraz naszego zycia. Ale sa tez cwaniacy,udaja wielkich i madrych, korzystaja z manipulacji naszymi marzeniami i zarabiaja na tym. Zawsze pomysl co kupujesz!

  8. Dzieki Bogu ale zli ludzie bardzo czesto zostaja lyknieci przez innych zlych, jakas równowaga istnieje jakby nie patrzec.

  9. To jest przykre niestety, ze przy ladnej dziewczynie dzialamy kompulsywnie, popisujemy sie, rywalizujemy, wbudowane w nas mechanizmy dzialaja na maxa 😆

  10. 40 tka kochajaca siebie wybierze faceta który kocha siebie i ja, i taka kobieta nigdy nie bedzie sie sugerowac kasa bo sa od niej rzeczy znacznie wazniejsze. Na te leci uwazajaca sie za 8 cud swiata paniusia która w srodku sie nie lubi i jest pelna kompleksów, zawisci itd.

  11. A my komentarze, zeby potomni zobaczyli jak wspaniale komentowalismy trawiac ten sam czas w którym inni musieli wykonywac plany akordowe dyrekcji np w chinskiej fabryce majtek 🙂

  12. Marku dlaczego tak negatywnie i pesymistycznie przedstawiasz nasz swiat i spoleczenstwo? Na serio wierzysz, ze wszyscy tak postepuja a wartosciowych ludzi to ze swieca szukac? ❓

  13. To zalezy z jakiego punktu widzenia patrzec, bo jesli z normalnego to ludzie przewaznie sa w porzadku, ale jesli z punktu widzenia rozwoju siebie, to juz nie wyglada to tak rózowo, niestety.

  14. Marku
    Nie wszystkie kobiety sa: puste , glupie ,zle i naiwne .
    A do masarzu plecow , proponuje wanienke z jacuzzi.
    pozdrawiam.

  15. Na takie gierki komplementow i podziwiania to moga sie nabierac ci co ciagle potrzebuja sie potwierdzac, bo w gruncie rzeczy nisko siebie oceniaja. Po prostu brakuje im milosci, milosci do samych siebie. Gdyby ja mieli nie szukaliby dowartosciowana z zewnatrz.

  16. dopiero majac milosc do siebie, mozemy ja dac innej osobie, a wtedy na szarpanie sie w kompleksach niedowartosciowania nie bedzie miejsca.Nie dla kazdego tez najwazniejsza jest przemijajaca uroda ciala, znam znanych i bogatych majacych zony brzydkie, grube i smiejacych sie ze zgrabnych podlotkow uganiajacych sie za ich prestizem i kasa.Mlodosc nie wiecznosc :-)) i oni to wiedza.

  17. oooo Mistrzu a ja myslalam ze to tylko ja jestem egoistka 😆 musze przyznac ze naleze do tych wlasnie „jestem wyjatkowy ale tylko w sensie ze jestem popieprzony w jednym kierunku” 😀 i jeszcze ten niestety zyciowy tekst..konczacy sie wlasnie tak: „uzaleznionego od pochwal narkomana który do konca zycia bedzie sie zbieral po tym ciosie”…nie warto byc narkomanem…nie warto byc uzaleznionym cokolwiek pod tym sie kryje..za to warto byc soba /nie udawac kogos innego/ i miec swoje wariactwa…bo zycie jest piekne i proste jak sie to wie i nie szuka sie niestworzonych historii i trudnosci..nie patrzy sie w lustro bo tam widac tylko demoniczny albo narkotyczny swiat..swoje przeklamane odbicie bo odbicie nigdy nie jest rzeczywistoscia i zawsze jest przeklamane..jest plaskie bez zycia bez krwi…odbicie robi to co My chcemy daje obraz taki jaki chcemy..kurcze Mistrzu zmarszczki tez widac 😯 …nie no lepiej patrzec przed siebie nie widziec zmarszczek nie trzeba wtedy nawet prosic o masaze 😀 …za to mozna wariacko Kochac :cheer: milego dnia

  18. c.d..kurcze Mistrzu zmarszczki tez widac 😯 …nie no lepiej patrzec przed siebie nie widziec zmarszczek nie trzeba wtedy nawet prosic o masaze 😀 …za to mozna wariacko Kochac :cheer: milego dnia 🙂

  19. O tototo 🙂 Niczego nie trzeba produkowac wystarczy, ze kobiety radosnie dadza co sie nie konczy a mezczyzni równie radosnie to przyjma 🙂

  20. 🙂 aaaaa coooo nie wolno!!!!!! :woohoo: zawsze mialam chec zobaczyc wlasne odbicie w Jego oczach…. ooooo!!! to jest cos:) tylko ja cholera jakas slepa jestem 😀 milego dnia ..uciekam 🙂

  21. Obawiam sie ze taki rozwój swojej osobowosci , aby calkiem zniszczyc ego doprowadzi u delikwenta do calkowitej izolacji i w rezultacie do wariatkowa . Pozdrawiam.

  22. Nie zniszczyc, ego samo znika gdy sie pokocha i zanikna sztuczne granice i podzialy. A niszczenie ego faktycznie prowadzi do wariatkowa, to sa praktyki obrzydzania sobie zycie co ma rzekomo zlikwidowac ego, a tylko je wzmacnia.

  23. Jasne ze nic na sile, zreszta na sile sie nie da 😆 trzeba czuc potrzebe doswiadczenia czegos wspanialego, i wyjscia z tego syfu calego wokól nas.

  24. Mistrzu:) w ustach je trzymasz :woohoo: to cos mi sie pomyrdalo z ta biologia chyba w karty gralam na lekcji …Mistrzu to Ty chcesz mnie najwyrazniej opluc :woohoo: :woohoo: ..a wiesz Mistrzu ja kiedys patrzylam ile kosztuje kon… sprzedawali taka piekna kalcz w Michalowie?…za kuuupe pieniedzy nawet niepamietam cyfry tak bylo duuuzo….i tak sobie pomyslalam.. nie ma to jak miec wlasnego konia 😀 ale jak poczytalam ceny tooo cholera tylko na nasienie mnie bylo stac …myslisz ze dalo by sie tego konia in vitro? albo na kominku postawic z tabliczka i zdjeciem ojca 😀 😀 eee.. Mistrzu nie chce Twojego nasienia.. konia tez nie ..czytalam w pociagu babska gazete tam opisywali orgazmy przyszlosci 🙂 i ponoc badania dowodza ze kobiety beda mogly same „cieszyc sie zyciem seksualnym”, leczyc problemy ze szczytowaniem.. tylko naukowcy nie daja rady ..bo ponoc problem i odpowiedz na pytanie jak one to robia tkwi w „mózgu a nie w genitaliach” a „Kobiety sa po prostu znacznie bardziej skomplikowane niz mezczyzni” dlatego z viagra im poszlo szybko 🙂 aale co znaczy zakonczenie artykulu cyt. „Oooooch, tak! ” 😀 Mistrzu naukowcy wysiadaja 😀 a te badania jeszcze troche potrwaja to moze seksmisja nam jeszcze nie grozi 😉 zacznij Mistrzu od mózgu 😀 😀 😀

  25. c.d.. ponoc problem i odpowiedz na pytanie jak one to robia tkwi w „mózgu a nie w genitaliach” a „Kobiety sa po prostu znacznie bardziej skomplikowane niz mezczyzni” dlatego z viagra im poszlo szybko 🙂 aale co znaczy zakonczenie artykulu cyt. „Oooooch, tak! ” 👿 Mistrzu naukowcy wysiadaja 😀 a te badania jeszcze troche potrwaja to moze seksmisja nam jeszcze nie grozi 😉 zacznij Mistrzu od mózgu 😀 😀 😀

  26. Ewo, same kobiety szybko zagina bez mezczyzn, bo kto naprawi kran, wymieni uszczelke, czy tez umyje samochód kobiecie? 😆

  27. Mistrzu to sa proste czynnosci do opanowania przez transwestytów 😀 aaa ile pozytku..nie ma smierdzacych skarpetek przy lózku…obsikanej deski od kibla ..nikt nie jeczy ze ziemniaki za slone i zupa zbyt goraca hmmmm ooo byloby troche jeszcze waaaaaaznych zalet juz nie mówie o udawanych orgazmach i udawania idiotki zeby podniesc meskie ego 😆 aaaa Wy to ani dnia bez nas…kto by wam podnosil cisnienie dbajac o poziom adrenaliny.. piescil smyral, drapal za uchem..robil masazyki ..dbal o poziom kultury i wychowania…uczyl manier i obslugi skomplikowanej kobiety..zapewnial brak nudy..nooo czasem zywil i opieral..dobieral krawat do koszuli..wozil do domu po pijackich imprezach haaaaaa mezczyzna to obowiazek i odpowiedzialnosc :whistle: ..gorzej niz dziecko..tyle ciezkiej, umyslowej, pracy wymaga…ciaglej pracy mózgu…aaaa dlaczego my dluzej zyjemy cooooo bo nie mamy przerwy w pracy mózgu..nie mamy na to czasu ciagle robota i robota 😀 😀 😀

  28. Mistrzu!!! :angry: 👿 aaaa niby co u nas pracuje coooo :evil:moze nam cos wisi… moze ogonek :silly: moze potrzebujemy pracy zeby cos wprawic w ruch.. heee a jak to jest naukowo z ta praca i ruchem cooo ❓ co tam jest potrzebne ?:) nooo moze kat nam sie czasem troche zmienia bo my nie lubimy zmarszczek i katów:) za to Wy zawsze do celu:)jak baranki …ciagle tak samo 😛 …dobrej nocy :)… ale z ta umywalka to przegiales looo matko 😯 :X

  29. Witaj w klubie, ja tez sikam do umywalki 🙂 Kiedys przeczytalem, ze tak robia prawdziwi mezczyzni 🙂 Do kibla sikam tylko od swieta w gosciach ale jak sie da zamknac lazienke to do umywalki bo w niej mozna doskonale dozowac wode a poza tym jest na perfekcyjnej wysokosci i nie ma obaw o rozchlapywanie 🙂 .. panie domu zadowolone bo nie musza jechac na mopie 🙂

  30. Alternatywa jest na siedzaco ale tylko w domu, na miescie leje jak popadnie, jak nie przyceluje to nie ja musze sprzatac 🙂

  31. Nic na sile ale musze przyznac, ze Marek natchnal mnie do poznawania siebie samego. Siegnalem po odpowiednia literature, zeby poznac istote bledów które popelnialem a które chrzanily mi zycie.

  32. Tylko od nas zalezy czy bedziemy sie do tego ograniczac.
    Ego mozna znacznie oslabic nalezy tylko odnosic sie do calosci a nie postrzegac swiat w granicach konca swojego nosa.
    Dlatego twierdze iz wspólnoty pierwotne, bedace czyms na ksztalt wielkiej rodziny, z ich promiskuityzmem seksualnym, byly forma relacji spolecznych dalece bardziej racjonalna niz narzucane nam monogamiczne formy „swietych sakramentów”.
    Obraz calosci sie klania. 🙂

  33. No i widac ze tu prawdziwi sami faceci sa a nie jakies cioty, umywalka jest bardzo meska bo wyjmujesz waz strazacki gaszac plonacy w trzewiach ogien jeczac z przyjemnosci :silly:

  34. Nie zawsze prymitywne kultury byly ok, np w jednej zeby zyskac prawo wojownika i zdobyc samice trza bylo sie bic i kijami ten kto polamal drugiemu piszczele wygrywal. A drugi mial szanse za jakis czas. Pechowcy co pare miesiecy mieli strzaskane piszczele, a ten kto sie walnal w piszczel wie jak to boli 😀 no ale czego sie nie robi dla bzykania 😆 chociaz wtedy mógl pobiec do dzungli i jakas malpke dorwac czy borsuka w sumie… :silly:

  35. nooo nie Pawle Ty tez 🙂 ale te wasze kobity to maja za swoje..wiadomo chlop i tak swoje zrobi to biedne musza zemby myc z tym dziwnym zapaszkiem :pinch: a ja tam swoich chlopaków gonie i nie pozwalam z przykurczem sikac juz wole ta obsikana deske…zdecydowanie deske od umywalki :woohoo: a do tego wyobrazam sobie to ciagle wciskanie tooo potem sa chyba problemy iii choroby :dry: …cholera jakas duza trzcionka i widze tyko polowe okienek 🙂

  36. Hmmm, a ja sie zamyslilam 🙂 no bo z tego co wiem, to chrzakaja swinki, albo osoby majace problemy z gardlem (chrypke moze masz?) 😉 no ale sumie to mozesz byc mistrzem, mnie to wcale nie przeszkadza, kazdy moze byc mistrzem! i ja nikomu tego „tytulu” nie odbieram, ani tez nie przypisuje 😀

  37. A ja mam to szczescie, ze mi nikt nie leje do umywalki (chociaz czego oczy nie widza tego sercu nie zal – jedynie smród pozostaje 😀 a ciuchy i tak sie walaja po calej chacie – dziecko przejelo obyczaje chyba..hehe..a kran sama potrafie naprawic i uszczelke wymienic, a nawet takie spiecie zrobic, naprawiajac lampki choinkowe, ze nie ma fazy w calym mieszkaniu hahahaha czlowiek cale zycie sie uczy, jak sobie radzic bez Was – a teraz to mozecie mnie nosic na rekach – tylko nie zostawiac swojej szczoteczki do zebów w mojej lazience hahahaha

  38. Bo Marek, to jest taki mistrz, co swoje wie, zupelnie podobnie jak ja – dlatego calkiem niezle go rozumiem, tylko czasem pojac nie moge, szczególnie wtedy gdy ma zbyt wielkie poczucie humoru (czyt. mniemanie o sobie) 😉

  39. Mój obraz calosci nie jest zamazany 🙂 ale jesli staniemy sie „pierwotniakami” (glównie w celu prokreacji) to marne to nasze zycie bedzie – tyz! A tutaj klania sie indywidualne myslenie 🙂
    Chociaz komuny hipisowskie byly fajoskie 😉

  40. No ja tez wlasnie krany wymieniam, bo przekrecilem za mocno pokretlo i urwalem gwint, przemilcze ile mnie galki kosztowaly, ale co tam, raz sie zyje.

  41. W tych komunach to wiekszosc miala syfilis, kazdy z kazdym, lsd, mialo to na pewno jakis urok w sumie, ale ogólnie to smród brud i ubóstwo :cheer:

  42. 😛 Mistrzu nie nabijaj sie ze mnie 👿 wiesz jak ciezko sie pisze jak Ci zagladaja przez ramie a Ty dusisz sie ze smiechu i beszczelnie udajesz ze pracujesz :cheer: do tego widzisz pól okienka tekstu ..reszta w domysle 😀 kobiecym na dodatek :whistle: zeby zgrzytaja jak nic!!! :X ale powiem Wam jakie mam skojarzenia z taka umywalka…w moim miescie jest kasyno wojskowe gdzie bywalam na zabawach sylwestrowych aaaa tam Panowie, swego czasu, dyskutowali na temat pewnego pisuaru, którego zamontowano na wysokosci nooo moich piersi :woohoo: czyli wysoko 😀 hmmm… no wzbudzilo to nasze kobiece zainteresowanie moze nie do konca tematem raczej co to olbrzymów teraz do wojska przyjmuja 🙂 oczywiscie ze wszystkie polazlysmy do tej meskiej toalety poogladac to dziwo…noooo imponujaca wysokosc…ale panowie pod koniec imprezy odkryli przeznaczenie tego pisuaru/ nie mogli przeciez zniesc naszego dogadywania/ 😉 odkrycie bylo ciekawe…zmierzyli ze to wlasciwa wysokosc na zalatwianie meskich potrzeb zwiazanych z pewna dokuczliwa niedyspozycja po?alkoholowa lub trawinna…to wlasciwa wysokosc która umozliwia oparcie glowy/ czola/ o sciane i w lekkim sklonie oddanie niestrawinych szkodzacych cialu i duszy:X resztek :woohoo: …napewno z tym pisuarem to byl pomysl wysokiego ranga szefa grupy budowlanej…do dzisiaj ten pisuar jest slynny i doskonale znany miejscowej ludnosci hahaha to co tam Wasza umywalka :silly: pryszcz…to zmykam choc u mnie bedzie burza czuje po glowie i zapadajacej ciemnosci 🙂

  43. c.d.. naszego dogadywania/ 😉 odkrycie bylo ciekawe…zmierzyli ze to wlasciwa wysokosc na zalatwianie meskich potrzeb zwiazanych z pewna dokuczliwa niedyspozycja po?alkoholowa lub trawinna…to wlasciwa wysokosc która umozliwia oparcie glowy/ czola/ o sciane i w lekkim sklonie oddanie niestrawinych szkodzacych cialu i duszy:X resztek :woohoo: …napewno z tym pisuarem to byl pomysl wysokiego ranga szefa grupy budowlanej…do dzisiaj ten pisuar jest slynny i doskonale znany miejscowej ludnosci hahaha to co tam Wasza umywalka :silly: pryszcz…to zmykam choc u mnie bedzie burza czuje po glowie i zapadajacej ciemnosci 🙂

  44. Mistrzu 🙂 Ty to jestes oszczedny facet ..to pewnie bez szamponu myles :woohoo: a i na cieplej wodzie zaoszczedziles 😀 😀 nooo to sie wydalo skad te zólte zeby 😀 milego wieczoru 😉 p.s to za te komcie ..powyzej ha ha ha…wredoty meskie..jak wytezycie troszeczke wyobraznie to wszystko zrozumniecie 😛

  45. aaaaa i jeszcze jedno …ja bardzo lubie byczki..uwielbiam 😀 bo wyczytalam ze z Bykiem to mi do pary 😀 to sobie tak cwicze ta pare hahaha:) nooo nie wiem czy warto zmieniac orientacje 👿 🙂

  46. jajecznym hahaha 😀 pokrzywowym :woohoo: Mistrzu w tym moze glupawym teksciku ukryte bylo jedno …nie mozemy bez Was zyc…a Wy nie mozecie bez nas 🙂 a wiesz ze z glupota wiaze sie to co najpiekniejsze
    : MILÓSC 🙂 to moze nie badzmy juz tacy hmmm madrale :)…a ja powalcze z uzaleznieniem i rusze pocwiczyc taniec brzucha oraz rozluznianie bioder :woohoo: mam nawet swoje ulubione zwierzatko?:)…Panowie wakacje!.. ruszajcie na lowy… wzrokowe chocby 😀 patrzcie na brzuszki, nózki i co tam tylko Wam sie podoba ..a my bedziemy dostarczac Wam tych przyjemnosci krecac bioderkami i brzuszkami hahaha:) milych i pelnych wrazen wakacji….pewnie tu czasem zajrze zeby troche tych mordeczek powklejac :)pa

  47. Ogladalem to zanim trafilem na Twój blog 🙂 Pornografia jest po prawdzie zla, tlumi sile bodzców z natury – moim zdaniem to jest tak jak zaczynac jesc ciastko od wisienki a pózniej z trudem zjadac cala reszte.

  48. Zdarza sie chrzakac. Ja do mojej eks czesto mówilem w najmniej dla niej spodziewanych momentach ,,zobacz slonko co tu sie stalo, ale mi nie wygodnie” .. i juz byl serwowany waniliowy z bita, oj jak sie spodobalo to dwa razy sie nie zastanawiala 🙂

  49. Krótko i na temat – nie starac sie nikogo lubic na sile, najpierw pokochac i w pelni zaakceptowac siebie (afirmacje) a innych lubic czy pokochac tylko wówczas gdy sie zachowuja tak jak bys sobie tego zyczyla i nie od razu za kilka komplementów. Z mojej strony polecam Ci lekture wszystkich notek z dzialów ,,Ona i on”, ,,Podswiadomosc” .. dowiesz sie sporo nowego, posiadziesz wiedze o której nie pisuje sie w literaturze 🙂 to Ci rozswietli temat 🙂

  50. A co, macie spólke z o.o.? (Samopomoc Chlopska!) hahahaha spólkowanie moze zakonczyc sie smiercia jednego z chlopców, poniewaz silniejszy musi wygrac 😀

  51. Zaciekawilo mnie Twoje pytanie. Myslisz, ze przeczytanie artykulu pomoze Ci polubic facetów oraz sie ich nie bac? Ja napisze jedno zdanie, które powinno zmienic Twoje spojrzenie na chlopaków: „nie taki diabel straszny, jak go maluja” :)(zinterpretuj to sobie np.tak: nie tacy oni przebiegli, jak im sie wydaje, nie zawsze tacy, jak siebie opisuja..moze niektórzy sa szczerzy, ale trudno wierzyc – ryzyk fizyk) 🙂
    Ale sa spoko, dopóki nie wkurzaja czlowieka 😉 kochani nawet bywaja i naprawde trzeba miec do nich anielska cierpliwosc i ogromne zrozumienie – sa dziwaczni, niektórzy to nawet sikaja do umywalek (ale to jest szczegól – który jednak moze okazac sie zmora Twojego zycia – jesli jestes malo tolerancyjna i zbyt higieniczna – przeciez to duzi chlopcy i nalezy to zrozumiec hihihi) Mam nadzieje, ze nie przestraszylam Cie jeszcze bardziej? Ale krótko mówiac ja bym nie zadawala takiego pytania facetowi – bo zje Cie na sniadanie i ledwie mu sie odbije bedzie chcial cos innego, bo bedziesz mdla, przezroczysta i trzesaca sie, jak galareta.
    Moze pocieszy Cie to, ze Oni tez sie nas boja – niektóre typy tak maja. To tyle. Ale ciekawe zagadnienie 🙂

  52. Takich artykulów napisalem kilka, sa w dziale Ona i on, poczytaj sobie prosze. Problem w tym ze ja ogólnie sam boje sie kobiet wiec moje rady moga byc troszke obludne, ale nie musza. Poczytaj i sama ocen :cheer:

  53. Haha, ja tez swoja bralem na litosc, krzywilem sie i placzliwym glosem mówilem „mis bolec jajaeczka buuu” no i sex byl 😀

  54. Kolo dobrze napisal, ludzie mysla ze trzeba byc cool i kochac wszystkich a to nieprawda, ja nie lubie wielu ludzi i ok, wazne ze im nic nie robie zlego, i tyle.

  55. Fajnie? czy ja wiem, moze na etapie wyboru samca to fajne, ale pózniej ciagle pokusy moga byc meczace, niektórzy faceci tez nie rozumieja slowa nie i zaczynaja sie problemy, czesto powazne.

  56. Nie, nie mysle, ze jeden art. cos zmieni ale…co mam do stracenia czytajac tego typu rzeczy. A art. na tej stronie zainteresowalam sie dlatego, ze pisze je …mezczyzna. Przeczytalam kilka i mnie faktycznie oczarowaly. Spojrzenie faceta na problemy damsko-meskie…O to mi chodzilo.Swoje zdanie i innych kobiet w koncu znam Nie znalazlam art. o facetach a konkretnie takiego typu jak: kobieta to brzmi dumnie ale o mezczyznach….a wiec za co kochac faceta (bo sam nim jestes wiec wiesz)… Byc moze jest tego typu art… Dla wiekszosci ludzi wydaje sie to oczywiste: tak, nalezy sznowac czlowieka a wiec i mezczyzne…. I ja tez tak uwazam… ale gorzej wyglada to w praktyce… Lek przed mezczyznami o którym pisze lezy troche glebiej, jest zakorzeniony w psychice, wyssany prawie z mlekiem matki ze wzgledu na wieloletnie doswiadczenia. I nie mysle tu o lekach z powodu „sikania do umywalki”. I nie jestem tez osoba która chce kochac wszystkich i byc kochana przez wszystkich, o nie. Pisze o mezczyznach, którzy i fizycznie i psychicznie starali sie mi udowodnic, ze faceci sa niefajni, ze nie chca i nie umieja kochac, ze nie chca przytulac i szanowac kobiety. Czy im uwierzylam? To trudne zaufac mezczyznie po takich doswiadczeniach ale to, ze szukam i pragne czerpac z innych zródel informacje o mezczyznach swiadczy o tym, ze: tak bardzo chce i wierze, ze sa normalni, szczerzy, kochani, fantastyczni mezczyzni . Sa ludzie którym takie art. sa potrzebne a nawet pozwalaja przetrwac kolejny dzien. Stad moje pytanie. Dziekuje za odpowiedzi

  57. umywalki”
    I nie jestem tez osoba która chce kochac wszystkich i byc kochana przez wszystkich, o nie. Pisze o mezczyznach, którzy i fizycznie i psychicznie starali sie mi udowodnic, ze faceci sa niefajni, ze nie chca i nie umieja kochac, ze nie chca przytulac i szanowac kobiety. Czy im uwierzylam? To trudne zaufac mezczyznie po takich doswiadczeniach ale to, ze szukam i pragne czerpac z innych zródel informacje o mezczyznach swiadczy o tym, ze tak bardzo chce i wierze, ze sa normalni, szczerzy, kochani, fantastyczni mezczyzni . Sa ludzie którym takie art. sa potrzebne a nawet pozwalaja przetrwac kolejny dzien. Stad moje pytanie. Dziekuje za odpowiedzi

  58. Tak jak na swiecie istnieje noc tak istnieje i dzien. Wahadlo kolysze sie raz w jedna a raz w druga strone. Tak samo sa dobrzy jak i zli mezczyzni. Problem w tym, co masz w podswiadomosci i co ona chce sobie udowodnic, i czemu trafiasz na tych zlych. Zapraszam do lektury moich artykulików.

  59. Pewnie jeszcze o tym nie wiesz, ale ja jestem mistrzynia w odpieraniu pokus i jest to dosc przyjemne uczucie (chyba czekam na „wisienke”, a coraz mniej lubie slodycze..hehe) a wiec one nie przeslaniaja mi obrazu calosci 🙂

  60. Oj, swiete chlopaki! Ewo, nie ma z nimi klopotu – oni sa po prostu w porzo 😛
    (albo jacys nie teges – zastanowie sie nad tym problemem – bo cos mi nie pasuje) 😀

  61. Teraz lepiej rozumiem o co Tobie chodzi, chociaz to jeszcze nie to..
    ale w zyciu ogólnie mamy malo do stracenia poza wlasnym zyciem.

  62. Oj nie, nie.. kolo wcale dobrze nie napisal, a szczególnie nie przypadl mi do gustu fragment: „pokochac i w pelni zaakceptowac siebie (afirmacje) a innych lubic czy
    pokochac tylko wówczas gdy sie zachowuja tak jak bys sobie tego zyczyla”
    Nie mam pojecia co to za „szkola”, niemniej nie podoba mi sie.
    Brakuje w tym pewnej fantazji oraz intuicji. Moze ja powiem tak: Jesli masz milosc w sobie to nie zastanawiasz sie nad tym, z kim masz w danym momencie do czynienia, nie myslisz o tym jakie ten ktos ma wobec Ciebie intencje..ale nigdy nie zachowujesz sie „zyczeniowo”..nie jestes marionetka..i nie masz prawa wymagac od innych aby zachowywali sie tak, jak ty bys sobie tego zyczyl..w zasadzie ten fragment mnie oburzyl!

  63. Nie jestesmy globalistami, nie obejmujemy calego swiata, a wiec nie jestesmy w stanie kochac wszystkich – mozemy tylko siebie – i emanowac tym uczuciem – a rozleglosc tej milosci zalezy tylko od odbiorców – na jednych sie otwierasz na innych zamykasz i w tym tkwi sedno..no i oczywiscie na „odbiorze” 🙂

  64. Tak patrzac z boku to mozna wywnioskowac, ze te Wasze „byle” to malo uduchowione byly (przy tym nie kumate) – a duch to temperament!

  65. Kolo dobrze napisal moim zdaniem, czemu mam lubic ludzi którzy pierdza w towarzystwie? nie lubie ich, unikam, i to ze kocham siebie nie oznacza ze mam przebywac ze smierdzielem. Duchowo trzeba ludzi kochac wszystkich bo jestesmy jednoscia, dlatego ja kocham dusze smierdziela która sie przejawia jako smierdziel, a powloke tej duszy chetnie kopne w dupe, oczywiscie jesli ta powloka bedzie slabsza od mojej 😆

  66. Moje ex byly przewaznie zdradliwymi egoistycznymi sukami które interesowaly tylko pieniadze i zeby sie urzadzic, nie ma co ukrywac tego faktu tez ze nie zauwazylem u zadnej kobiety która znalem uczuc wyzszych, a jedynie materializm. Do tej pory mysle jak to mozliwe jest, ale takie sa wlasnie moje fakty.

  67. Jestesmy niedoskonali, nadal musze sie wiele nauczyc, nieraz nie umiem dobrze sformulowac moich mysli a nieraz sie myle – wszyscy mamy tak samo. Marie, masz prawo wyrazac swoje poglady jednak ja wcale nie musze sie z nimi zgodzic, moze troche masz racje i moze wlasnie teraz uswiadomilem sobie na ile zle pomyslalem piszac poprzedni wpis. Ile osób tyle pomyslów, kiedy masz problem i rozmawiasz o nim z kolejnymi osobami to otrzymujesz mase wskazówek, niekiedy sa to skrajnie rózne rozwiazania, na finiszu i tak trzeba ustalic swój punkt widzenia.

  68. Zeby bylo jasne, kiedy napisalem ,,tak jakbys sobie tego zyczyla” to nie mialem na mysli podporzadkowania kogos pod swoje potrzeby, pod swój tok myslenia tylko chodzilo mi o odbiór kogos.

  69. Rodzimy sie niewinni, radosni, twórczy, usmiechnieci, pelni wiary w dobro, otwarci na swiat ale nasi rodzice i nasze otoczenie wywiera na nas potezny wplyw – to powód dla którego sie zmieniamy i jestesmy jacy jestesmy. Kiedy poznajesz czlowieka pamietaj o tym, ze to jaki jest jest wynikiem jego doswiadczen i tego z jakimi ludzmi musial przystawac. Nie wierz na slowo, ufaj przedewszystkim sobie, nigdy nie próbuj zjednywac sobie faceta dajac mu cialo i wierzac, ze przy Tobie zostanie i z pewnoscia Cie pokocha .. odwlekaj bliskosc a nabierzesz pewnosci z kim masz do czynienia .. a reszte wydedukuj sobie sama 🙂

  70. Ego zawsze jest i nie zniknie bo jestesmy zbyt niedoskonali, zeby tak calkiem spacyfikowac wobec tego co sie dzieje wokól nas 🙂

  71. Nie wszystkie sa takie, chociaz ja tez na odchodne poznawalem fakty, a to juz jest inny a to, ze ona ma problemy finansowe, i po co wczesniej pierwsza powiedziala, ze kocha? .. tylko po to by próbowac osiagac cel czyli nauczenie mnie sponsorowania, niedoczekanie, przed slubem?

  72. No wlasnie ja pod koniec tez dowiadywalem sie rewelacji samych, masakra 😆 ciezko mi teraz bedzie zaufac kobiecie jakiejkolwiek po tym co przeszedlem, oj ciezko.

  73. Czekolada to „male piwo” – nie lubie czekolady 🙂
    Poza tym jestem wolna od pokus – w koncu sama jestem Szatanem – a to do czegos zobowiazuje 😀

  74. Ja równiez na odchodne dowiadywalam sie róznych coraz ciekawszych rewelacji z zycia pozamalzenskiego mojego exa, chyba nie byl zdolny do uczuc wyzszych – ale ma to wybaczone – najwazniejsze, ze juz nie „meczymy” sie razem 🙂
    Nie narzekajcie – nie wszystkie kobiety sa takie, jak i faceci – trzeba uczciwie to przyznac – a ja jestem „dinozaurem” 😉

  75. Oooo! I to sie nazywa szczerosc bez granic! Musi byc równowaga w przyrodzie 😉 P.S. a nie szkoda Tobie pieniedzy na te watpliwa przyjemnosc hehe nie wspominajac o tym, ze przeciez kto jak kto, ale Ty Marku wydajesz sie miec rzesze wielbicielek – za darmoche 😀

  76. Swieta racja – mozna je tylko troszke zagluszyc – a i tak bedzie „kontrolowalo” sytuacje – przynajmniej w niektórych momentach 🙂

  77. A ja przedstawilam tylko jeden punkt widzenia, odbioru tego, co napisales – podejrzewam, ze chodzilo wcale nie o zyczeniowe zachowywanie sie kogos, kogo lubisz, a raczej zgodne z Twoimi oczekiwaniami, wyobrazeniami, po prostu odpowiadajace Tobie, bez naginania nikogo na swoja modle. Jesli wychodzimy z zalozenia, ze jestes osoba godna takiegoz zachowania – wówczas masz prawo tego samego oczekiwac. W tym jest pewien paradoks. Chodzilo mi wlasnie o rozwiniecie tej dyskusji, a teraz jest gut 🙂

  78. Oczywiscie, ze tak. Nie wolno kota na smierc zaglaskac 😀 We wszystkim musi byc umiar. A czy Wy wiecie, ze niejeden tego nie rozumie? Jesli otwierasz sie na kogos, to on to moze calkiem zle odebrac, nie pojmujac, ze ta milosc jest wlasnie taka – ludzka, a niekoniecznie romantyczna..chociaz do takiej moze prowadzic, to wcale o tym nie przesadza. I tutaj dziala zazwyczaj wlasnie ludzkie ego – byle do siebie, na wlasnosc.

  79. Nadal wierze w to, ze poznam bardzo odpowiednia kobietke 🙂 Jak juz jestesmy przy temacie czego nie przed slubiem .. mawiaja, ze nie wolno wspólzyc ale ja jestem zdania ze przed slubem zdecydowane nie dla plodzenia dzieci i dla sponsorowania 🙂

  80. Wlasnie, ostatnio nie po raz pierwszy pomyslalem o tym, jakie zycie beda mialy z kims (a zwlaszcza ten ktos) moje eks dziewczyny. Sam tez pewnie kogos unieszczesliwie ale to mnie akurat tak bardzo nie ciekawi 🙂

  81. To wlasnie byl zart moja droga. Wielbicielki mam, ale albo mieszkaja w innym miescie, albo pasztety, ciezkie jest zycie mistrza 😆

  82. tak, czy siak – im wiecej slów, tym wiecej..muzyki..chyba cos pomylilam 😀
    z tymi nozycami to jest tak, ze zazwyczaj wiedza kiedy sie odezwac 😉

  83. A ja Tobie powiem, ze nie znam takich „przykazan”, poniewaz nie ma zadnej reguly..jest instynkt, intuicja, rozsadek – chyba nawet w takiej kolejnosci 🙂 a pózniej sa konsekwencje..nastepnie jest cos w rodzaju zycia po zyciu – czyli „od nowa Polska ludowa”, z coraz wiekszym bagazem doswiadczen, które nie powinny hamowac naszego rozwoju, a raczej otwierac nasze umysly 🙂
    P.S. Ja równiez wierze w to, ze znajdziesz, jedynie nie polecam szukania – czas jest naszym sprzymierzencem i nic na huuuuraaaa! 😉

  84. Hmm..masz dziwne zapatrywania – a myslalam, ze kobiecosc przejawia sie w zupelnie inny sposób 🙂
    gruba nie jestem, jak tak patrze na siebie, chuda tez nie, to chyba dobrze 😛

  85. Nie trzeba szukac?, wiesz jak liczne sa zastepy tych którzy uwierzyli, ze w zyciu cos sie samo za nich zrobi i wszystko czego doczekali to siwe wlosy, bóle w stawach i impotencja?, nie wierz w bajki, jestesmy kowalami naszego losu 🙂

  86. Haha.. i to ma byc milosc haha.. Nasze Matki i Babcie jeszcze potrafily kochac, jakies ciasto upiec, czegos sie wyrzec dla dobra rodziny ale wspólczesne kobiety z rzadka przejawiaja takie zdolnosci 🙂 Dawniej na studia szli najlepsi a teraz idzie kazdy bo tak wypada, bo mozna to kupic .. i przyjazdzaja wystrachane dziewuszynki do miast a po roku maja w kroku jesien sredniowiecza 🙂

  87. Pia Mellody, jest na chomikowym (.pl) portalu za friko, bez rejestrowania 🙂 Jest wiecej ksiazek z toksyczni w tytule ale jeszcze ich nie wyczytalem.

  88. A moze tak bardziej konkretnie, zdradzil Cie?, odszedl bez slowa?, po raz kolejny ktos Cie zostawil? Jesli o tym napiszesz to moze doradzimy, w kazdym razie nikt Cie tu nie zaszczuje a moze dowiesz sie czegos co Cie postawi na nogi (,,a powiedz tylko slowo a bedzie uzdrowiona dusza moja” .. ludzie tez potrafia skutecznie pomóc). Jestes anonimowa, wal.

  89. na milionera to jeszcze mozna poczekac,gorzej gdy cale zycie czeka sie na ideal, ktory istnieje tylko w wyobrazni,sa szalency ktorzy moga tak czekac cale zycie i zadne umilacze nieidealne nie sa im potrzebne na samotnosc i tak umieraja z nadzieja ze moze w nastepnym wcieleniu:-)

  90. Sa dobrzy faceci, pragnacy opiekowac sie kobieta z która sa, pragnacy ja przytulac i kochac oraz byc jej wiernym (ja tak mam), ale sa i kobiety, które maja gdzies uczucia i pragna tylko kasy i wygód i to tez jest nie halo.

  91. Marie, ,,kobieca” w cudzyslowiu oznacza gruba ale ja nie mam nic do grubych, nie rozumiem dlaczego sie denerwujesz. Czy ja napisalem, ze nie moge zniesc tego, ,,ze Marie jest „normalna”: malenka, ladna,
    a nie glupia..”?, nie, nie napisalem tego wiec nie rozumiem dlaczego sie samoumartwiasz? Postaraj sie lapac zarty bo sie zajedziesz 🙂

  92. Niedawno poprosilem moja Mame, zeby mi opowiedziala o tym na co zwracala uwage wychodzac za maz za ojca, oni prawie nic nie mieli, mieszkali przez 3 lata ze mna w malym pokoju w dwupokojowym mieszkaniu z Jej rodzicami (a moimi dziadkami), pobrali sie z milosci, byli realistami i byliby razem z pewnoscia do dzisiaj gdyby Tata nie zmarl jak bylem maly. Wspólczesnie niemal wszystkie dziewczyny wola zmienic chlopaka byle byl miekki start, niby wyksztalcone i wyemancypowane ale tak naprawde maja zero ambicji i honoru. Najwyzej sie nie ozenie i nie bede mial dzieciaka, lata leca a z tonu spuszczaja tylko te z dziecmi i te po 35-tym roku zycia (powinny miec tak 13-to letnie dzieci), fuck 🙂

  93. no tak,ale gdyby zalezalo mu na milosci raczej nie bedzie mogl pokochac kogos kogo kupil,albo miec pewnosc ze jest naprawde kochany,dlatego szukajac prawdziwej milosci najlepiej stac sie na ten czas nedzarzem:-)

  94. Mialem wlasnie takie plany wzgledem eks, wydzielac tyle kasy ile potrzeba, nieraz robic jakas mila niespodzianke, nic od siebie nie wnosila, miala ze mna perspektywe normalnego zycia ale to malo, musi miec super choc sama nie ma na buty i generalnie nic nie umie porzadnie zrobic.

  95. No wlasnie, caly problem zeby sie znalezc ze soba. Ale z punktu widzenia duchowosci, kazdy przyciaga osobe taka jakie ma wnetrze. Im dluzej zyje tym bardziej widze ze to prawda.

  96. Oj, mam wrazenie, ze nie „mamy” poczucia humoru – zabawianie sie czyims kosztem to zbyt wiele powiedziane – a w moim kierunku, to nazbyt wiele, przeceniasz mnie – nie potrafie 🙂

  97. A wiesz dlaczego spuszczaja z tonu? Poniewaz maja dosyc nianczenia „duzych chlopców”, sa doswiadczone, a czasem „naznaczone”, gleboko zranione..i juz nie idealizuja tak jak owe mlode laski – poniewaz nie mozna idealizowac, jesli ma sie choc troche zdrowego rozsadku. Ma sie swoje zycie we wlasnych rekach, odpowiedzialnosc na maxa..i glowe pelna wariactw – poniewaz wystarcza wyobrazni aby takim byc, nikt jej nie blokuje, nie ogranicza – mozna byc „dzieckiem” na powrót – pomimo doroslosci. I to jest piekne! 😀

  98. Ja równiez niezbyt dobrze wspominam exa – dlatego nie zaluje, ze sie rozstalismy. Jednak pomógl mi „rozwinac skrzydla” – kazda historia byla mi do czegos potrzebna, cos wnosila do mojego zycia – i tak na to spogladam, inaczej juz nie potrafie 🙂

  99. Ja sie nie denerwuje, no cos Ty, a juz na pewno nie grozi mi „zajechanie” 😉
    Ale po co dorabiac ideologie do czegos, co nie jest prawda – to jest wlasnie uzywanie sobie na kims 🙂
    A napisalam o swoich cechach troszku dlatego, ze wsciekacie sie z powodu tego, iz nie jestem pasztetem – a chyba byscie woleli 😀

  100. Nie bede „krecila” i tak sie nie spotkamy 🙂 a wiec ledwie przebieram moja tlusta lapka po klawiaturze, poce sie i slinie, jak tlusciutkie niemowle, nie widze swojej brzoskwinki, poniewaz mam ogromniasty, zwisajacy brzuch, a piersi sa tak ogromne, ze tylko odparzenia mam od nich – cierpie jak nikt – ale pragne milosci jakiegos tlustawego chlopaka, bo tylko taki mnie zrozumie – jeden z Was bedzie odpowiedni hahahahahaha 😀

  101. Laski z dziecmi sa mile, bo szukaja kogos kto sfinansuje wychowanie dziecka, ale po tym mozesz dostac kopa w zad od mamusi i dzieciaka :0

  102. Hahaha.. nedzarza nie zechce nawet przyjezdna studentka pierwszego roku z krecibrzyczyszonowej wólki :), kazdy który cos juz ma nie wie jak laskawy los sprawil, ze w tak cudowny sposób spotkaly sie dwie tylko do siebie pasujace polóweczki pluszowych serduszek i ma u swojego boku taka kochana, najukochansza myszke 🙂

  103. Nie patrz tylko po prostu poczuj to wewnetrzne piekno, zajrzyj we wnetrze tej nieskazitelnej z natury istoty, która pojawila sie na Twojej drodze zycia a reszta niech bedzie ulotna, niewazna wartoscia 🙂

  104. I to jest wielka wiedza która mamy na temat kobiet, liczy sie kasa i jest wtedy zrozumienie, milosc, szacunek. Bez tego jest pogarda a czasem i nienawisc. Masz kase jest ok, nie masz zdychaj.

  105. Byc moze sa i takie, niestety ja nie moge wypowiadac sie na ten temat – nie pojmuje tego – od pewnego czasu czytam tutaj o pieniadzach, ich marnym znaczeniu, wykorzystywaniu facetów przez kobiety – sorry ale jestem zbyt niezalezna zeby to rozumiec i patrzec przez taki pryzmat. Rozpieprza mnie to, kiedy „placzecie”, zamiast pokazac na co Was stac! Wcale nie w sensie materialnym – ale w innym sensie – i tutaj równiez niskie loty widze – wzajemne utwierdzanie siebie w przekonaniu, ze kobieta jest materialistka – ale kazdy ma prawo do wlasnego spojrzenia na problem, przez pryzmat wlasnych doswiadczen – niemniej ja potrafilam zapomniec i oddzielic cos, co bylo zle od tego, co moze byc dobre – w kazdym razie nie oceniam facetów jednako, maja u mnie szanse, jak kazdy czlowiek 😉

  106. Ale jak pokazac, ufasz kobiecie na maxa, a ona Ci z pogarda mówi tekst od którego wlosy staja deba na glowie, i co wtedy mam zrobic niby?

  107. A to sie uslinilam dodatkowo – to jeszcze nie czas na wybór – nie ponaglaj mnie bo schudne, a wówczas bede mniej wartosciowa 😀

  108. A dlaczego nie wie? Poniewaz zbyt latwo, albo nagle przyszlo, a moze nie wierzy w to rzekome „szczescie”..ciekawe 🙂

  109. Zawsze jest ryzyko – a jesli nie zaryzykujesz, to nie doswiadczysz niczego i nie bedziesz madrzejszy o doswiadczenia..tak powstaje najmadrzejsze bledne kolo 🙂
    A jesli ona odnosi sie do Ciebie z pogarda to nie marnuj na nia czasu. Czasem trzeba podejmowac bardzo szybkie decyzje. W zasadzie nasz czas nie jest do zmarnowania przez sam fakt, ze zyjemy, bez wzgledu na to w jaki sposób to czynimy, ale poza tym trzeba odpowiednio dobierac sobie znajomych.. niektórzy to nawet sadza, ze marnuja mój czas – a to nie jest mozliwe, poniewaz kazda chwila jest dla mnie cenna 🙂

  110. zawsze sercem a reszta ulotna wartoscia,tylko myslam ze to wewnetrzne piekno to powinno jakos rozlac sie tez na umysl charakter,pragnienia,a to sie jakos nie rozlewa,pomyslalam ze moze cos sie popsulo we mnie i trzeba lekarza ale tak, to nie okulista mial byc,tylko lekarz duszy np ksiadz:-)no to teraz poczekam na 34:-)))

  111. ja tez zauwazylam cos takiego,ale nie wiem czy chodzi tylko o wnetrze ze np piekne przyciagnie piekne,moze byc piekne ale delikatniutkie albo ufne bardzo albo jakies poranione,nie wiedzace co to jest szacunek do siebie samego,nie wymagajace tego,tylko takie biedactwo i wtedy moze byc pozywka dla innego,juz nie takiego pieknego.Chyba im bardziej szanujemy siebie tym wieksza bariera i zniechecenie ze strony tych mniej ladnych,ktorzy wtedy nas omijaja,ale zauwazylam tez ze im bardziej doceniam piekno w innych i im bardziej go oczekuje tym wiecej szlachetnych jednostek kolo mnie

  112. To nie jest takie proste, poniewaz za nasze emocje i w sumie dzialania odpowiada podswiadomosc, i mozesz chciec cos zrobic ale nie zrobisz, nie da sie bo ona wszystko blokuje. I ja wlasnie doswiadczam tego mechanizmu w sprawie swojej pracy. Po kilku ostatnich mam taki wstret ze na sama mysl o pracy w biurze wlosy staja mi deba.

  113. Marie, zauwazylem, ze pasjami podwazasz sens moich wypowiedzi :), jak nic Ty sie we mnie podkocHUJesz 🙂 … jak bylem maly i wyjatkowo podobala mi sie jakas rówiesniczka to z przyjemnoscia ciagnalem ja za wlosy, nie bylem zdolny do bardziej subtelnej gry ale takie zachowanie dobrze spelnialo swoja role 🙂

  114. To proste, podswiadomosc czuje sie winna wiec Cie karaja Ci co lubia dreczyc, nie masz poczucia winy i sie lubisz, pasozyty znikaja co nie znaczy ze nagle znikaja, a ze ich dzialania nie maja na Ciebie wplywu zadnego.

  115. No cos Ty, kasa jako kasa sie nie liczy .. liczy sie kasa wydawana na kobiete, kasa wydana na mieszkanie, kasa wydana na samochód itd. 🙂 Zeby nie byc goloslownym podam autentyczny przyklad z zycia z eks, mialem kase ale nie bylem na tyle glupi by ubierac eks, karmic karmilem bo przychodzac nic ze soba nie przynosila, wiedziala, ze pracuje i wiedziala (bo jej to powiedzialem widzac jej chlód emocjonalny), ze ograniczam wydatki bo to nie ten etap, zeby nie patrzec z której idzie kieszeni i poszla, natychmiast znalazl sie inny .. typuje, ze byl zanim odeszla 🙂

  116. Michael wlasnie poszedl do domu Ojca. Nie przepadalem za nim chodz takie ,,I’m bad” czy kilka innych kawalków (np ten z efektem morpch na twarzach ludzi róznej nacji) to bylo cos.

  117. To teraz ja pociagnij za wlosy, blogoslawie wam moje dzieci 😀 aha, i jeszcze nie zapominaj o klapsach, bycie moim uczniem wymaga pewnych zachowan 😀

  118. No ten tekst „Sformulowalem nowa definicje milionera – osobnik z natychmiastowym darmowym
    dostepem do miliardów cipek” mnie polozyl na dywanie, bardzo zyciowy i realny 😀

  119. U mnie wraz z ograniczaniem kasy pojawial sie zawsze chlód emocjonalny wlasnie i rozdraznienie. Jak przykrecilem kurek to tylko mnie chcialy wkrecic w ciaze i nara, i do nastepnego szly samca 😆

  120. Ja wiem, ze solidarnosc jajników itd. i dlatego ominelas prawde a prawda jest taka, ze wcale nie maja dosc nianczenia duzych chlopców bo o ile zamozni duzi chlopcy sa dla kobiet idealami to przecietni pod wzgledem finansowym sa nienawidzeni. Nianczenie po kobiecemu to po mesku wytrzymywanie, kobiety chca miec komfort zycia i sie dobrze bawic. Nie pisz prosze o gleboko zranionych bo zranienie ma rózne oblicza a czesto jest tak, ze kobieta jest z dzianym chamem, który co prawda zywi, ubiera i daje schronienie w swoim lokum ale poniza, bije i wyzywa a to juz malo kto dlugo wytrzyma – dlaczego tak zle traktowane kobiety nie sa w tym czasie z normalnymi, spokojnymi i szlachetnymi mezczyznami? .. dlatego bo za nic maja moralne wartosci i przedkladaja wygode nad uczucia. Nie pisz o zdrowym rozsadku mlodych kobiet, to rzadkosc, to jak dinozaury, których jakos nikt juz nie moze spotkac 🙂 Napisalas, ze dojrzala kobieta moze byc dzieckiem na powrót a na poczatku swojej wypowiedzi pogardliwie wyrazilas sie o mezczyznach – to damska logika, przewartosciowac byle sie wybielic 🙂 Sorry za dosadny ton ale rzucilas rekawice a ja nie przepuszczam okazji do bitki 🙂

  121. … moze spotkac 🙂 Napisalas, ze dojrzala kobieta moze byc dzieckiem na powrót a na poczatku swojej wypowiedzi pogardliwie wyrazilas sie o mezczyznach – to damska logika, przewartosciowac byle sie wybielic 🙂 Sorry za dosadny ton ale rzucilas rekawice a ja nie przepuszczam okazji do bitki 🙂

  122. Kobiety sa materialistkami, prawie kazda odejdzie jak standard zycia rozminie sie z jej zaplanowanym standardem zycia. Bardzo niedobrze, ze nastapil duzy postep i na rynku jest tyle dóbr i nie ma czegos takiego jak spóldzielcze budownictwo mieszkaniowe, ludzie zapominaja co jest wazne, spóleczenstwo sie starzeje, jest masa niespelnionych frustratów. Ja wytrzymalbym na barszczu z kielbasa mieszkajac z tesciami (byleby sie dogadac jak czlowiek z czlowiekiem) ale kobiety, które do tej pory poznalem chcialy znacznie wiecej – co czlowiek to inne wymagania i priorytety.

  123. Czy na pewno piszesz tylko o kobietach?? bedac jeszcze na studiach spotykalam sie z facetem, który bardzo cierpial z tego powodu, ze w moim portfelu nie ma jeszcze za wiele kasy i pozwalal sobie na wiele komentarzy na ten temat. To bylo ponizajace i upokarzajace. Poza tym historie innych Kobiet. Ilez takich historii bylo: pojawil sie wspanialy czlowiek, mezczyzna, bylo wspaniale, raj na ziemii po czym facet zabieral co cenniejsze i znikal…w internecie na forach czesto sami sie chwala swoimi podbojami: „zalalem” bogata panne a teraz mieszkam w pieknym domu mojej zony. A wiec …wielka wiedze mam tez na temat mezczyzn: jak jest kasa to MOZE bedzie dobrze, MOZE bedzie seks…tez z zona, MOZE nie bedzie bil itd..Prosze nie generalizowac

  124. A czy male niewinne dzieciatko tez swym wnetrzem (które przeciez jest jeszcze czyste, piekne ) potrafi przyciagnac doroslego agresora np.ojca alkoholika,wukjka nieudacznika którzy wyzywaja sie na tej malej istotce (bo bezbronnej, jeszcze za slabej zeby sie obronic ) za swoje nieudane zycie?

  125. No i bardzo dobrze, ze tak ladnie napisales. A ja w sumie wole byc sama. To chyba dosc logiczne (przynajmniej dla mnie), chociaz spogladamy na temat zupelnie z innego punktu widzenia, kazde ze swojego, to tak byc powinno 🙂
    Rzadko wyrazam sie pogardliwie na temat ludzi, mezczyzn – ale jesli rozmówca nie zostawia suchej nitki na kobietach, to ja równiez sobie folguje – jedynie mam wiekszy dystans – poniewaz lubie facetów – a inne kobiety malo mnie interesuja, szczególnie takie, o których Wy nie mozecie zapomniec, a sa niegodne uwagi 😉

  126. Gdyby wiele z tych nieszczesnic rozsadnie postepowalo to z pewnoscia nie musialyby byc strona w sytuacjach w których sie znalazly.

  127. Tu dziala co innego, niewinnosc dziecka jest bezpardonowo wykorzystana przez silniejszego, jest latwa zdobycza, to okropne jak niektórzy nie maja honoru.

  128. Bylas bita, gwalcona przez kogos z bliskich? .. jesli tak to musisz wybaczyc temu czlowiekowi jego slabosc i jeszcze raz mentalnie zmierzyc sie z tamtymi wydarzeniami – przeciez wówczas bylas niewinna i ktos Cie wykorzystal ale nie pomniejszyl Twojej wartosci. Wszyscy jestesmy jednakowo wartosciowi, zapamietaj bo wójek Pawel nie bedzie po dwa razy powtarzal 🙂

  129. Napisalem tyle ile sam przeczytalem i uznalem za istotne :), no moze dodalem ciut od siebie 🙂 .. was kobiety latwo omamic slowami 🙂

  130. Nie mierz wszystkich jedna miara – te, które poznales takie byly, a ile jeszcze jest na swiecie? Ja sie zgadzam z tym co piszesz, ale znam siebie oraz pare innych osób i nie zgodze sie na taka ocene wszystkich. Masz zle doswiadczenia i stad takie Twoje spojrzenie, ja równiez mam zle doswiadczenia, ale moje spojrzenie nie przekresla innych – wlasnie przez to, co napisales na koncu – sa rózni ludzie, maja rózne wymagania, priorytety. Moze to polega na dziwnym przyciaganiu takich wlasnie osób do siebie. Nieodpowiednich. Chyba najpierw nalezy ze soba duzo rozmawiac, aby poznac zapatrywania tej drugiej strony, zeby nie bylo rozczarowan, ale podejrzewam, ze jestes nieufny i balbys sie, ze taka osoba (kobieta) nie jest szczera i za chwile bedzie chciala coraz wiecej – czyli okaze sie materialistka. Jesli w ten sposób bedziesz podchodzil do kazdej, to nie uda sie nic, masz skrzywione spojrzenie. Chyba potrzebujesz troche czasu, aby sie z tego wyzwolic, tak czuje. I moze pewnego pieknego dnia „wpadniesz” na jakas warta i godna Ciebie kobiete 🙂 wrózbiarsko zabrzmialo! Co?! 😀

  131. Specjalnie dodalem ponoc, zeby nie bylo watpliwosci, ze tego nie stosuje .. ale to dla niektórych za malo :), nienasycone kobiety 🙂

  132. Chwila, moment.O czym Ty piszesz? ze to niby wina kobiet???Dlaczego NIEKTÓRYM mezczyznom WYDAJE sie, ze wszystko co zle jest sprawka kobiet???bo sobie zasluzyly na to?a czym?? niektórzy z mezczyzn uwazaja ze kobiety sa materialistkami, ze sa zaklamane, podle, zdradzaja i co tam jeszcze? A ja sobie nie zycze takich okreslen. Nigdy nie wykorzystalam zadnego faceta, nie bralam pieniedzy od niego na zachcianki ani na nic innego, nie zdradzalam, nie oszukiwalam i co tam jeszcze NIEKTÓRZY faceci uwazaja ze robimy? to, ze kobieta chce poznawac mezczyzne, spotykac sie z nim, doswiadczac jak sie czuje z Nim, spedzac razem czas po to aby upewnic sie czy to ten ….czy to jest zle??? One byly nierozsadne, bo chcialy sie upewnic czy wlasnie z tym facetem chca byc? No jak inaczej to wiedziec? Nie spotykac sie… od razu z góry zalozyc, ze to oszust… nie ufac, nie Wierzyc w zadne slowo, w zaden gest…. nie pisze, ze nalezy od razu isc do lózka, ze wierzyc w kazde jego slowo….ale stopniowo poznawac sie…Rozmawialiscie kiedys z kobieta która poznala takiego oszusta? Bo ja tak. Nie daja po sobie poznac o co im chodzi. Przeciez nie powie: nie zalezy mi na Tobie tylko na Twojej kasie, czy zechcesz sie ze mna spotykac, a moze byc moja zona??????????Mam bliska kolezanke, która z takim typem sie spotykala…znam ich oboje…wydawalo sie ze swietny facet, uczynny, normalny, z poczuciem humoru, skromny… nigdy bym nie powiedziala, ze okaze sie oszustem w przebraniu „owieczki”… Ok., wiem, jakie potrafia by kobiety…. Bardzo dobrze wiem ……ale…….tak jak dobrzy i zli sa mezczyzni tak i zle ale i dobre sa kobiety

  133. nie ufac, nie Wierzyc w zadne slowo, w zaden gest…. nie pisze, ze nalezy od razu isc do lózka, ze wierzyc w kazde jego slowo….ale stopniowo poznawac sie…Rozmawialiscie kiedys z kobieta która poznala takiego oszusta? Bo ja tak. Nie daja po sobie poznac o co im chodzi. Przeciez nie powie: nie zalezy mi na Tobie tylko na Twojej kasie, czy zechcesz sie ze mna spotykac, a moze byc moja zona??????????Mam bliska kolezanke, która z takim typem sie spotykala…znam ich oboje…wydawalo sie ze swietny facet, uczynny, normalny, z poczuciem humoru, skromny… nigdy bym nie powiedziala, ze okaze sie oszustem w przebraniu „owieczki”… Ok., wiem, jakie potrafia by kobiety…. Bardzo dobrze wiem ……ale…….tak jak dobrzy i zli sa mezczyzni tak i zle ale i dobre sa kobiety

  134. Jest faktem dziwnym ze kobiety mówiac o potrzebie bogatego samca tlumacza to zapewnieniem bezpieczenstwa dziecku. Ale te bezpieczenstwo to wcale nie kasa, tylko uczciwy i kochajacy ojciec, kasa jest i moze jej nagle nie byc bo milioner bankrutuje. Dziecko wychowane z miloscia ale biedne kase moze zdobyc praca i sprytem, ale dziecko wychowane bez milosci jest wrakiem na cale zycie. Wiec moze powiedzmy wprost ze nie chodzi wcale o zadne dzieci, tylko o wygode zycia, potrzebe bycia wyzej w hierarchi spolecznej itede.

  135. Ja wierze ze sa normalne kobiety na swiecie, wprawdzie jeszcze ja ani nikt kogo znam takiej nie spotkal, ale gdzies na pewno sa… 😀

  136. Swoja droga fajnie by bylo zalac milionerke i sie hajtnac i liczyc banknoty, zyc nie umierac 😆 czy jest tu moze jakas milionerka? zapraszam na kawke… 👿

  137. Uwazasz ze nie potrafie zaleczyc kobiecej duszy? przed odpowiedzia przemysl dobrze odpowiedz której udzielasz mistrzowi majacego moc edycji, banowania, i wszystkie zlego 😆

  138. Ja i Pawel mamy na pewno opory podobne przed swiatem, u niego wyszlo to w postaci choroby skóry a u mnie w postaci choroby brzucha.

  139. Szczerze Misiaczku to uwazam ze, duszy mej nie jestes w stanie uleczyc – Niestety
    Odmienne zdanie mam natomiast co do mistrzowskiej mocy leczniczej mego ciala. :woohoo:
    Czy mam sie juz zegnac ze Wszystkimi ❓
    👿

  140. a u mnie choroba juz wyszla 🙂 i teraz to mi lotto 😀 nic i nikt nie moze mi nic zrobic…mozna mnie tylko kochac :pinch: …no nie… taki jeden cholernik bawi sie ze mna w kotka i myszke hmmm tylko nie wiem kto jest kotkiem a kto myszka :woohoo: :woohoo: :woohoo: 👿 aaaa dla jasnosci zaczniemy od numeru konta 😀 😀 😀 hmmmmm ❓ mojego czy Jego ❓ i tu mi tez lotto moge dac swoje…tam i tak pusto…jestem kobieta wkoncu jak cos za dlugo lezy to sie psuje…tak mnie uczyli toooo ja tak zeby sie nie psulo :silly: bo po co wyrzucac hahaha 😀 😀 😀 pa chlopaki dalej znikam…glowy do góry ..szkoda czasu na pierdoly 🙂 zycie jest piekne jak pieknie bedziemy sami zyc …to tylko czasem boli a pieknie jest zawsze :kiss:

  141. Jesli swietny tzn. ze wywarl na niej takie wrazenie, uspil jej uwage i zrobil to co umie najlepiej. Zacznijcie zwracac uwage na skromnych, nie wylewajacych potoków komplementów mezczyzn to lepiej na tym wyjdziecie.

  142. Mistrzu…kobieca slaboscia jest wydawac pieniadze na rózne niepotrzebne rzeczy w tym drobiazgi kosmetyki i ciuchy..tego nie zmienicie zeby nie wiem co….Wy tez macie swoje slabosci typu samochód …no nie wiem ale kazdy z Was ma…nie szukajcie bata tylko zaakceptujcie i znajdzcie kompromis…przeginaja kobiety i mezczyzni…ja juz sie przyzwyczailam to szufladkowania i nie razi mnie nawet ze to niby kobiety sa materialistkami…wszyscy jestesmy tylko kierujemy na inne rzeczy ..dla was kobiece sa niepotrzebne dlatego Was razi…ale zakup lusterka do lub samochod to juz jest potrzebna rzecz…nie spierajmy sie bo to niewarte uwagi od lat jest problemem bez zlotego srodka…zloty jest wtedy gdy dobierze sie dwoje wlasciwych ludzi i polaczy ich milosc wszystko inne juz jest mniej wazne..tak mysle choc czasem niezle dale w kosc…z calym szacunkiem Panowie aale wasze ograniczenia finansowe kojarza mi sie z praktyka kobiet w ograniczeniu seksu a to chyba nie fajne cooo…mój seks malzenski skonczyl sie jak zauwazylam ze za niego moge miec i kupic sobie co chce …a ja nie zatrudnilam sie do pracy tylko wyszlam za maz…nie potrzebuje tez marchewki…to mnie upokarzalo a mój byly hmm…jakos nie potrafil tego zrozumiec byl przekonany o swojej dobroci i hojnosci ….nooo i dostal wygodne osobne lózko :dry: dobranoc :silly:

  143. c.d…finansowe kojarza mi sie z praktyka kobiet w ograniczeniu seksu a to chyba nie fajne cooo…mój seks malzenski skonczyl sie jak zauwazylam ze za niego moge miec i kupic sobie co chce …a ja nie zatrudnilam sie do pracy tylko wyszlam za maz…nie potrzebuje tez marchewki…to mnie upokarzalo a mój byly hmm…jakos nie potrafil tego zrozumiec byl przekonany o swojej dobroci i hojnosci ….nooo i dostal wygodne osobne lózko :dry: dobranoc :silly:

  144. :-)a to sa piekne wnetrza w brzydkich cialach?ciekawe to jest,np zalozmy ze zakonnica powinna miec piekne wnetrze a jest jednoczesnie taka niewinna i niepociagajaca,tzn ja to tak odbieram,albo zakonnik ma taki rodzaj niepociagajacej energii,hmm chyba.Zeby piekno wewnetrze dzialalo pobudzajaco to chyba musi byc polaczone z jakas dzikoscia.Mezczyzna, taka bestia brzydka ale fascynujaca to moze zaczarowac,a jakis pan model o gladkich rysach ,nieskomplikowany calkiem w srodku, to juz nie moze zaczarowac, polaczenie dzikosci z pieknem to najlepsza mieszanka,zreszta to nie tylko od nas zalezy przy kim bedziemy sie spalac:-)

  145. Samochód sluzy przewaznie do podwozenia kobiety do pracy, wiec chyba jest potrzebny bardziej niz pierdólki? czy zawiezc do szpitala chorego i milion zastosowac, jak mozna to porównywac z kilkoma torebkami?

    [size=medium]Czy ja dobrze rozumiem? napisalas ze maz nie byl hojny wiec mu sie nie oddawalas juz? i maz Cie upokarzal bo nie dawal Ci pieniedzy?[/size]

  146. 😛 Mistrzu nie nabijaj sie ze mnie ..jestes malolat :X ..dobrze zrozumiales ale zle napisales 😀 ” nie oddawalas ” to tez zle slowo ..oddaje sie tylko raz w calosci potem to juz tylko jesten królowa a on królem..hahaha 🙂

  147. 👿 o to…to ..nie chcialam kasy /dobrobytu/za seks bo to prostytucja ..a ja mam o sobie inne zdanie..inne mam równiez zdanie na temat co to jest milosc..ja nie jestem do kupienia i nie sprzedaje siebie..moze mój byly sie pomylil „kupil nie ta krowe” …kpw 🙂

  148. hmm…ja takich statystyk nie znam…a zreszta co mnie one obchodza skoro zycie pokazuje mi co innego….Ja naprawde nie wiem, skad WY takie materialistki bierzecie????Czy takie wlasnie Was pociagaja??To nie jest zlosliwosc….Z moich obserwacji wynika, ze czesto faceci ogladaja sie za takimi PANIAMI, szanuja Je, nie zdradzaja, staraja sie jak moga aby owa dama nie odeszla do innego…..Ilez razy zastanawialam sie dlaczego tak jest. Co takiego faceci widza w tych kobietach. Kiedys nawet pragnelam stac sie jedna z nich…..Hmm….Odnosnie statystyk jeszcze jedna rzecz….Znam rodziny, w ktorych to nie tylko kobieta pracuje ale tez tylko kobieta utrzymuje dom, do tego dba o ten dom (czyt. gotuje, sprzata) i jakby tego bylo malo opiekuje sie dziemi…W zadne statytykami mówiace niby o tym, ze to na ogól kobiety wykorzystuja facetów i patrza tylko na to, który ma wiecej kasy ….nie wierze

  149. Tak sadzisz? Hmmmmm. Takie myslenie, to chyba blad. Nie radze, przynajmniej w niektórych przypadkach, ale i tak nie bedziesz wiedzial w których, poniewaz zawsze starasz sie mamic tak samo – zmien matryce. Stan sie bardziej oryginalny, zeby nie „lapac” samych pasztetów 😀

  150. Jesli jest zbyt duza swoboda dzialania to tak jak w poerwotnych kulturach silniejszy samiec moze zabic slabszego a reszta nic z tym nie zrobi – czy to takie fajne?

  151. Kuciapka to takie konserwatywne z domieszka perwersji, cipka prostackie, pochwa oficjalne, a jakie sa jakies fajowe inne jeszcze?

  152. Poprzedni komentarz skasowalam zanim go jeszcze wyslalam bo stwierdzilam, ze to bez sensu tlumaczy po co tu zajrzalam…Bardzo mnie zainteresowaly Twoje art. Ale szukam czegos na temat: jak polubic mezczyzn i sie ich nie bac?Czy ktorys z art mozesz mi polecic???Z góry dziekuje

  153. Nie masz po tym poczucia winy?, ja mam, musze znalezc kobiete, zeby dac z tym spokój. Dzisiaj sporo przeczytalem o uzaleznieniach, lepiej ich unikac bo rypia psyche. Ostatnio mój najblizszy kumpel zaczal przebakiwac o tym ze zacznie korzystac z prostytutek (rozstal sie z kobieta, z która w lipcu mieli miec slub) – nie lubie sie wtracac w to jak kto zyje wiec póki co nie próbowalem tego komentowac, ale mam obawy, ze jak sie w tym rozsmakuje to pózniej zadna zwykla kobieta nie bedzie dla niego tak atrakcyjna jak prostytutka, to tak jak zjadanie ciastka od wisienki (dejavu wisienki 🙂 ).

  154. [size=medium][/size]Mareczku marzenia piekna rzecz. Moze kiedys jakas czytelniczka zrobi Ci masaz 😛 Kiedys Ci powiem, z jakim piosenkarzem kojarzysz mi sie;D
    Pzdr

Dodaj komentarz

Top