Jesteś tutaj
Home > MyBlog > Przemyślenia > Filmy

Filmy

Obserwując najlepsze, topowe filmy uwielbiane przez społeczeństwo można wiele o ludziach je ogladających powiedzieć.


Takie produkcje jak niezwykle popularny serial (którego sam jestem fanem) „Rodzina Soprano”, czy też filmy o mafii, „Ojciec chrzestny”, „Człowiek z blizną”, „Chłopcy z ferajny” czy też o super bohaterach posiadających nadnaturalne moce, ukazują wyraźnie czego w nich szukamy. Czego się szuka? Tylko tego czego nie mamy albo mamy za mało. Większość ludzi żyje cały czas pod presją silnych lęków, poczucia winy i świadomości że jest się nikim. Są to urojenia wmówione człowiekowi przez „kochających” rodziców, oraz równie mocno go „kochające” autorytety takie jak kościół które latami powtarzają że jest się winnym śmierci Jezusa, że bogactwo jest grzeszne, a sex to lepiej nie mówić czyli wszystko to do czego człowiek naturalnie dąży jest zakazane, co musi wywołać silne poczucie winy. A powtarzanie jak wiemy, powoduje powstanie wzorca reakcji i w ten własnie sposób ludzie poznają świat, przez małpowanie „autorytetów”. Poddany przez całą młodość praniu mózgu człowiek idzie przez życie, i cały czas czuje się winny, a szczególnie wtedy gdy jest mu dobrze, przyjemnie. Jak można się czuć dobrze skoro w tej chwili w Afryce dziecko umiera z głodu? Albo jak można się czuć dobrze skoro Pan Jezus konał za „moje” grzechy na krzyżu? Niby świadomie wiesz że można, ale coś gniecie, uciska, boli – prawda? No właśnie – witajcie w krainie gdzie rządzi podświadomość.


Albo – jak można się czuć fajnie i w porządku skoro w tv pokazują pięknych modeli, siłaczy, milionerów, artystów, a my? Zwykli, szarzy ludzie, czyli nikt. Jak można się czuć spełnionym skoro reklamuje się nachalnie telewizory, ipody, kamery, jak życie bez nich może być fajne, radosne i ciekawe? Ano może, tylko że człowiek nie myślący samodzielnie a takich jest większość, tego nie wie. Więc jest skazany na ciągłą frustrację jako karę za swoją głupotę. A mówią że bycie głupim jest przyjemne – nie, nie jest. Ja sam często jestem głupi i wcale nie jest mi wtedy dobrze. Dobrze mi jest tylko wtedy gdy widzę i patrzę przez mądrość którą tutaj staram się usilnie, w miarę moich skromnych możliwości Państwu zareklamować i zachęcić do stosowania na codzień.


Oglądając „Rodzinę Soprano” byłem wielokrotnie zdziwiony jakby kilkoma warstwami tego filmu, i nie mam wątpliwości że stworzył go geniusz, oczywiście przy zasłudze wspaniale grającego Pana Gandolfino. Film według mnie ma pewne warstwy, dzięki czemu zwykły prostak zobaczy film o mafii, człowiek głębiej myślący, bardziej refleksyjny zobaczy że mafia i te całe bycie gangsterem jest wyśmiane, a ktoś patrzący jeszcze głębiej zobaczy jakie to wszystko jest żałosne. I te wszystkie przesłania są w tym filmie zawarte, w doskonałej oprawie czarnego humoru ironii i szyderstwa. Co ludzi pociąga w takich filmach? Otóż żyjąc w lęku, widzimy człowieka który idzie przez życie bez niego. Mając wiele oporów społecznych, wstyd, poczucie winy, widzimy człowieka który tego nie ma. Filmowy Tony Soprano poczucie winy ma, ale jest ono mimo wszystko bardzo egoistyczne. Oglądając jego losy uciekamy na godzinę od realnego życia gdzie nie umiemy odmówić beszczelnemu szefowi, nie umiemy powiedzieć koledze z biurka obok żeby nie puszczał bąków w pracy, a na ulicy upokorzeni spuszczamy wzrok przed osiłkami w dresach którzy jawnie okazują nam pogardę. Oglądając film, wczuwamy się w człowieka który szefa za jedno złe słowo by zatłukł, pierdzącego kolegę też zatłukł a w tyłek włożyłby mu klawiaturę komputerową, a osiłka na ulicy oczywiście, jakżeby inaczej – też zatłukł o ile ten wcześniej by nie uciekł. Doświadczamy stanu odmiennego od naszego uwarunkowania, uciekamy od więzienia w którym jesteśmy na codzień, możemy poczuć się silni, potężni, a przede wszystkim wolni.


Oczywiście życie człowieka który na lęk reaguje wściekłością nie jest wcale takie wspaniałe, i nie jest tak że on nie czuje lęku. Mafia czy gang grupujący prymitywnych mężczyzn kieruje się wolą herszta, który gdy okaże lęk, daje tym sygnał do walki o władzę, i zostaje szybko zabity przez swoich „przyjaciół” z którymi godzinę temu pił wódkę klepiąc się po plecach i zapewniając o swojej przyjaźni, aby po niedługiej chwili skończyć z poderżniętym gardłem. A więc lęk jest, i to śmiertelny cały czas, jednak jest silnie stłumiony gdyż okazanie go równa się śmierci. Normalny człowiek doświadczając przez chwilę takiego życia, osiwiał by ze stresu. Ale wiadomo, film jest filmem.



Tak więc zapraszam Państwa do oglądania filmów, przeżywania przygód bohaterów, i dobrej zabawy przy tym.

47 thoughts on “Filmy

  1. Chyba kazdy normalny facet do konca zycia pamieta pokaz subtelnej gry aktorskiej Rocco, cicho pochlipujac przy tym 😀

  2. Piekno scenerii w jego produkcjach – efektowne wnetrza a innym razem malownicze i ustronne obrzeza przyulicznych lasów – oraz wyszukane dialogi i bogactwo srodków wyrazu aktorów ról drugoplanowych okryly sie legenda i juz na zawsze zapisaly sie w historii kinematografii kina niszowego jako klasyka gatunku, dostarczajac widzom niecodziennych wrazen i inspiracji w relacjach miedzyludzkich 🙂

  3. A dlaczego wiekszosc kobiet lubia ogladac zamulajace :cheer: filmy romantyczne i czytaja harlequiny?? Tesknota za ksieciem z bajki na bialym rumaku ❓

  4. Jesli taki obraz przedstawiacie, to lepiej wlaczyc telewizor. Sorry. Nawet jesli w telewizji sa tylko reklamy, to z czasem przestajesz w nie wierzyc, a tylko ogladasz oglupialy 🙂

  5. Takie sa baby ze emocje a nie logika, i ogladaja te glupoty, mi sie rzygac chce jak widze sam napis komedia romantyczna. Dretwe tepawe teksty, a potem wszyscy placza. Masakra :)))

  6. Jestem przekonany, ze gdyby ibuprom nie zostal wylansowany jako lek inteligentny to wplywy ze sprzedazy tego srodka bylyby nizsze niz zanotowane .. choc inteligentnych wsród uzytkowników z pewnoscia nie przybylo 🙂 Nie cierpie slowa inteligencja.

  7. Nie obrazajmy ich babami, musimy byc pokojowo nastawieni to to wyczuja i beda sie ku nam bardziej sklaniac 🙂 Ilekroc czytam/slysze o emocjonalnej naturze kobiet to dostaje torsji – to w kontekscie eks, która pewnego razu powiedziala, ze dla niej najwazniejsze sa pieniadze i wyksztalcenie, wspólczuje kazdemu kto z nia bedzie, chyba ze sie dobiora jak w korcu maku. Mam nadzieje, ze bede z normalna i mnie nie zawiedzie.

  8. Ja od lat uzywam ibupromu, bo to jedyny skuteczny lek przeciw moim bólom glowy, a i zauwazylam, ze poziom IQ wzrósl u mnie i juz nie jestem taka glupia, jak kiedys 😀 (nie uzywam slowa na „i”, jesli nie lubisz, to musze to uszanowac, nie moge ciagle byc zlosliwa) 😉
    Poza tym to slowo zbyt czesto jest naduzywane 😀

  9. Marie, widac jestes zywym przykladem zwyzki IQ na skutek uzywania inteligentnego leku przeciwbólowego 🙂
    Zauwazalnie rosnacy sredni IQ spoleczenstwa to zapewne nieswiadomy efekt uzywania inteligentnych proszków do prania 🙂 Moja niechec do tego slowa wziela sie wlasnie z upowszechnienia i wyciagniecia go do czolówki popularnych slówek. Marek kaze ogladac tv a ja z niego nie korzystam, no dobra, raz w miesiacu zmuszam sie by cos obejrzec 🙂

  10. Chcialem sobie przypomniec jak wyglada straznik teksasu czyli nie kto inny jak walacy z pólobrotu nieomylny i zawsze gotowy Chuck – zaguglowalem wybrawszy kategorie grafika i wpisujac w pole wyszukiwania straznik teksasu .. zobaczcie jak sie zmienil, nie do poznania, na 3-ch pierwszych zdjeciach w jakims kobiecym wcieleniu 🙂

  11. Podobno ibuprom wali w watrobe mocno, ale chrzanic to, jak mam wyc dwa dni to wale tabletki i zyje jak czlowiek.

  12. A ja ostatnio jak jezdze do rodziców to lubie ogladac W11, fajny serial. Tylko te 15 minutowe reklamy mnie dobijaja, az mam ochote rzucic talerzem w telewizor.

  13. Od samego poczatku, ogladam W11. Lubie seriale, i programy gdzie cos sie dzieje. Mialam zostac policjantka, i chodzic z palka;D Przeczyaj sobie ksiazke Zlodzieje Nieba- Richarda Doetscha. Swietny tchiller, polecam :cheer:
    Pozdrawiam :kiss:

  14. Zajebiste bylo w psach 2 z tym kciukiem jak mu odstzrelili, albo ten film co Pazura gral kolesia ktory ufo ciagle, atlantyda i grucha z tym swetrem z gruszka 😆

  15. Czas surferów jakos mi sie nie podobal zupelnie, z tym palcem obcietym?

    Ale glupi i glupszy obca komedia, ale scena w klopie mnie rozwalila 😀

  16. Fabula w czasie surferów byla glupia, ale wg mnie to byl najsmieszniejszy film. I w poranku kojota ten tekst mnie rozwalil:
    -dlaczego ta swinia ma kly?
    -bo to jest guziec, taka swinia z afryki
    – ty sam kurwa jestes guziec 😆

  17. oooo kurcze…takimi sztywnymi malymi papierkami…leeee to moja pani lubi miekkosc i dlugosc :woohoo: 😀 😀 😀 czesc chlopaki wrócilam…tesknilisci prawda :silly: dobra :cheer: nie odpowiadajcie wiem ze teskniliscie :silly: jakis wojenny ten ostatni temat to nawet nie czytam..nic nie czytam bo oczy mam naswietlone….ale czytam o czym bajdurzycie 🙂

  18. Czeeesc Ewa, koochaamy Cie 🙂
    Na urlopie ludzie sa mniej zestresowani i statystycznie wiecej wspólzyja, móglbym zapytac gdzie i na jaka trafilas pogode, ale ciekawszym pytaniem bedzie, czy podczas urlopu nastapila eskalacja wspólzycia i jak to wplynelo na Twoja cere? .. zabrazowila sie? 🙂

  19. Czy chodzilo o to, ze on byl podobny do guzca? (musialem skrobnac idiotyczne pytanie, tak dla kontrastu, brakuje tu rasowych blondynek 🙂 ).

  20. Pawle 👿 az tak dobrej pogody nie bylo 😀 zabrazowilam sie lekko tak wsam raz…ale nierówno niestety :silly: zostaly blade plamy :woohoo: eskalacja dalej sie laduje..az sie boje jak wybuchnie…chyba nici z gry wstepnej 😀 😀 ale podobal mi sie jeden facet ..taki mlody obslugiwal parking i pokazal mi droge na plaze przez las 😆 podobal mi sie bo wstal jak do mnie mówil ..no cialem byl niczego sobie:) machnelam mu reka na pozegnanie jak na filmie hmmm zapomnialam na jakim 🙂

  21. Tam chodzilo o to, ze pies zjadl glowe swini, która miala byc na przyjeciu i chlop ogolil glowe swini, która wisiala na scianie, ale ona miala kly 😛

  22. Przezywam przygody króla Rocco chociaz staram sie nie personifikowac bo to grozi kompleksami kazdemu widzowi, niezaleznie od plci 🙂

Dodaj komentarz

Top