Jesteś tutaj
Home > MyBlog > Przemyślenia > www.militaria.pl jak się olewa klienta

www.militaria.pl jak się olewa klienta

www.militaria.pl

 

 

Moja znajomość z tym sklepem zaczęła się, i skończyła bardzo szybko. Korzystając z nadwyżek finansowych (o Boże! ja i nadwyżka finansowa!) postanowiłem kupić sobie procę z osprzętem (kulki, zapasowa guma etc) gaz i pałkę teleskopową do obronno/defensywnego bicia ludzi, z czego pałkę miałem dać komuś w sobotę w prezencie. Zamówienie złożyłem we wtorek, opłaciłem caly rachunek przelewem z mbanku natychmiast (138,69PLN) i ponieważ do dziś (czwartek) nie otrzymałem przesyłki, skontaktowałem się przez czat na stronie z pracownikiem działu obsługi klientów. Okazało się że nie mają na stanie pałek o czym „zapomnieli” mnie poinformować, więc zamówienie zrealizują najwcześniej w poniedziałek/wtorek. Zamówiłem we wtorek, dostać miałem w następny wtorek. Wszystko super, tylko czemu pisze że przesyłka w 24H? kłamczuchy! 🙂

Jestem człowiekiem wyrozumiałym – sam się nie raz pomyliłem. Ustaliliśmy więc że paczkę ze wszystkim oprócz pałki dostanę w piątek, a pałkę we wtorek. Na koniec rozmowy by się jeszcze upewnić, mówię że przesyłka pałki będzie za free skoro popełnili błąd – niestety, firmie jest bardzo przykro – będę musiał zapłacić za przesyłkę. Zdębiałem, po prostu kurwa zdębiałem.

Podsumujmy – nie zrealizowali swojej obietnicy o fachowej obsłudze (jaka to fachowość gdy zapomina się powiadomić klienta że musi czekać tydzień albo i cholera wie ile dłużej zamiast reklamowanych 24h bo towaru reklamowanego jako do sprzedaży nie ma na magazynie) i nie dość że teraz zostałem przez ich niedbalstwo na lodzie (sobotni prezent, gdyby mnie od razu poinformowali kupiłbym w innym internetowym sklepie) i jestem stratny, to cedują na mnie opłatę dodatkową za ich błąd. Takiej bezczelności nie popuszczę. Nazwiska Pana z którym rozmawiałem nie przytoczę, to jego praca i mógł się pomylić (przy okazji był bardzo grzeczny), ja też się nieraz myliłem, ale skoro nastąpiła wina ze strony firmy (nieumieszczenie informacji że przedmiot jest niedostępny, brak informacji dla mnie o braku towaru) i idę im na rękę, to można było tę przesyłkę drugą mi „zasponsorować”, chociaż wtedy i tak byłbym stratny. Ale byłoby to pokazaniem że zależy im na kliencie. A tak, pokazali że mają klienta głęboko w dupie.

Mam więc ich w dupie i ja – zrezygnowałem z zamówienia, i czekam na zwrot pieniędzy. I polecam Państwu poważnie się zastanowić nad zakupami w tej firmie. Może to był jednostkowy przypadek, może norma, nie wiem. Ale fakty to fakty. Ja tam nic już nie kupię, chyba że jakimś cudem firma naprawi swój błąd i okaże mi że szanuje klienta, szczególnie takiego który ma na swoich dwóch stronach kilka milionów wejść :))))

 

 

30 thoughts on “www.militaria.pl jak się olewa klienta

  1. Ty chyba nie rozumiesz co ja napisałem. Przez nieudolność sklepu i wprowadzenie mnie w błąd co do dostępności towaru, straciłem prezent dla kogoś. W innych sklepach z bronią takie info jest przy każdym przedmiocie.

    Każdy ma prawo do błędu, i owszem, ale jeśli ja do tego błędu muszę dopłacić, to coś nie gra. Odstąpiłem od umowy czekam na pieniądze.

  2. Jako przedstawiciel sklepu militaria.pl pragnę dokonać sprostowania na powyższe, niesłusznie postawione zarzuty. Przede wszystkim nasz sklep realizuje większość zamówień w 24H, jeśli tylko towar znajduje się na magazynie głównym. Pod każdym towarem jest tabela z dostępnością towaru, a obok pokazany jest czas w jaki zamówienie może być zrealizowane. Tak było też przy niektórych zamówionych przez Pana towarach, to jest pałce i kulkach do procy gdzie termin dostarczenia paczki zaznaczono na 4 dni. Wystarczyło dokładnie śledzić naszą stronę, nie byłoby wtedy takich nieporozumień. Gdyby wina faktycznie leżała tutaj po naszej stronie, na pewno zgodzilibyśmy się na dostawę drugiej paczki bez kosztów przesyłki. Przykro nam, że w ten sposób podszedł Pan do tematu. Na chwilę obecną zamówienie zostało anulowane a pieniądze zwrócone.

  3. Dzień dobry. A mi jest przykro, że tak ładnie zrobiony wizualnie sklep, tak traktuje klienta, a w tym momencie mnie jak idiotę. Pozwoli Pan że przytoczę DOWODY.

    Pan z którym rozmawiałem na czacie (nic do niego nie mam, był bardzo sympatyczny i miły) napisał, wklejam z pliku zapisanego na waszym czacie dostępną tam opcją:

    ———————————————

    „Witam, 15 złożyłęm zamówienie u Państwa nr 563614 i dotą dmi go nie dostarczono, chciałbym wiedzieć co się stało?

    Pracownik:
    WITAM

    Pracownik:
    przepraszamy za opoźnienie, czekamy na dostawę pałek teleskopowych

    Marek:
    czyli przesyłka jeszcze nie wyszła od pańśtwa?

    Pracownik:
    ja zajmowałem się tym zamówieniem, proszę mi wybaczyć, przeoczyłem i zapomniałem Pan poinformować o opóźnieinu

    Marek:
    ok, a kiedy będzie wysłana?

    Pracownik:
    tak, proszę chwilę poczekać, spórbuję się dowiedizeć kiedy będę pałki.

    Marek:
    ok

    Pracownik:
    teoretycznie powinna być paczka jutro, jednak widzę, że dostawa jeszcze nie doszła, proszę czekać na paczkęw poniedziałek/wtorek ”

    ————————————————

    Dane moje i Pana z którym rozmawiałem zmieniłem. Wynika z tego kawałka zapisu rozmowy, że to Państwo popełnili błąd, a nie ja.

    kolejna sprawa – wchodząc w dział pałek, nie piszecie czy towar jest dostępny, tylko dopiero po wejściu w szczegóły. Jest to oszukiwanie klienta dlatego że skoro jest opcja „do koszyka” to MUSI być napisane to co było (nie wiem czy było, teraz jest ale to można w sekundę zmienić) w szczegółach. Tacy klienci jak ja, których nie interesują szczegóły produktu tylko zamawiają najtańszy, nie wchodzą w szczegóły tylko klikają opcję zakupów. Skoro już tu dajecie możliwość kupienia, powinna być tam informacja o dostępności.

    Jeśli jeszcze Pan nie rozumie o co chodzi, to proszę wejść do sklepu konkurencji, chociażby military,pl i zobaczyć że na stronie z pałkami jest napisane czy towar jest, a jak nie to można sprawdzić dostępność. I nie da się zamówić towaru którego nie ma. Tam jak widać szanują klienta, chociaż też nie do końca bo odpowiedzi nadal nie dostałem na pytanie o dostępność. Ale przynajmniej wiem że towaru może nie być.

    Na specshopie też jest na pierwszej stronie dostępność podana, tam też jest to oczywista oczywistość. Tylko nie w Pana sklepie.

    Reasumując – nie ma Pan racji twierdząc że rzucam bezpodstawne oskarżenia. Zresztą nie rzucam oskarżeń, tylko ostrzegam ludzi którzy mnie czytają i ich znajomych i jeszcze ich znajomych, że jeśli nie chcą mieć niespodzianek to niech nie kupują w Pańskim sklepie, tylko idą do konkurencji. Jako niezadowolony klient, mam do tego prawo.

    Swoją drogą – żałować 12 złotych na wysyłkę do klienta który przez waszą nieudolność stracił prezent na czyjąś imprezę, to ŻENADA.

  4. hehe w huja lecą,przecież wyraźnie na czacie pisze pracownik że przepraszamy za opóźnienie,nie dziwię się że zareagowali są na drugiej stronie w wyszukiwarce google,to się nazywa niezła reklama za 12 złociszy 😯 😀

  5. Niezależnie od informacji o dostępności towaru na naszej stronie przy danych produktach, staramy się, żeby klient, który musi czekać kilka dni na towar był o tym fakcie dodatkowo mailowo lub telefonicznie poinformowany. Jednak przy dużej ilości zamówień nie jest to możliwe. Kolega z którym rozmowa była przytoczona na czacie, przeprosił właśnie za to, że zapomniał dodatkowo poinformować Pana o wydłużonym czasie dostawy. Jednak taka informacja była podana na stronie nie tylko przy pałce, ale również przy kulkach do procy, czyli przy więcej niż jednym produkcie wrzuconym do jednego koszyka, a więc z góry można było założyć że dostawa nie będzie zrealizowana w 24h.Sprzedaż w naszym sklepie nie dotyczy tylko i wyłącznie sklepu internetowego, ale również sklepów stacjonarnych, rozwiązana funkcja podglądu czy towar jest dostępny na danym sklepie w tym internetowym jest bardzo przejrzysta. Przykro nam, że w Pana przypadku, to rozwiązanie jednak nie sprawdziło się. Jesteśmy sklepem który od wielu lat z powodzeniem działa na rodzimym rynku, powiększając grono stałych klientów. Na pewno nasza firma lub indywidualnie nikt z naszych pracowników nie miał zamiaru celowo wprowadzać Pana w błąd. Skoro nie przystał Pan na możliwość rozbicia zamówienia na dwie części i dopłaty dodatkowych kosztów przesyłki, miał Pan oczywiście prawo całkowicie z niego zrezygnować i zażądać zwrotu pieniędzy, co z naszej strony nastąpiło. Jeżeli moje wyjaśnienia jednak Pana nie przekonują, mimo wszystko przykro nam, że zamówienie nie doszło do skutku i przepraszamy, że tak to wszystko się skończyło. Może jednak w przyszłości jeszcze raz odwiedzi pan nasz sklep i tym razem wszystko zakończy się z sukcesem czyli otrzymaną przesyłką.

  6. Mnie również nie przekonuje to co Pan pisze. Fakty są takie, że Marek kupił produkty, o których nie było napisane, że są w tym momencie niedostępne, a pracownik na chacie nie poinformował go o tym więc firma powinna zwrócić koszt transportu za drugą paczkę. Przykro mi, ale tak nakazuje uczciwość.

  7. Drogi Panie. Piszę że nie mam nic do Pana który ze mną rozmawiał, bo był bardzo grzeczny i miły i moim zdaniem fachowo ze mną prowadził rozmowę. Mam za to żal do polityki firmy, która po wprowadzeniu klienta w błąd nie jest w stanie zrezygnować z obciążania klienta dodatkową opłatą za transport. Jest to zachowanie żałosne – pracowałem w kilku firmach jako konsultant, i dobrze wiem jak się takie sprawy załatwia. Załatwia się je w taki sposób, że klient ma gratisy – pracowałem w trzech bankach, sieci telefonicznej, agencji nieruchomości i wielkiej sieci handlowej, i wszędzie tak było bo to się po prostu firmie OPŁACA. Gdybyście wysłali mi pałkę za darmo, nie byłoby by tej „reklamy”, gdybyście mi w ramach przeprosin wysłali gratis (jak ja robiłem dla klientów którym się coś spieprzyło) mielibyście bardzo drogą reklamę u mnie z czystej sympatii i życzliwości, a proszę spojrzeć że ten sam artykuł jest także na moim blogu onetu, który jest w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych na onecie, czyli jeden z najlepszych w Polsce. Tak więc nie opłaciło się.

    Pozdrawiam ciepło.

  8. Uważam, że powinni Państwo coś zmienić, aby tego typu sprawy nie powtarzały się, nawet, gdyby na środku, wstawić info, że nie wszystkie przedmioty są objęte przesyłką 24 h.
    Wówczas klient od razu zauważy i przy zamówieniu będzie Wasz czas brał pod uwagę.
    Jak kupuję, też nie zastanawiam się zbytnio, czy gdzieś jest dodatkowe info, bo po prostu nie mam czasu, na czytanie od A do Z.
    To jest bardzo ważny punk i powinien być uwidoczniony, aby ktoś nie stracił kolejnego prezentu licząc na Was.
    Rozumiem, że inne sprawy, są w mniej widocznym miejscu, ale [b][size=medium]termin[/size][/b], to drugi, po produkcie ważny element zakupu i [b][size=medium]wzajemnej satysfakcji[/size][/b].
    A jak naszego Mistrza usatysfakcjonować, po nieudanym dostarczeniu prezentu ?
    Może coś na walnym zgromadzeniu firmy, Państwo wymyślą ?
    Ja bym zaproponował, wzmiankę na temat książki „Co z tymi kobietami” wraz z linkiem do zakupu, typowo męska jak militaria i przez jakiś czas np. 2-3 miesiące lub więcej zachować.
    Sam Was odwiedziłem, poprzez problem jaki wyniknął i oglądałem Wasze produkty. Niektóre może zakupię, w każdym razie pierwszy kontakt ze mną już jest. Wiem, że inni też Was odwiedzili, a bywa tak, że na blogu Mistrza, jest od 100 do 1500 osób 😯 to mega rynek.

    Pozdrawiam 🙂

  9. Oczywiście, że fakt:
    Wszystko dobre, co się dobrze kończy”
    oraz to, że Państwo potrafią zadbać w ten czy inny sposób o klienta, który został, jakoś narażony na straty (pozbawiony radości wręczenia prezentu w terminie + nerwówka).
    [b]Wiem, że Mistrz, Wasze męskie załatwienie sprawy wykazał, by nam w artykule.[/b]
    Jakby nie było, to powinno, być tak widoczny termin 🙄 , aby, ktoś, kto ma bliską w czasie uroczystość wziął to pod uwagę.
    🙂

  10. Marek, czy jest możliwość opisania u Ciebie na stronie podobnej sytuacji? Próbowałem ostatnio zamknąć konto w PKO BP i robiłem to 3 dni (3x byłem w banku i wykonałem mnóstwo telefonów i i tak nie zrobiłem tego jak trzeba)

  11. Po wczorajszej walce na tvp i ich reklamie przydałby się oficjalny bojkot. Co to za oglądanie walki jak każda przerwa to reklama tego gówna militaria?

  12. Dziwna firma jak dla mnie, pożałowali mi wysyłki za 12zł, a jak widać stać ich na konkretne wydatki. Dziwne.

  13. Jest taka możliwość, ale muszę mieć jakieś realne dowody, gdyż w wypadku jak coś nie będzie udowodnione mogę nawet pójść siedzieć za szkalowanie firmy, szczególnie że tam pracowałem kiedyś 🙂

  14. Koszmar z tym, zamiast obejrzec co mówią im trenerzy, czy powtórki ciosów ciągle te reklamy. Najpierw było na sranie stoperan, potem cos na ból głowy dalej nie pamiętam 🙂 no ale dzięki reklamom można było to w ogóle obejrzeć.

  15. Dowody są w postaci nagrań moich rozmów z konsultantami (ale dostęp do dowodów ma tylko PKO – ja niestety nie wpadłem na to żeby to nagrywać – dopiero przyszło mi to do głowy po całej sprawie. Rozumiem, że Cię to nie zadowala). Ale możemy zrobić tak: Ja to opiszę, po czym podpiszę się Swoim pseudonimem ( Ty dysponujesz moim IP – więc udostępniłeś mi jakby stronę do tego żebym to opisał). Jak coś to za dupę wezmą mnie.
    Mógłbym to wszystko opisać w komentarzu i nie byłoby problemu, ale to nie odniosłoby zamierzonego skutku, bo koment nie trafiłby do tylu odbiorców).

    Ja w sumie mogę to olać, ale też jestem zdania, że trzeba takie rzeczy piętnować i „wychowywać” nieuczciwe firmy. Ja z tym Bankiem już raczej nigdy nie będę miał do czynienia, ale można kogoś uchronić 🙂

    W każdym razie zrozumiem jeżeli odmówisz

  16. Albo taki pomysł:

    Ja to opiszę w komentarzu, a Ty wkleisz to jako cytat w artykule w dziale oszołomy 😉

    Co o tym myślisz?

  17. Już znalazłem rozwiązanie;) Prawdopodobnie uda mi się zdobyć dowody i wtedy wyślę Ci to na maila i zobaczymy co dalej. 😉

  18. Wyślij i przyjrzę się temu, a jak będą dowody to rzucę w oszołomy 🙂 przepraszam Cię że tak jakby Ci nie ufam, ale musisz mnie zrozumieć, mogą mnie ustrzelić.

  19. I dobrze, szczerze mówiąc miałem nadzieję że odezwą się do mnie i chociażby przeproszą, ale nic. W dupie to mają 🙂 dziwna firma, dziwny dział marketingu, dziwna polityka.

  20. Wysłałem Ci na maila, kilka rzeczy odnośnie banku PKO BP. Jeśli uznasz, że „materiał dowodowy” jest wystarczający, to wiesz co dalej 😉

  21. Dostałem, mam, daj mi kilka dni ok? mam sporo zajęć teraz, zabiegi na kolano, koszenie trawnika, ciągle coś. Odezwę się jak na spokojnie to przejrzę.

  22. OK. Daj mi znać gdy już to przejrzysz, bo jeśli zdecydujesz się to umieścić na stronie, to muszę dokonać kilku poprawek w tym opisie sytuacji i prześle Ci to jeszcze raz. 😉

  23. Zgadzam się z kolegą co do opinii z tym sklepem w przeszłości miałem podobne zdarzenie z nimi kupiłem dalmierz marki Buschnel zapłaciłem za niego 900zł.Według instrukcji miał mierzyć od 10m-1000m. Po wypróbowaniu okazało się że są kłopoty z pomiarem do 300-400m.Odesłałem więc go do sklepu Militaria we Wrocławiu prosząc o sprawdzenie lub zwrot pieniędzy.Otrzymałem odpowiedz że dalmierz jest dobry a pieniędzy mi nie oddadzą ponieważ kupiłem go w sklepie za gotówkę a nie na zamówienie za zaliczeniem pocztowym.Pytam więc co za różnica. Kasę należało zwrócić i byłoby po sprawie.I tak się bujam z tym bublem już trzeci rok.Wniosek jest jeden omijajcie ten sklep dalekim łukiem jak jeden z wielu próbują nas naiwnych tylko naciągnąć i mieć wszystko w d…e.

  24. Moi zdaniem niepotrzebnie bijesz pianę.

    Każdy ma prawo do błędu, wystarczyło się skontaktować ze sklepem i napisać, że pierwszą część zamówienia realizujesz, ale drugiej już nie i skorzystać z odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni zgodnie z art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Albo odstąpić całościowo, z pierwszej i drugiej części zamówienia…

  25. żenada,w mojej firmie za takie coś miałbyś wszystko z przesyłką na koszt firmy z przeprosinami.kilkaset ludzi naciągną kilku się postawi i tak wychodzi na ich,dobrze że to opisałeś ze znajomymi myślimy o sprzęcie do paintballa więc wiem gdzie na pewno nic nie kupię,pozdro.

Dodaj komentarz

Top