Jesteś tutaj
Home > MyBlog > Przemyślenia > Czytaj i ucz się

Czytaj i ucz się

 

                             

 

 

 

 

Świat wypełniony jest kłamstwem i głupotą. Im prędzej to zrozumiesz, tym będziesz mądrzejszy. Światem rządzi dupa, pieniądze i emocje. Jeśli ktoś Ci mówi że…

1. jest bezinteresowny
2. nie jest egoistą
3. a pieniądze nie są najważniejsze

… to na pewno kłamie, albo jeszcze nie spojrzał w głąb siebie i nie zobaczył co nim kieruje. Gada tylko to co wie że powinien gadać, albo to co usłyszał w tv, bo myśleć sam nie potrafi; zresztą samodzielne myślenie zawsze było niemodne, można było za nie pójść prosto na stos, czy pod topór kata. Liczy się bycie jak inni w swojej grupie towarzyskiej. Jeśli wszyscy mają coś z apple,a, to i on musi mieć; jeśli nie ma, czuje się nieszczęśliwy, inni go wyśmieją, odrzucą. Ot, prawdziwi przyjaciele. Większość ludzi to małpy naśladujące lidera. Lider to przeważnie oszust albo wariat, najczęściej ktoś kierowany przez kogoś kto za nim stoi, i nie chce się ujawniać. Grupa zabija Twoją indywidualność, spłaszcza Cię do czyjegoś poziomu. A skąd wiesz, może masz znacznie wyższy? wtedy grupa chętnie Cię zgnoi „za kogo on się uważa, za lepszego ode mnie?”. Po co masz być spełnionym, szczęśliwym artystą, wynalazcą, biznesmenem z dobrymi pieniędzmi czy kim tylko pragniesz być; kup ipoda jak wszyscy, zamknij mordę i rób to co inni, a czasem aportuj nędzne ochłapy, które Ci rzucą jak się zasłużysz. Wtedy oni będą udawali że Cię lubią, a Ty będziesz udawał że żyjesz. Masz w sobie wielką moc, ale „autorytety” Ci wmawiają że jej nie masz. Zabierają Ci każdego dnia wielki majątek, a dają resztki z tego co przetrawią. Znowuż ci gardzący pieniędzmi, to najwięksi złodzieje i hipokryci; jedzą idee, ubierają w zasady, podcierają się weną. Zawsze patrzący czy aby robisz coś za pieniądze, by okazać Ci pogardę, czyli poczuć się lepiej w swoim gównianym, bezbarwnym życiu. Gardząc pieniędzmi, gardzisz wszystkim co istnieje, bo pieniądze to umowny zamiennik, tylko i aż tyle.


Jeśli kobieta Ci mówi…

1. chcę kochać i być kochaną
2. marzę o miłym, szanującym mnie facecie
3. będę szczęśliwa gdy (tu pada lista warunków, które mają wyzwolić szczęście; ludożerczyni z Afryki poda zjedzenie pysznego Europejczyka, Europejka posiadanie zawsze pięknego ciała, a menelka butelki wódki)

… to kłamie, i nie zna siebie. To tylko tak się przyjęło mówić; pod tym bełkotem kryje się pragnienie doświadczania emocji, pieniędzy i usunięcia kompleksu niższości, czyli tzw. błyszczenie w towarzystwie i konkurowanie z innymi samicami. Od dawien dawna uświadamiam wam, że facet przyjaciel, ciepły misiek to po prostu dupa wołowa, która nie wzbudza emocji ani pragnienia kopulacji u kobiety. Czyli pewnie ma pieniądze, albo w jakiś sposób jest przydatny dla kobiety. Np. może naprawić jej pralkę, i za to mogą się poprzytulać, dać buziaka, pogadać o uczuciach z miśkiem. Dupa wołowa się przytula, dostaje buziaka, a później przychodzi facet alfa, zdejmuje pasek, leje w tyłek pięknotkę a potem ją bierze; tak jak ma ochotę, tyle czasu ile chce, i zupełnie nie przejmuje się jej uczuciami. Zapłakana pięknotka dzwoni w środku nocy do dupy wołowej, a ten natychmiast przyjeżdża do niej, by do ranka przy winie i roxette słuchać o podłym skunksie który jej nie szanuje. Misiek myśli że jest cwany… myśli że byciem uprzejmym, czułym i troskliwym, zapunktuje u niej, że wreszcie będzie miał dziewczynę. Naiwniak… Po dwóch dniach płaczu i czekania na telefon od gnojka, pięknotka do niego dzwoni; niby że pomyłka. Gnój przyjeżdża, pieprzy pięknotkę i wraca do swoich męskich spraw. Tak to wygląda; samiec i gnojek zapładnia, ciepły, przyjacielski i serdeczny misiak wychowuje; czyli finansuje i sponsoruje dzieci. Kobieta udaje że go kocha, bo nie chce stracić poczucia bezpieczeństwa, czyli utrzymania, wizerunku społecznego (mam rodzinę z którą co niedzielę chodzę do kościoła i supermarketu); Nadal jednak seksualnie marzy o prawdziwym samcu, a nie misiaku. I dopóki mamy ciała którymi rządzi biologia i chęć przetrwania, tak zawsze było jest i będzie, i nie zmieni tego marzenie ludzi, żeby było inaczej.


Błędy ciepłego Miśka:

1. Słuchał mamy/babci/cioci które mówiły mu, jak ma traktować kobietę, czyli być uprzejmym, troskliwym i ciepłym. Problem w tym, że te kochane przez nas Panie, po prostu nie wiedzą co sprawia że płoną żywym ogniem. Lubią jak mężczyzna szanuje kobietę, jest szarmancki, i jest dla niej miły; ale nie wiedzą co to jest, co sprawia że krew bulgocze i gotuje się z pragnienia i żądzy. Nie wiedzą, ale marzą o tym, czego dowodem jest nakład harlekinów. Tam zawsze faceci wzbudzają silne emocje, a bohaterka na końcu ich zmienia swoją miłością. Ze złych kanalii stają się ciepłymi miśkami którymi dyryguje kobieta. Ot, science fiction tylko że kobiece. Jak zmienić łotra, to nie będzie już pobudzenia seksualnego, ponieważ nie będzie emocji. Czy misiek wzbudza jakieś emocje? nie, dlatego przeznaczona mu jest rola zarabiacza pieniędzy, na kobietę i często owoc namiętności ze „złym” samcem. Gdyby natomiast jakimś cudem, nasze babcie, mamy i ciocie wiedziały co je naprawdę kręci, to nigdy by tego nie powiedziały. Raz że by się wstydziły, dwa że nie wypada, trzy że w pewnym wieku seksu się co najmniej nie lubi, a najczęściej nienawidzi. I to po prostu trzeba zrozumieć. Ja przez wiele lat nie wiedziałem, że to owoce mi szkodzą i źle się po nich czuję. Ludzie nie wiedzą wszystkiego, ba! w sumie nic nie wiedzą. Umieją wysłać rakietę na księżyc, ale nie umieją wyleczyć przeziębienia. Stworzyli broń która może zniszczyć całą niebieską planetę, ale nie umieją cieszyć się swoim życiem tu i teraz, czekają tylko na coś co ma im te szczęście dać. Nie wiedzą że na szczęście się nie czeka, tylko po prostu czerpie je pełnymi garściami.


Nie słuchaj więc kobiet, tylko mnie. Podliczmy; kobiety mnie nienawidzą? tak. Kobiety uważają mnie za pustego, płytkiego emocjonalnie, gówniarza i gnoja? tak. Dostaję bluzgi i życzenia nieszczęśliwego życia w samotności (…i nikt Ci dupy nawet nie podetrze egoisto) od Pań? tak. Czyli jestem autorytetem w sprawach męsko damskich, ponieważ ten kto wzbudza taką furię u Pań, musi celnie uderzyć w tę całą hipokryzję.


2. Masz niską samocenę. Jesteś facet do kurwy nędzy! ogarnij się człowieku! masz jądra, idź przez życie nie tłumacząc się z testosteronu który Cię napędza. Bądź dumny że patrzysz na kobietę jak na obiekt seksualny; ona patrzy na Ciebie jak na obiekt, który zapłodni i zarobi kasę na JEJ marzenie. I to jest właśnie biologia, takie są jej prawa. Przeciwstawiać się jej, to jak próbować zbliżyć się emocjonalnie do głodnej tarantuli. Pokochaj siebie, miej do siebie szacunek, i nigdy nie pozwól by ktoś Cię wykorzystywał. Grzecznie, ale stanowczo. Trzymaj dystans, nie rzucaj się na byle co i na rzekome okazje, bo za darmo w życiu jest tylko ser w pułapce na myszy. Bądź uczciwy, konsekwentny, pracuj nad swoim charakterem. Nie wymagaj od innych szacunku do siebie, jeśli sam siebie nie szanujesz.


3. Wierzysz innym ludziom i mediom. Dlatego właśnie jesteś głupcem. Skąd niby ludzie mają wiedzieć, co daje im szczęście? do tej pory historia ludzkości, to wojny i rzezie; my jako społeczeństwo, nic nie wiemy o szczęściu. Produkujemy kaleków emocjonalnych, a ostatnio takie inwalidów w sensie fizjologicznym. Szukasz szczęścia wierząc ikonom mody? tym ćpunom, alkoholikom, głupkom nie wiedzącym na jakim żyją kontynencie? a może celebrytom, którzy zawsze się skurwią za pieniądze? tak jak nasi rodzimi, liżący dupy politykom platformy, a teraz uciekającymi w popłochu przed klęską ekonomiczną która zmiecie ich „przyjaciół” z firmanentu? oni Cię mają nauczyć szczęścia? te szmaty do wynajęcia które szczęście widzą tylko w pieniądzach?


Te sprzedajne ścierki, mówią Ci jakiego masz mieć kutasa żebyś był szczęśliwy; mówią Ci co masz czuć, jak się ubierać, jak zachowywać, co kupować i co robić by poczuć szczęście, co jeszcze nigdy się nie udało. Mówią Ci co masz myśleć o tym co się dzieje, zastępują Ci Twoje własne myślenie. A Ty im wierzysz, przez co stajesz się jeszcze głupszy od nich. Ślepi prowadzą kulawych. Więc komu kurwa wierzyć? zapytasz. Odpowiem Ci bardzo chętnie; czy musisz komukolwiek wierzyć? czy człowiek bez wiary nie może normalnie i w pełni funkcjonować?


Chcesz wiary? proszę bardzo! świat ma tysiace cwaniaków, którzy oferują Ci wszelkiej maści wierzenia, kulty i religie. Byle byś im płacił. Co najciekawsze; każdy ich Bóg potrzebuje Twoich pieniędzy. Im więcej tym lepiej. Czy to nie dziwne, że obiecują Ci szczęście po śmierci, ochronę od zła, a nie mogą sobie sami załatwić pieniędzy? no właśnie. Dziwne jak cholera. I wiesz co myślę? oni chyba kłamią. Tam nie ma Boga. A gdzie jest? nie wiem, musisz sam poszukać; na początek wsłuchaj się w siebie, bo od zawsze słuchałeś tylko bełkotu innych. Posłuchaj co Twoje wnętrze ma Ci do zakomunikowania. Możesz się bardzo zdziwić.

 

 

www.ecoego.eu    pisz komcie albo umieraj

 

Dieta Paradise      ściągaj czytaj zrzucaj

14 thoughts on “Czytaj i ucz się

  1. 1. Trzeba być zawsze sobie wiernym
    2. Najważniejsze jest własne szczęście
    3. Mieszkasz w głowie za oczami – to twój bunkier i tylko ty masz tam wejście i możesz z niego wyjść.

  2. A co ty wiesz o świniach?
    Moje najczęściej w gwieździstą noc, powołują na świat młode prosiaczki. To bardzo inteligentne ssaki, może pozostało im doświadczenie z przeszłości, aby dobrze widzieć teren i ewentualnego wroga?
    Same chowają się, ale teren obserwują.
    Zawsze mi żal, gdy stają się pokarmem, ale przecież ja kiedyś też będę czyimś pokarmem.
    Takie to prawa natury i nie pomoże, żaden hulahop.

    Chyba lepiej, abyś trochę poćwiczyła, bo oponkę 😆 hodujesz zbyt długo i przestaniesz się podobać mężczyznom. Nie tylko od samego patrzenia na hulahop, leżący w kącie się chudnie. Należy go używać. Ha ha ha zgadłem 😆

  3. Marek, bardzo dobry art, z werwą, pazurem, zdecydowaniem, taki art moze znacznie bardziej pobudzic kogos kto czyta bo są w nim emocje i logika.
    pozdro,

  4. Dzięki. Odkryłem że lubię pierdolnąć, krótko, mocno i odejść. Chyba nie dla mnie długaśne elaboraty, przy takich mniejszych, lepiej się czuję.

Dodaj komentarz

Top