Jesteś tutaj
Home > MyBlog > Przemyślenia > „Samobójstwo” Petelickiego

„Samobójstwo” Petelickiego

 

 

 

 

Czołówki gazet zdominowane zostały informacjami o rzekomym samobójstwie generała Petelickiego. Jedni politycy i dziennikarze od razu sugerują że było to samobójstwo, co od razu budzi podejrzenia, skądinąd słuszne znając nasze władze; ludzie twierdzą wprost że samobójstwem to nie było, tylko kolejną egzekucją niewygodnego człowieka. Ruch oporu wobec rządów PO, nazywa generała Petelickiego człowiekiem honoru i stawia go jako bojownika o Polską sprawę, ponieważ każdy kto napluje na PO, automatycznie staje się autorytetem.


Mamy w Polsce dwie główne siły; rządzące nami kanalie wraz z rudą uberkanalią, których Państwu przedstawiać nie trzeba; oraz szlachetną opozycję. Moim zdaniem, grupa która opanowała Polskę, kreuje zarówno rządzących jak i opozycję, która jest swoistym amortyzatorem. Kiedy ludzie nie wytrzymają już reżimu rządowego „bezpartyjnych” fachowców z platformy i ich obalą, wtedy automatycznie jako zbawca narodu pojawi się opozycja. O rządach PIS mogę powiedzieć wiele dobrych rzeczy, na pewno zatrzymali szaleńczą prywatyzację, i zrobili najważniejszą rzecz, wzięli się za korupcję w państwie, chcieli ograniczyć korporacje zawodowe. Uderzyli w raka który powoli zżera i niszczy zdrową tkankę społeczeństwa, nie tylko medialnie ale także jak najbardziej realnie. Wiem to osobiście, że środowiska lekarskie i sądownicze jak też prawnicze, histerycznie zareagowały na rząd Kaczyńskiego, niektórych lekarzy wyprowadzano w kajdankach z ich gabinetów. Święte krowy w profesorskich kitlach, były przerażone i oburzone, zwłaszcza w sprawie Dr G. wrzaskom oburzenia nie było końca; niemal każdy lekarz z większym stażem w Warszawie, wiedział że dr G. bierze; tajemnica poliszynela. Dzięki temu że bano się brać łapówek, z całą pewnością mniej ludzi zginęło czy stało się kalekami, więc spece od PR, skłamali i rozpowszechnili informację, że przez Ziobrę upadła transplantologia. Sprytne… A wystarczyło wejść na ich stronę i zobaczyć statystyki, że ilość przeszczepów gwałtownie spadła przed rządami PIS. Tylko który nowoczesny zwolennik PO samodzielnie będzie weryfikował informacje? po powrocie do władzy „swojaków” z PO, wróciło stare do szpitali, gmin i samorządów, kradzież i korupcja kwitnie na niespotykaną wcześniej skalę. Specjaliści od PR Tuska, plus wsparcie zagranicznych mediów żartobliwie nazywanych Polskimi, sprawia że sytuacja staje się coraz bardziej zabawna. PO straszyła że za PIS benzyna będzie po 5pln, a jest za 6pln. Straszyli aresztami, podsłuchami i morderstwami politycznymi, a sami przodujemy liczbą podsłuchów, po studenta też przyszli o 6 rano (antykomor.pl). Straszyli zgonami ludzi przez nie budowanie dróg, a wiadomo co wyszło za ich kadencji, Polska jest znana z najdroższej drogi na świecie, droższej niż wykuwana przez Alpy, a reszta dróg układanych z sedesów (ostatnia afera) które powstały z podatków, jest płatna. I tak możnaby wyliczać w nieskończoność liczbę oszustw, draństw i zwykłej gangsterki w wykonaniu PO, oraz „życzliwych” im celebrytów, dziennikarzy i aktorów, którzy dla pieniędzy wejdą w każdy odbyt. Z czystej ironii przypomnę Pana Hołdysa, który pomstował na tych którzy nie chcieli ACTA, a sam był skazany za piractwo. Idealna ikona PO; hipokryzja, pycha i głupota w wielkim brzuszysku zaklęta.


Ale PIS owcy zrobili też kilka dziwnych rzeczy, np zmniejszyli składkę rentową biznesmenom; lemingi i gimnazjaliści doznali ekstazy, nie wiedząc że biznesmen ma obowiązek dać podwyżkę żeby zrównoważyć inflację, a wtedy tego robić nie musiał, ponieważ PIS sam sfinansował tę podwyżkę z podatków łącznie wszystkich ludzi. Czyli znowu 40 milionów biedaków, złożyło się na nowe mercedesy dla biznesmenów. Wg. teorii liberałów, nadwyżkę finansową biznesmen przeznaczy na rozwijanie biznesu. Gówno prawda, nie w Polsce; tu kupuje nowego mesia czy pozłacane krasnale do ogródka; prostak zawsze prostakiem zostanie. Gdy Miller, stary partyjny wyjadacz, obniżył biznesowi CIT miały wzrosnąć pensję; faktycznie wzrosły, biznesmenom, managerom i kadrze zarządzającej. I nikomu innemu. Brak kasy w budżecie zrównoważono, skazując ileś tam ludzi z rakiem na powolne konanie poprzez zabranie pieniędzy ze służby zdrowia.

W Polsce najważniejsza jest gospodarka. To ona stanowi o sile państwa, a nie aborcja, eutanazja i tematy zastępcze. Siła państwa, to siła nabywcza zwykłych ludzi, a ta w Polsce jest żenująco mała. Ludzie nie mają za co kupować, więc wszystko siada; zostają tylko pozwalniane z podatków molochy, które stać na łapówkę dla polityków ustalających dla nich dobre prawo. Bogaci ludzi i organizacje, kupują polityków by Ci dawali im zarobić, proste jak drut. I dla mnie wyznacznikiem dobrego polityka jest ten, który działa na rzecz zwykłych ludzi, a nie koncernów. Takim człowiekiem jest np. premier Orban na Węgrzech. Opodatkował banki, śmieciowe jedzenie po którym ludzie w wieku 35 lat to wraki, narzucił podatki wielkim firmom. Stąd taki wrzask przekupnych dziennikarzy, którzy za swoje oburzenie i porównywanie Orbana do Hitlera i nazizmu, dostają wziątki. I niestety ale PIS mimo że zrobił wiele dobrego, nadal działał na rzecz najbogatszych. A powinien działać na rzecz klasy średniej, by ta się rozwijała, zakładała firmy, i przede wszystkim by ludzie których jest najwięcej, mieli pieniądze na kupowanie. Co po ułatwieniach dla firm, jak nikt nie ma pieniędzy by coś kupować?

To jak rozmowa z młodymi liberałami. Mówią – dokształcaj się, załóż firmę. Gdzie, w byłym PGR? na Podkarpaciu gdzie do jednej firmy płacącej 1100 na rękę, są tysiące chętnych (na kilka miejsc) stworzy zakład fryzjerski, i kto tam przyjdzie jak nędza jest straszna? ludzie mają ledwo na chleb, kto pójdzie do fryzjera? jedyne wyjście to ucieczka do większego miasta, mieszkanie na kawalerce w dziesięć osób, i jedzenie konserw; oraz praca za grosze, tradycyjnie, skoro na pracę jest większy popyt niż jej podaż, pracodawca obniża pensję. Chciałbym by taki liberał którego ubierają rodzice, zobaczył łzy mężczyzny któremu biznesmen nie płaci pensji, a nie płaci ponieważ uważa że jest biedny bo musi płacić podatki, zusy i srusy (i tu następuje wyliczenie podatków, szlochy i płacze). Znam te przypadki na bieżąco – biznesmen ma kilka audi, fanatyk marki, kupuje tylko nowe. Dom? jaki tam dom, pałacyk. Ale pensji tysiąc złotych (oczywiście na czarno) nie ma. Łzy godnego, silnego młodego mężczyzny, który nie ma za co żyć są straszne dla mnie do przetrawienia. Nie ma możliwości wyegzekwowania pieniędzy od prywaciarza, a w razie czego pracodawca weźmie chłopaków, i „robolowi” połamią nogi za fikanie. Sądy, prokurator przekupne, człowiek jest zerem, nikim. Rządzi pieniądz i bezprawie, zalegalizowana mafia rodem z PRL.

To jasna sprawa, że prywaciarza państwo musi zmusić do płacenia godnej pensji, bo sam w życiu nie zapłaci tylko będzie wrzeszczał że ma mało pieniędzy. Zamiast czterech audi na rok, kupi sobie trzy, i starczy na pensję godną, porządną. Zawsze sobie przypominam, jak znajomy rodziny z UK, milioner (w funtach) był w Polsce i sapał z zazdrości; że takie niskie podatki, że robotnikowi nie trzeba płacić a w UK byłoby więzienie… i przyznał, że w UK biznesmen dorabia się po dwóch, trzech latach jeśli ma szczęście. W Polsce po roku jego znajomi z biznesu mają luksusowe samochody, ekskluzywne pałacyki, zresztą bez gustu zupełnie. A to wszystko jest wybudowane na płaczu i upodleniu ludzi. Potem taki biznesmen się dziwi, dlaczego w jego życiu spotykają go nieszczęścia. Nie pamięta, nie chce pamiętać jaką krzywdę wyrządził drugiemu człowiekowi. Jeśli nie możesz zapłacić człowiekowi tyle, by z tego wyżył, nie bierz się za biznes, i sam idź za tysiąc na rękę nosić cegły. Proste! są przypadki, kiedy człowiek się wieszał nie mogąc znieść nędzy. Coraz częstsze przypadki, i dziwi mnie jedynie fakt, że jeśli chcesz umrzeć, to zabierz nieuczciwego ze sobą – dobry nóż, i załatwić sprawę konkretnie. Ale ludzie tak nie robią, dlatego że mamy w sobie gen uległości, bezradności. Człowiek który wykorzystywał ludzi, żyje spokojnie w przepychu, a jego ofiara idzie się wieszać; przed drugą wojną światową było wielu ludzi ideowych, którzy przed samobójstwem odpowiednio zajęli by się katem. Po prostu by go zarżnęli a potem siebie. By było sprawiedliwie. Dlatego ludzi chętnych do buntu wyrżnięto w pień, ponieważ każdy dyktator wiedział że tacy ludzie są zagrożeniem dla systemu. Takich ludzi ścinano za Stalina i za Hitlera; zostało się niewielu godnych ludzi, a na władzę wyniesiono ludzi ze wsi, często niepiśmiennych chłopów którzy dobrze lali po mordzie, i zabijali nielicznych Ak owców. Dzisiejsze elity, to potomkowie tej dziczy, naszej Polskiej, rodzimej. I tego właśnie się wstydzą, bo to żadna elita, mają tylko pieniądze z rabunku i gangsterki. Miejsce kanalii jest w więzieniu, nie na szczytach władzy a miejsce świniopasa w chlewiku, a nie w sejmie i rządzie. A gdzie jest miejsce kominiarza? pod ścianą.


W Polsce upadlano ludzi przez cały PRL. Zabijano, torturowano, okłamywano. I z rozpędu weszliśmy w nowy system, a ludzie nadal mają potrzebę by ktoś nimi kierował, by ktoś opowiadał im bajki. System obecny jest systemem niewolniczym, bardziej dojącym człowieka niż PRL. Jakoś dawniej dało się żyć, było biednie ale mimo wszystko powstawały firmy, zakłady, mieszkania, a teraz żeby żyć trzeba często brać kredyt. I ludzie nie robią nic, nie protestują, nie gromadzą się; oprócz kibiców. W Grecji gdy politycy rozkradli kredyty, ludzie wyszli na ulicę. Nieprawdą jest że to Grecy to przejadli, to kompletna bzdura; jakoś Grecja przetrwała tysiące lat bez UE, a teraz nagle upadają, przedziwne.

Rozpisałem się, aby dać tło dla mojej analizy tego, co współczesny ruch oporu (w większości zmanipulowany i przejęty przez tych „złych”, tak samo jak solidarność została przejęta przez podstawionych pseudoopozycjonistów) twierdzi o honorze, zajrzałem w biografę generała Petelickiego, i oto co widzę; za PRL, systemu zbrodniczego który mordował Polaków, a nade wszystko wyzyskiwał ich w każdy możliwy sposób, Pan generał niemal od razu po studiach, robił gigantyczną karierę. Dodajmy że nie tylko w Polsce, szybko wyjeżdżał na zagraniczne placówki skąd można było uciec do drugiej strony – człowiek który nie uciekał, musiał mieć wielkie zaufanie u morderczych władz PRL, albo mieć znacznie lepiej w PRL, niż miałby gdziekolwiek indziej. Popytajcie rodziców, dziadków, czy takie coś by było możliwe dla „normalnego” człowieka. Powiadam wam – nie, nie byłoby możliwe. Ktoś kto ściśle współpracuje z okupantem (praca w wywiadzie, SB i innych tego typu służbach) i mordercą swoich rodaków, pracuje dla ludzi którzy strzelają do robotników i bierze od nich wynagrodzenie, człowiekiem honoru nie jest. Musiał mieć nieprawdopodobne „plecy”, żeby tak szybko zacząć karierę.


Czytałem niektóre wywiady Pana generała. To niegłupi facet, sprytnie mieszał i manipulował. Było coś o honorze komandosów, którzy bronią Polski. Ależ bełkot, jakie bronienie Polski, przed kim? partyzantami w krajach które podbija USA, żeby te nie zrobiły giełdy ropy rozliczanej w euro? Grom jest koniecznie potrzebny, co do tego nie ma wątpliwości, ale w naszej sytuacji jest potrzebny głównie Amerykanom, proszę spojrzeć gdzie GROM jeździł na misje; jaka to walka o Polskie interesy? w Afganistanie? na Haiti? jakie Polska ma tam interesy? nadstawiamy karku, przelewamy krew za obce mocarstwo, i stąd walka o GROM Pana generała. Oficjalna propaganda mówi że jeśli pomożemy Amerykanom, to oni wtedy pomogą nam. Jakoś dziwnie w to nie wierzę, i uważam że ich wojna to ich sprawa; a wciągają nas w rzeź i swoje konflikty, poprzez swoich agentów, między innymi śp generała Petelickiego.

W wywiadach było też o człowieku któremu będą stawiać pomniki, Radku Sikorskim. Pomniki ma mieć stawiane za sprowadzenie do Polski Amerykańskich firm, zajmujących się gazem łupkowym. To już nawet nie jest śmieszne, to jest tragifarsa; a może to było przejęzyczenie, może Pan generał nie mówił o pomnikach, a sznurze na gałęzi? tak sobie strzeliłem. Łupki jak OFE i „reformy” Balcerowicza, jak też wiele innych przekształceń, to był ordynarny szwindel na którym Polska została okradziona, a Polska to ja, Ty, my wszyscy. Ale skoro ludzie nie strajkują, nie buntują się – chłopaki kradną dalej. W Grecji jak widać tak się nie da, ludzie nie dają się bezczelnie okradać. W Polsce wszystko się da, a ludzie kochają swoich oprawców. Był też miły tekst o kibicach, którzy są ludźmi honoru i poszliby na wojnę w obronie Polski. I owszem, to prawda, młodzi ludzie są praktycznie nieodporni na propagandę o honorze, patriotyźmie, religii i walce w imię Boga miłości (a może Bóg sam swoje sprawy niech załatwia, skoro jest wszechmocny?). Można im wmówić niemal każdą brednię, żeby uzasadnić wysyłanie ich na wojnę. A każda wojna tak naprawdę toczy się w gabinetach bankierów, o zasoby, władzę i pieniądze. Młodzi ludzie są karmieni bajkami o honorze, i wysyłani na rzeź. Jak któryś przeżyje rzeź, zostaje kaleką bez nóg albo psychicznym wrakiem, ponieważ wojna jest czymś tak nieludzkim i strasznym, że po zobaczeniu takiego ogromu tragedii, nienawiści i zła, trudno uzyskać normalność. Panu generałowi Petelickiemu, marzyło się wysłanie kibiców na wojnę, najlepiej do tej która najprawdopodobniej będzie w Iranie (oby nie). Praktycznie darmowe mięso armatnie, i pozbycie się jedynej ulicznej opozycji z kraju. Wspaniały pomysł! w kraju zostaną tylko miliony bezrobotnych z wyższym (po marketingu i zarządzaniu), czy telemarketerzy sprzedajacy encyklopedie albo rajstopy, i będą podziwiać modnego Donka, i jego córkę przymierzającą modne i eleganckie ciuchy na swoim blogu.


GROM i chłopaki którzy w niej służą, to często szlachetni ludzie z ideałami. Mają w sobie wysoki, naturalny poziom agresji, świetną kondycję, chcą zrobić coś wielkiego i GROM ma im to umożliwić. I wmawia im się że służą krajowi – nie, nie służycie krajowi, tylko obcemu mocarstwu które nas wielokrotnie sprzedało i nadal oszukuje na potęgę. Służycie osobom wiadomej narodowości, i w imieniu ich finansowych interesów umieracie. Jaki to honor? zabijając taliba czy partyzanta gdzieś w góach Afganistanu? dla nich jesteście okupantami, jak dla chłopaków z AK byli Niemcy. Jesteście dobrzy, ale was potencjał jest wykorzystywany w złym celu, nie dla wolnej i potężnej Polski. Wspieracie naszych wrogów, tych dla których jesteśmy kolonią darmowej siły roboczej. Tak więc Pan generał, chronił GROM przed zakusami innych generałów (generałów mamy statystycznie najwięcej na świecie) nie dla nas, a dla ludzi u których pracował, jest po stronie Amerykanów a nie Polskiej. Wcześniej służył wiernie Rosyjskiemu okupantowi i dostawał za swoją służbę wynagrodzenie. Jeśli takie działanie ma coś wspólnego z honorem, to ja jestem szczupłobrzuchym; a nie jestem. Zanim nazwiemy Pana Petelickiego człowiekiem honoru, proszę się zastanowić i to przemyśleć. Dla mnie człowiekiem honoru był Kukliński, który zrezygnował z bogactwa, władzy i splendoru, a swoim wsypaniem planów Rosjan, uchronił Polskę przed zmieceniem z powierzchni ziemi. Ludzie którzy twierdzą że Kukliński był zdrajcą, są idiotami – byliśmy pod okupacją sowiecką, nie byliśmy niepodległym państwem, i Kukliński nie zdradził Polski tylko Rosję. Kukliński miał wysoką pozycję, żył w Polsce znacznie lepiej niż miliarder na zachodzie, miał wszystko – w porównaniu do ludzi z bloku wschodniego. I z tego zrezygnował, wiadomo więc na pewno że jego motywacją nie były pieniądze. Dzięki jego wiedzy, NATO zyskało strategiczną przewagę nad ZSSR, które planowało wojnę z Europą; w tych planach Polska miała być zniszczona. Uratował Polskę, potencjalnie; nie znam jego motywacji, być może nie były szczere, ale widzę efekty. Pan Petelicki na pewno też był świetnym fachowcem, co do tego nie mam wątpliwości. Swoje zdolności wykorzystywał nie tam jednak gdzie powinien. I żeby nie było że pluję na GROM, nigdy w życiu; taka jednostka musi być, i to oczkiem w głowie Polskiej armii. Ale Polacy mają służyć Polskim interesom, a nie wysługiwać się obcym mocarstwom, bo może dadzą nam patrioty (nie dali), albo tarczę antyrakietową (nie dali) czy zrealizują offset za f16 (nie zrealizowali). Obietnice bez pokrycia, non stop. A Polak płaci.

 

Reasumując, mój punkt widzenia jest taki: Polska jako państwo, istnieje tylko na mapie czy dokumentach ze znaczkami państwowymi, ale tak naprawdę jej już nie ma. Ludzie pracują (ci którzy nie uciekli) jak niewolnicy, pozadłużani na kilka pokoleń do przodu, armii nie ma, bankowości nie ma, własnych firm nie ma (bo państwowe się rzekomo nie opłaca) a mały biznes się zdusiło, wszystko powyprzedawane, gigantyczna armia urzędników. Jesteśmy narodem niewolników, pracujemy dla obcych. I ten tort z wisieńką jest konsumowany ze smakiem przez czterech głównych smakoszy; Watykan, Niemcy, USA i Rosja. Te cztery główne mocarstwa, kłócą się o co smaczniejsze kąski, i walczą ze sobą kiedy nie da się dogadać wspólnego geszeftu. Pan Petelicki był człowiekiem z grupy okupantów made in USA, i za coś prawdopodobnie został ukarany. jeśli miałbym nomen omen strzelać, to przez byłe KGB. Niemcy i Watykan nie są aż tak silni. A może naprawdę popełnił samobójstwo? Wyraźnie widać ostatnimi czasy, że coś się na górze dzieje, główne grupy mocno się ze sobą żrą. Powodu dlaczego tak się dzieje, nie znam, można się tylko domyślać. Być może chodzi o Iran, kraj który tak ciepło i serdecznie nas przyjął w 2 wojnie światowej, a który teraz będziemy „wyzwalać” czołgami i f16; jeśli te dolecą, bo jak wiadomo mają z lataniem spore problemy. Jeśli mi jakiś pożyteczny idiota mówi że zostaje w Polsce, bo jest patriotą, odpowiem mu – jesteś głupcem. Praca w Tesco które nie płaci w Polsce podatków, nie jest pracą dla Polski. Zyski transferują do centrali, wykazują lewe straty, Polakom płacą nędzne grosze. Kobieciny za 800 PLN pracują z pampersem w kroczu, a jak ktoś chce iść do toalety musi stanąć na kółeczku wśród ludzi, i czekać na kierownika zmiany. Macie swój pieprdolony kapitalizm! Twoja matka, siostra, brat, wszyscy upadlani, okradani; i jak małpy świętują mecz piłkarski kiedy wszystko co mają jest im bezczelnie zabierane. Twoje dziecko będzie niewolnikiem, będzie spłacało nie Twoje długi, a Ty udajesz że nic się nie dzieje; obudź się! płaczesz i rozpaczasz bo drużyna milionerów przegrała mecz, a milczysz gdy kradna Ci życie, Twoje życie.


I tak czasem sobie myślę, patrząc na te bezmyślne bydło na ulicach którym się wciska ochłapy; może okupanci dobrze robią? może tak z hołotą właśnie trzeba robić? za mordę?

 

90 thoughts on “„Samobójstwo” Petelickiego

  1. W komentarzu napisał Pan że może mi sięart nie podobać. Dlaczego zakłada Pan że jesli prosze ludzi o to by nie wierzyli w samobójstwo Gen Petelickiego to zaraz bedę go gloryfikował. Wydaje mi się że Pan zaszufladkował mnie. Akurat na jego temat też czytałem i wiem że nie jest to postać kryształowa, że reprezentuje lobby amerykańskie. Ale… Ale wydaje mi się obowiązkiem by w trakcie igrzysk gdy sprawę się ucisza przynajmniej wrzucać linki i prosić o zachowanie trzeźwości umysłu w takich sprawach.
    Wydaje mi się że Polakom trzeba jeszcze dać duuużoo w kość aby zrozumieli co się dzieje naprawdę. Może rzeczywiście zasługujemy jako naród na złe traktowanie bo nie myślimy. Myśle jednak że ten naród przetrzebiony z elity niedługo powstanie i gniew Polaków bedzie o wiele wiekszy niż Greków i innych razem wziętych.
    Co do kibiców to niezgadzam się. Uważam że jest to jedyna zorganizowana siła która na dzień dzisiejszy może namieszać. Tusk to wie i temu z nimi walczy.
    Odnośnie koncesjonowanej opozycji to zgadzam się w Polsce opozycja jest stworzona przez te same siły co stworzyły obecny mainstream. Z takim czymś jest cholernie trudno walczyć. Wogóle ciężko się ustosunkować do tego wszystkiego co się wokół dzieje. Przykładem tego jak główny nurt przejmuje skądinąd słuszne inicjatywy: [url]http://marcowe.nowyekran.pl/post/65526,niepokonani-czy-wkreceni[/url]

    Ogolnie Art udany i zgadzam się z treściami tu przedstawionymi. Ktoś napisał pod poprzednim artem czy to koncert życzeń ze prosze o artykul o generale. No nie koncert życzeń rzeczywiście lepiej pisać na poczte prywatną wiadomość do autora niż w komentach. A co do płacenia to chętnie bym coś wrzucił na Pana konto ale mój status materialny jest w opłakanym stanie i raczej prędko nie nastapi żadna wpłata (ale pamietam i jak bym się dorobił bogactwa bądz skromnej uczciwej pensji to nie zapomne zrobić przelewu)
    Pozdrawiam, dziękuje, podzielam Pana myślenie o tym kraju 😉

  2. Marku, jakiego systemu życzyłbyś sobie w Polsce?

    Odnośnie pensji: a może sam spróbuj rozkręcić jakąś działalność i wypłacaj ludziom godne zarobki?

    Zarobki w Polsce i na całym świecie zależne są od popytu i podaży. W tym wypadku popytu na siłę roboczą. Polska zasobna jest w siłę roboczą, ale nie w kapitał. A im więcej ludzi, tym mniejsze pensje. Między innymi dlatego płace są, jakie są. Ludzie wyrażają na nie zgodę zatrudniając się w danym zakładzie. Oczywiście, zdarza się, że szef nie płaci – to bardzo przykre i niesprawiedliwe.

    Często piszesz o mądrych, którzy wyjechali za granicę w celu zarabiania godnych pieniędzy. Piszesz, że udało im się. Narzekasz jednocześnie na swoją ciężką sytuację finansową. A może sam byś spróbował swoich sił na Zachodzie?

    Narzekasz na Niemcy – trafia tam 1/3 polskiego eksportu, to dzięki nim ten kraj egzystuje. W samej Polsce lwia część obywateli zatrudniana jest przez Niemca i uwierz, traktuje on nas dużo lepiej niż rodacy.

    Narzekasz na nowobogackich biznesmenów ze świetnymi zarobkami. Czy są oni źli? Nie wiem. Ale na pewno musieli w te pałacyki i samochodziki włożyć sporo wysiłku, nikt nic im za darmo nie dał. Jest jak piszesz – prawdopodobnie zaryzykowali i udało im się. To mogą sobie poużywać. A kto wie, może oni wcześniej bankrutowali i też mieli niewesołe życie?

    Jeśli sądzisz, że w GB nie oszukują, to też się mylisz. Tam także nie zawsze płaca jest w terminie, a co gorsza czasem człowiek pada ofiarą oszustwa. To jest tragedia. Choć to fakt, ogólnie kultura pracy i płacy jest wyższa niż w tym dzikim kraju.

    I tak jak mówisz, zarówno PIS, jak i PO ułatwiają życie bogatym (co zrobił PIS odnośnie podatków pod koniec swoich rządów). Nie przypuszczam aby Jaro i spółka radzili sobie lepiej od Donka, ale należą im się gratulacje za walkę z korupcją. Chyba nikt nigdy nie zrobił tak dużo w tym kierunku.

    A Polska jeszcze pewnie długo pozostanie pod władzą USA, bo musisz wiedzieć, że Ameryka to taki pewnego rodzaju nasz protektor. Normalna sytuacja w życiu oraz stosunkach międzynarodowych. Ja jednak twierdzę, że rząd powinien z nimi troszkę twardziej pogrywać.

  3. prosta sprawa- znam takiego jednego prywaciarza co w 2007 roku zarabiał średnio miesiecznie 30 tys zł- miał spory supermarket, gdzie była olbrzymia ilośc klientów- po prostu żyła złota. Oczywiscie nie musze pisać za ile zapierdalały kobiety na kasie po de facto 12 godzin- za 900 zł do ręki. Prywaciarz- wielka chałupa, 3 samochody, wielka działka. Później jak mu nagle wyrosła konkurencja to dochody poszły totalnie w pizdu, podobno wykazywał straty, ale ostatnio od roku takze dochody cos około 10 tys miesiecznie, nie wiem ile dostaja teraz do reki kobiety na kasie, ale przy dwucyfrowym bezrobociu to podejrzewam ze niewiele wiecej

  4. Myślę że coś zmieni się, gdy zniknie pokolenie komuny. I zastanawiam się czy siebie mam też na myśli. Teraz w zmianę nie wierzę, chyba ze nastąpi jakaś naprawdę wielka katastrofa.

  5. Polska nie powinna mieć takiego protektora, który nas okrada na potęgę. Polska musi mieć własną broń atomową, i motto że kto na nas napadnie znowu, zostanie wymazany z mapy świata. Gdyby nie złodzieje w żłobie, stać by spokojnie nas było na taką broń.

  6. Trzeba by podliczyć, ile łącznie Grecy mieli tych dodatków – pewnie wyszłoby mniej niż normalna pensja Niemca czy Francuza.

  7. No dokładnie, i jak państwo go nie zmusi by dał godne pensje to sam w życiu nie da; i trudno go jakoś nie rozumieć, człowiek chce się szybko nachapać.

  8. OK, biznesmeni zaryzykowali (nie wszyscy, część w układzikach po dawnej włądzy) ale to nie oznacza że mają płacić mniej, niż wymaga przeżycie. I w normalnych krajach to rozumieją, że bogactwo biznesu zależy od tego czy normalni ludzie godnie zarobią, i mają pieniądze by kupować produkty. Zachodnie koncerny zamęczają ludzi np w Chinach, tylko że te teraz ich wyganiają bo nie chcą robić jak Polacy; i zaczyna się robić zabawnie. Przyjdą do nas prawdopodobnie, do skansenu w Europie gdzie człowiek zarabia mniej, niż musi wydać na przeżycie.

  9. Ale nikt nie będzie płacił więcej, jeśli można płacić mniej. I nie obchodzi to nikogo, czy da się za te pieniądze przeżyć, czy też nie. To po prostu dla pracodawcy nie ma znaczenia. Chcesz, to pracuj, nie, to nie.

    Duża część produkcji światowej ma miejsce w Chinach, ponieważ koszty pracy są tam bardzo niskie. W warunkach europejskich czymś nieco zbliżonym do Chin może być Polska. Tutaj siła robocza także nie jest w cenie. A ponieważ nasz kraj głównie eksportuje, to nie musimy tak dużo zarabiać (wg biznesmenów).

    Zwróć jednak uwagę, że polskie PKB od 2000 roku podwoiło się. I sądzę, że w jakiś tam sposób każdemu żyję się nieco dostatniej, a ludzie narzekają dlatego, że rosną dysproporcje w podziale kaski. Nierówności w wysokości dochodu w byłych krajach Bloku Wschodniego narastały bardzo szybko, a na Zachodzie to rozwarstwienie tworzyło się kilkadziesiąt/set lat. Czyli w grę wchodzą czynniki socjo i psycho.

    Odnośnie broni atomowej. Są przynajmniej 2-3 powody, dla których Polska nie będzie jej mieć.

    Adin. Brak kasy i naukowców – ich wyszkolenie to 20-30 lat.

    Dwa. Ze względu na nasze położenie na szlakach tranzytowych, w centrum Europy itp., inne państwa by nam na to nie pozwoliły, by nas zachlastały. Broń atomowa byłaby dla nich barierą w potencjalnym rozroście, zmianie granic.

    Tri. Władze nie chciałyby tego. Np. dlatego, że jesteśmy w NATO. Ale NATO nas nie uratuje przed nikim. Artykuł V Karty Narodów Zjednoczonych mówi o tym, że państwa podejmą się pomocy członkowi w razie ataku wroga, mogą podjąć odpowiednie według nich środki, w tym działania militarne. Czyli jeśli sojusznik wysłałby jedynie notę dyplomatyczną do agresora i uznałby to za wystarczające, to całkowicie wywiązałby się ze zobowiązań.

  10. Zgodzę się, chociaz w pewnym sensie równiez gościa rozumiem, zwłaszcza teraz zarabiając srednio 10 tys miesiecznie ( a wiadomo, ze jest to średnia- sa miesiace lepsze- np. w grudniu Świeta, moze latem- turyści, i sa miesiace gorsze) to dajac 10 pracownikom, którym zatrudnia podwyzkę tylko 100zł sam sobie odejmuje 3818 zł miesiecznie, jednak do tego nalezy dodać wszystkie podatki, zusy, srusy i inne więc gośc na dobra sprawę podejrzewam ze miesiecznie i z 2000 zł, musiałym sobie odjąć- 2000zł, to co tutaj duzo ggadać, jak jest dziecko na studiach to jest miesiecznie jego utrzymanie i to zalezy jeszcze gdzie, bo w Łodzi to suma wystarczajaca liczac czynsz za mieszkanie, ale Kraków, czy Warszawa to juz jest troche gorzej) Inny przykład to jak gdzies kiedys widziałem zeby dostac zarobek 3000zł, do ręki pracodawca musi zapłacić 4500zł brutto, tutaj jest moim zdaniem pies pogrzebany, dlatego w tym aspekcie uwazam, ze Korwin ma racje- panstwo powinno zostac wyjebane z finansowych relacji pracodawca- pracownik, natomiast na zdrowy rozum powinno to wygladać akurat w podanym przez mnie przykładzie: pracownik bierze do ręki 3500zł, a pracodawca oszczędza 3818 zł dla siebie, i tutaj powinna być rola państwa, zeby tego pilnować. Pomysł Korwina ze zniesieniem płacy minimalnej, zwłaszcza w Polsce, przy mentalności rodzimych biznesmanów i dwucyfrowym bezrobociu to jest nonsens jakich mało, bo przeciez likwidacja bezrobocia- no pewnie, załózmy ze biznesman płaci kazdemu te 3818 zł netto do reki, nagle dzięki reformom zostaje mu gratis 5000zł do rozdysponowania- co zrobi? da kazdemu podwyzkę 500zł- nie! Zatrudni kolejnych 5 za 3818 zł, no ale w telewizji bedą gadać, ze brak bezrobocia, a ten kto nie moze znaleźć sobie roboty za 1000zł to nieudacznik.

  11. aha, nie musze chyba pisać czym jest 1000zł w warunkach dzisiejszej drozyżny

    @Mustafa
    Ja jakoś na wskaźniki PKB ostatnimi czasy już nie patrzę, bo własciwie to co mnie ma interesować płatna autostrada, kiedy ide do sklepu i widzę, jak mało moge za to kupić- wartośc tej naszej waluty jest doprawdy znikoma- mnie interesuje to co moge dostrzec wokół siebie, a nie wydumane obliczenia, co do których nawet nikt nie ma pewności

    Zgadzam sie co do broni atomowej- kazdy z naszych sąsiadów torpedowałby to na wszelkie sposoby, nawet gdyby trafił sie nam prawdziwy przywódca, dbajacy o polska racje stanu to albo dostałby kulke gdzieś, albo samobójstwo, albo tefałen wyciągnąłbym jakies brudziki i rozdmuchal je do niebotycznych rozmiarów. Nie ma niestety u nas goscia z jajami- kogos w stylu Piłsudskiego czy Dmowskiego- męża stanu z własną wizją Polski, kogos kto pierdolnie w stół i jak trzeba bedzie to parę kurew sprzedajnych zakończy tutaj swoją podróż, przeciez do Piłsudskiego sam Hitler miał wielki szacunek- niemiecka warta honorowa przed gdobem Piłsudskiego, kiedy Niemcy wjechali do Polski- a dzisiaj? dzisiaj to jak ktos bedzie huczał to albo sie go opłaci albo zlikwiduje, Doskonały przykład profesor Rybiński- bardzo aktywny przed wyborami, ostrzegający co moze sie stać, robił program dla PJNu- nagle mówi: dostałem propozycje objecia wysokiego urzędu centralnego, zebym tylko milczał, a jak nie to moja żona zostanie wywalona z roboty. Efekt: profesora Rybińskiego w mediach już nie ma

  12. A co do samej smierci Petelickiego- nie chodzi chyba o to juz nawet w czyim był stronnictwie- raczej to ze od dłuzszego czasu ta władza nawet sie nie cofa przed rozlewem krwi- patrz śmierć Leppera, Smoleńsk, smierć wiceministra Wróbla- z syna zrobili kandydata do Tworek, a matka-psychiatra przez 20 lat nie widziała problemu 😀 Do tego sposób potraktowania kibiców w Warszawie- swietny obrazek, jak naprzeciwko polskich kibiców stoje polska policja, a z niej rosyjscy kibice rzucaja w polskich co popadnie, nasi podostawali zawiasy i nie tylko, rosyjscy podobno grzywny i deportacja, Swieto niepodległości- bandyta po cywilnym bezkarnie katuje młodego człowieka, który nawet sie nie bronił, a prokuratorek (6000zł pensji od władzuchny) odmawia wszczecia lub umarza postępowanie (juz nie pamietam- w kazdym bądź razie efekt znany), w tłumie PARTII POLITYCZNYCH a nie zwykłych ludzi hasaja policyjni prowokatorzy, a niemieccy bandyci zostaja grzecznie wypuszczeni z aresztów. Jaki sie nam tutaj układa obrazek?

  13. No ale co w takim razie z dziećmi tego pokolenia, wychowanymi przez tatusiów i mamusie którzy nadzwyczaj skutecznie robią społeczeństwo w konia.
    Poza tym weź pod uwagę, że tak na dobrą sprawę jak posłuchasz co mówią akutalnie młodzi ludzie te 16-19 lat to można stwierdzić, że rośnie pokolenie idiotów. Zero ambicji, zainteresowań jakiś głębszych przemyśleń. Takimi ludzmi najłatwiej kierować…
    A jak sądzisż co to mogłaby być za katastrofa ? Skrajna nędza ? Czy coś innego ?

  14. TO na 100% nie było samobójstwo. Przeszłość Petelicki rzeczywiście miał nieciekawą ale obecnie był osobą niewygodną dla PO. Jeszcze data jego śmierci. Wykorzystali moment, w którym mówiło się o niewyjściu Polski z grupy na euro (gdyby był awans to mówiłoby się o awansie). Taka ciekawostka:

    [quote]”1.Chorąży Stefan Zielonka, rok 2009 – szyfrant w kancelarii premiera, Zielonka dysponował wiedzą o tajnikach łączności w NATO oraz miał też dostęp do najściślejszych danych. 2.Prof.Stefan Grocholewski – ekspert od odczytywania nośników cyfrowych, wykrył manipulacje w nagraniach cz. skrzynek z CASY. „Zmarł” 31.03.2010r.
    3.- Grzegorz Michniewicz – Dyr.Kancelarii Tuska.Powiesił się 23 grudnia 2010 na kablu od odkurzacza, w dniu, w którym z remontu w Samarze wrócił samolot TU-154, który potem rozsypał się w drobny mak na Siewiernym.
    4.Mieczysław Cieślar, „zginął w wypadku samochodowym” dokładnie 18.04.2010 r, miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku. Podobno otrzymał telefon ze Smoleńska od A.Plicha po katastrofie.
    5.Krzysztof Knyż – operator Faktów,10 kwietnia 2010 był w Smoleńsku. Zmarł w Moskwie 2 czerwca 2010r.Śmierć całkiem przemilczana.
    6.Prof.Marek Dulinicz – szef grupy archeologicznej – zginął 6 czerwca 2010 w wypadku samochodowym w trakcie oczekiwania na wyjazd do Smoleńska.
    7. Eugeniusz Wróbel – wykładowca na Politechnice Śląskiej, specjalista od komputerowych systemów sterowania samolotem, poddawał w wątpliwość, że wrak na Siewiernym to TU-154 o nr 101. Pocięty piłą mechaniczną 16.10.2010 r przez swego syna, który zdołał zabić i pociąć swego ojca, usunąć ślady krwi, zawieźć pocięte zwłoki do jeziora, wrócić i zapomnieć wszystko. Złego stanu swego „chorego psychicznie” syna przez ponad 20 lat nie zauważyła matka, która jest psychiatrą.
    8. Ryszard Kuciński – prawnik A.Leppera – „zmarł” w maju 2011 r.
    9.Wiesław Podgórski – był doradcą A.Leppera, gdy ten by ministrem rolnictwa, znaleziony martwy w biurze Samoobrony pod koniec czerwca 2011r. Jako przyczynę śmierci podano samobójstwo.
    10. W 2011 roku samobójstwo przez powieszenie popełnił oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, służący w Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie. Żołnierz posiadał najwyższą klauzulę dostępu do materiałów niejawnych.
    11. Róża Żarska – adwokatka Leppera – „zmarła” w lipcu 2011 r. w Moskwie.
    12. Dariusz Szpineta – zawodowy pilot i instruktor pilotażu, ekspert i prezes spółki lotniczej, został znaleziony martwy w łazience ośrodka wczasowego w Indiach. Wcześniej parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, kwestionując oficjalne ustalenia.
    13. Były generał GROMU Sławomir Petelicki. czy to przypadki?”[/quote]

  15. z listy, którą Brutalu podałeś wyłaniają sie takie 2 grupy- pierwsza to smierc Leppera i innych osób, ktore potencjalnie, a raczej na pewno posiadały jakąś wiedzę w sprawach o których Lepper mówić głośno nie chciał- juz dzisiaj wiemyy, ze afera rozporkowa była zrecznym majstersztykiem, który wyeliminował Leppera z polityki- warto pamiętać, ze pierwszymi którzy wypuscili gorący materiał byli Sekielski i Morozowski. Spotkałem sie ze za Lepperem i jego wywindowaniem do tak wysokiego stołka stały służby specjalne- na youtube smiga nawet film, gdzie Lepper mówi o Piskorskim Tusku i Brygadzie podając szczegóły, co gdzie, kiedy i jak- zwykły chłopski watazka nie mógłby posiąść takich informacji dotyczacych najwyzszych stolków w panstwie bez pomocy specjalistów. Podobnie kilka dni przed śmiercią wywiad z Lepperem, zdaje sie w SE, gdzie widać ze bał się bardzo śmierci, mówiąc o ludziach, którzy go moga zabić, podobno jakąś wiedze ma Sakiewicz z Gazety Polskiej, ale tez milczy z obawy znaja realia.

    Druga grupa to z kolei Smoleńsk,co ciekawe kazda z osób, która pożegnała sie z żywotem wypowiadała się krytycznie o oficjalnej wersji Smoleńska. Do tego teraz Petelicki, ujawniajacy sprawe SMS-ów, coś naprawde dużo tych przypadkowych śmierci i samobójstw. Na prokuratorków i sędziny nie ma co liczyć- dostaja miesiecznie po 6000zł za swój stołek- i nikt z nich nie zaryzykuje dojścia do prawdy.Mozna poczytac sprawe dziennikarza Sumlińskiego, gdzie prokuratura działała na zlecenie służb specjalnych, a nie na odwrót. Mój boze, czy nawet juz w służbach specjalnych nie ma ludzi, którzy interesuja sie własnym krajem. Dobra, niech sie nachapią, ale zeby chociaz do diabła bronili polskiej racji stanu

  16. „Spotkałem sie z [b]licznymi opiniami[/b] ze za Lepperem i jego wywindowaniem do tak
    wysokiego stołka stały służby specjalne” 😀

  17. Myślę że pomysł zniesienia płacy minimalnej, nie byłby najgorszy gdyby było max 1% bezrobocia, wtedy by to działało. Ale na Boga, nie przy 20% bezrobociu 🙂

  18. Akurat co do Leppera, jestem niemal pewien że go zabili; wygrałby wybory, Klewki z których śmiała się całą Polska okazały się prawdą – mógłby mieć i 10%, a na to nie mogli pozwolić. Za dużo chlapałby jęzorem. No i powiesił się.

  19. Myślę że jest w służbach specjalnych grupa patriotów, na pewno; tylko że są za słabi, i być może czekają na osłabienie przeciwnika. A przeciwnik to nie byle kto, najlepsze wywiady świata, gigantyczne fortuny, armia płatnych killerów. Jeśli likwidują tak znanych ludzi, każdy kto chciałby coś zmienić a nie jest powszechnie znany, byłby momentalnie zamordowany.

    Może być i tak, że okupanci zaczną się gryźć ze sobą i ktoś to wykorzysta atakując. Na dobrą sprawę przy internecie, wystarczy jedno nagranie kompromitujące tych ludzi, i będzie nokaut.

  20. Nędza, koszmarny kryzys gospodarczy, jakieś kolejne „samobójstwa”, może wojna z Iranem w którą nas wciągną? możliwości jest wiele, ale pytanie brzmi, jaka siła wykorzysta gniew ludzi? i czy po rewolucji nie będzie gorzej niż przed nią?

  21. ka bym uzył słowa „kontrewolucja”- poniewaz my tak naprawde z PRLu sie nie wyzwolilismy. Kurwa mać 22 lata zmarnowane- to był wystarczajacy czas, zebysmy wszyscy przyspieszyli, tym bardziej, ze bylismy bardzo konkurencyjni, niestety, wszystko poszło w pizdu, gdy ludzie przekonali sie ze Wałęsa jest nieudolny i sterowany, a reformy Balcerowicza rozpierdoliły finanse ludzi tak, ze niektórzy zarzucili sznur na gałąź. A przeciez dwie dekady- Hiszpania, Japonia, Niemcy po wojnie, Chile- noz kurwa wszystkie te kraje w 2 dekady rozwineły bardzo. Ja osobiscie uwazam, ze zabrakło jednej rzeczy- wariantu rumuńskiego w ’89 roku, niestety nie miał kto tego zrobić, bo ludzie zostali oszukani, ze Solidarność zrobi porządki. A kiedy to teraz pęknie? Trudno powiedzieć, raczej w samej Polsce gdyby pierdolneło to kto wie, czy nie przyszłaby „bratnia” pomoc zza Odry czy Buga, oczywiscie zawezwana przez rodzimych sprzedawczyków, Polska to zbyt wazny kraj, kluczowy pomost dla Zachodu i wschodu, przeciez tędy ida rosyjskie ropociągi na Zachód, to nie Grecja gdzieś na zadupiu Europy czy nawet Węgry, gdzie rosyjskie interesy własciwie nie istnieją. Dlatego mysle ze akurat w naszym wypadku, jedyna zmiana to wybuch jakiegoś europejskiego niezadowolenia, no ale to tego chyba jeszcze dosyc daleko, bo wirtualne długi mozna jeszcze ciagnać długo. Natomiast nie bardzo widze, kto mógłby wziąć te władze tutaj- no bo chyba nie myslimy juz o Korwinie, który nawet kampanii wyborczej nie potrafi dobrej zrobic, wziąc jakis specjalistów od wizerunku, i zacząc wypowiadac, sie pod poziom przecietnego Kowalskiego(tak wiem, ze to moze byc uwłaczajace, ale inaczej władzy nie weźmie)

  22. no i nie zapominajmy o wielkim Bracie zza Wielkiej Wody, gdzie jak wiadomo pewnie z połowe stanowisk zajmuja ludzie „wybrani”. Naprawde jakby sie przyjrzeć to w Polsce sa 4 stronnictwa: rosyjskie, niemieckie, zydowskie i amerykanskie, chociaz te 2 ostatnio raczej połączlbym. Bo nie oszukujmy sie, Kaczynski tez nie jest stronnictwem narodowym, skoro postanowił sie wiazać z Ameryką, w którą patrzył jak w obrazek, a ona serdecznie ma nas w dupie i co rusz słychac o polskich obozach, nie mówiać juz o tym co zdazył przed koncem swojego panowania (tak mysle) powiedziec prezydent „alianckiego” panstwa o nas.Tak, w mojej opinii Kaczyński nalezał do stronnictwa amerykańskiego i cały okres rzadów PiSu i prezydentury to była zazarta walka stronnictwa amerykanskiego i rosyjskiego. Myślę, jednak ze akurat próba sciagniecia do nas tarczy antyrakietowej była słusznym rozwiazaniem, ponieważ uderzenie na kraj gdzie znajduje sie armia amerykanska, mogłoby wydawać sie ryzykowne, dlatego Rosja była taka wściekła i groziła rakietami, chociaz z technicznego punktu widzenia przekierowanie rakiet na inny cel to moze 10 minut, wystarczy podac współrzędne. Zastanawia mnie jednak duzy opór amerykański w tej sprawie, ale w sumie tak jak pisałałem czołowe stałki w Ameryce ma naród wybrany, kto wiec wie czy przypadkiem nie było tak: my wam tarcze i wizy( te wiza to bzdurna sprawa), a wy nam te 65 mld $. Później z kolei przyszedł Obama- człowiek lewicy, a ona wiadomo, draznic nikogo nie chce i pomysł upadł, a naród wybrany cały czas chce tych 65 mld $ .W sumie to jestesmy w dupie, a jedyne co nas jeszcze ratuje, to moim zdaniem, ze wszystkie 4 stronnictwa gryzą sie o interesy, bo wbrew pozorom pare rzeczy mozna jeszcze w Polsce wydrenować np. KGHM, PGNiG sektor energetyczny, no i pytanie co z tymi łupkami-to zdaje sie zdołało wywalczyc sobie stronnictwo amerykańskie- wiadomo, ze dla tamtych Panstw to nie jest cos wielkiego, ale dla naszych rodzimych to naprawde łakome kaski są.

  23. Mozna jeszcze zadać pytanie co ze stronnictwem polskim. Otóż jak pokazuje historia naszego kraju: potrzebne sa 3 rzeczy: ludzie, edukacja i pieniądze. Co do ludzi, myslę ze taka grupą mogłyby byc środowiskie kibicowskie, nie brak tam prawdziwym patriotów i ludzi którym Polska lezy na sercu, co pokazał chociazby 11 listopaa, kiedy różne ekipy zjechały do Warszawy, jednak tutaj jeest kwestia odróżnienia ilu tam jest naprawde gości, którzy sa rzeczywistymi, kumatymi patriotami, ilu typowych chuliganów, których interesuje tylko wóda, prochy dupy i zeby komus napierdolić i ilu takich którzy tylko podszywaja sie pod temat, zeby miec ze sie tak wyraze rynek zbytu. To trudno ocenić. Srodowiska ze sie tak wyraze prawicowe: rozbite, kazdy chce byc wodzem, dodatkowo przefiltrowane agenturą, kazdy chce byc wodzem, tego mysle zabrakło własnie w latach 90tych, kiedy widac było ze Wałesa nieudolny, prawica odchodziła i pozakładane dziesiatki partyjek porozbijanych i skłóconych.

    Co do edukacji: w XVIII wieku, grono reformatorów, którzy próbowali ratować kraj miało za soba Szkołę Rycerską, Collegium Nobilium- patriotyczne zasady, chłopcy szli w wieku 20 lat do Szkół, a dopiero po 20 latach, czyli mając 40 bedac dojrzałymi mezczyznami spróbowali wziać sie za reformy. Tylko, ze wtedy edukacja była tym czym byc powinna, szła swiatła, inteligentna młodzież, która chciała coś zrobić. Dzisiaj jak jest pisac nie trzeba, bo byle idiota moze byc magistrem (znam przypadek kolesia, który jeszcze w gimnazjum czytał sylabami, niedługo bedzie magistrem :D, oczywiscie nie wspominam o cwaniactwie, zastawianiu sie kolegami- ćwiercinteligentami i ćpunami etc. ). Edukacja to inwestycja, która zwraca sie po około 20 latach, czyli czlowiek dojrzały, obyty w doświadczenie życiowe w wieku 40 lat moze cos zdzialać

    Pieniądze- bardzo potrzebne, kandydaci do stronnictwa polskiego na chwile obecna nie maja takiego własnego TVNu, Gazety Wyborczej, masowej produkcji ulotek, płatnych reklam w TV, własnych lokali partyjnych, klubów ( to bardzo wazna rzecz na Wegrzech, bo u Bratanków dobre pare lat temu premier Orban, stworzył coś takiego, cały czas utrzymujac debate publiczną i majac rzesze stałych zwolenników w decydujacym momencie nie musiał szukać na siłe stronników) Co do Radia Maryja i TV Trwam, a takze Gazety Polskiej- owszem te media robią dobra robote, bo zazarcie walczą z rządem, ukazujac wiele spraw które nigdy nie wyszłyby na swiatło dzienne, reprezentuja one specyficzny nurt katolicko-narodowy, co juz zaweza znacznie spektrum, bo bązmy szczerzy, co do roli Kościoła Katolickiego w Polsce zdania sa wyjątkowo podzielone on ksiedza- pana na parafii, kasujacego za przemówienia pogrzebowe solidne taksy, po zazartych antyklerykałów, którym mozg został wyzarty nienawiscia do KK.
    Mi raczej podoba sie własnie opcja Orbana- szeroki, świecki, obywatelski front, gdzie kazdy znajdzie cos dla siebie.

  24. No i moze na koniec: jak dla mnie takim centralnym zwornikiem i forum uzgadniania kompromisów pomiedzy stronnictwami: niemiecki, rosyjskim i amerykańsko-żydowskim jest Gazeta Wyborcza, tutaj różne opcje dogaduja sie, a sama gazeta choc jej teksty sa pisane pod różne opcje, w zaleznosci ktory redaktor do jakiego srodowiska pała „miłościa” (oczywiscie interesowną ) to praktycznie zawsze pojawiajace sie tam teksty uderzaja w polską rację stanu : tam jest zawsze bandyci niemieccy z antify- równie goście, kibice rosyjscy z sierpem i młotem ( 100 mln ofiar)- ofiarami polskich faszystów, a Gross napisał wspaniałe dzieło, ktore atakowac moga wyłacznie antysemici. Jak wiec łatwo zauwazyc kazdy z tych tekstów jest pisane pod interesy okreslonego stronnictwa

  25. No i kwestia ostatnia, od której własciwie powinienem zacząć- kontrola, a jesli nie to przynajmniej przychylność służb specjalnych! Jak to zrobić: hmmmm próbowac dogadać się ( pomozecie nam, bedziecie partycypować w zyskach- wiadomo lepiej juz zapłacić, byleby wspierali polska racje stanu i zwalczali wrogie stronnictwa), stworzyć nową, własną służbę- najlepiej z własnych zwolenników, do tego bardzo wysokie pensje, w zalezności od stopnia trudności sprawy- wysokie gratyfikacje, bezposrednie pod premierem i wazna sprawa- bez rodziny, małzenstwa przynajmniej na czas służby- zakazane, ryzyko zwiazane z rodzina powoduje ze nawet najtwardszy mezczyzna zaczyna sie łamać.

  26. „Samobójstwa” bardzo dobre słowo…wiecie czytając to co w czasach zimnej wojny robiło KGB szkoląc najlepszych zabojców to prędzej uwierze w to że mi kaktus na głowie wyrośnie niż „samobójstwo”. Pomysłowi byli zawsze ok 1976 chyba agent KGB za pomocą rycyny umieszczonej w kulce o średnicy ok 1,5 mm z miniaturowymi otworami skasował Gregori Markowa. Jak podali trucizne ? Zabójca na przystanku autobusowym w Londynie trącił gościa parasolską wyposażoną w ciekawy mechanizm który doknał podskórnej iniekcji kulki. Markow zmarł 3 dni później.
    No i oczywiście zabójstwo Papały przez złodzieji aut…jasne…

    Gniew ludzi bedzie wtedy gdy ktos ich uświadomi tak naprwde co sie dzieje, jak bardzo są w konia robieni, gdy ktos przedstawi im jasne i proste dowody, chciaż zawsze ludzie mogą powstać kiedy dojdzie juz do skrajnej nedzy biedy albo gdy ktoś ich porwie…

    Rewolucja…dla jedynych rewolucjonista to bojownik o wolność dla innych terrorysta…czy może być gorzej ? Raczej chyba juz nie bo i tak osiagnejliśmy praktycznie dno…

  27. I znowu:

    [quote]Kolejne tajemnicza śmierć. Znaleziono ciało Jerzego Pronobisa, współpracownika Polskiego Związku Piłki Nożnej, prezesa spółki Club&Travel, która zajmuje się dystrybucją biletów m.in. na Euro 2012. Policja nie wyklucza samobójstwa – podaje dziennik.pl za Orange Sport.

    Mężczyzna wpadł pod pociąg. Policja nie wyklucza, że mogło to być samobójstwo.

    Nazwisko Jerzego Pronobisa pojawia się w nagraniu jednej z rozmów ujawnionych w ubiegłym roku przez Grzegorza Kulikowskiego, które miały sugerować, że w Związku panuje korupcja.[/quote]

    [quote]40 godzin przed „samo-zabójstwem”:

    A.Kusiołek,szef wielkopolskiego oddziału Fundacji GROM, który rozmawiał z gen. Sławomirem Petelickim 40 godzin przed jego śmiercią i jak mówi, „absolutnie w żadną wersję o samobójstwie nie wierzy”:
    „Tuż przed jego śmiercią omawialiśmy wiele przyszłych działań. Był pełen optymizmu i planów na najbliższy czas. Absolutnie nic nie wskazywało na to, żeby miał jakiekolwiek zamiary samobójcze. To niedopuszczalne przypuszczenie. Nikt, kto go dobrze znał, w to nie wierzy.
    Na pytanie że jedna z medialnych wersji zakłada iż mógł to być wypadek z bronią, Kusiołek odpowiada:
    Jaki wypadek z bronią? Przecież to irracjonalne. Generał był człowiekiem, który miał do czynienia z bronią od lat. (…) Mówi się też, że podobno miał być chory, ale o tym nikt, kto go znał, nie słyszał. Wiem, że to tylko spekulacje, ale powodów jego śmierci upatrywałbym gdzie indziej. Nikt nie chce tego głośno mówić, a wszyscy wiemy, że generał Petelicki był dla wielu osobą niewygodną. Otwarcie krytykował nieprawidłowości w armii, w Ministerstwie Obrony. Ostro wypowiadał się w sprawie nieprawidłowości przy locie do Smoleńska. Przecież mówił to dużo wcześniej, a dziś jest prowadzone śledztwo wobec Biura Ochrony Rządu! Dysponował też wiedzą, która dotyczyła wielu polityków z osobna. Wiedzą dla nich bardzo niewygodną. To tylko teza, ale echa tego do nas docierały.
    Rozmówca „SE” stwierdza, że także samobójstwo można spreparować:
    Dzisiejsze techniki i możliwości służb naprawdę są bardzo duże. Teraz będą nas przekonywali, że coś widać bądź nie na monitoringu osiedlowym. Dziś wszystko można spreparować. Nawet samą próbę samobójczą. Podejrzewam, że większość mediów napisze, że było to „samobójstwo związane z niepowodzeniami w biznesie”. Nikt, kto znał generała, nie wierzy w tę wersję. On miał po co żyć. Nie mówię już nawet o sprawach osobistych, jak żona i dzieci. Nie opuściłby ich w ten sposób. Nie opuściłby też GROM-u”
    ( źródło: Super Express)[/quote]

  28. No właśnie, i ludzie myślący zadawali sobie pytanie – jak prosty chłopek, Wałęsa, mógł obalić system dysponujący killerami znacznie lepszymi niż znamy z filmów akcji?

  29. Ja myslę że Korwin to szpion, 99% rzeczy które mówi są mądre i wartościowe, a całe uderzenie jest w tym 1%, mam na myśli zasiłki i socjal. On ma specjalnie nie wygrywać wyborów, tylko zauroczyć młodych buntowników, zarażać ich „mądrością” że jak będą chorzy to milioner który ryzykuje pierdlem za pieniądze, nagle choremu je odda, czy też żeby w kraju z taką nędzą zabrać wszelki socjal. I co dalej, dziesiątki tysięcy trupów na ulicach?

    Wiadomo, GW to szmata 🙂

  30. Dzisiaj znalazłem na pewnej stronie artykuł o najsilniejszych toksynach i było tam o tej kulce sowieckiej.
    Ale ten internet mały.

  31. Nie zapominajmy też o zadaniu ośmieszania tego mądrego 99% (jak dla mnie mniej) przez wywołanie w społeczeństwie powiązania z tym co głosi i jego rozmaitymi ekscesami i stylem bycia.

  32. Tyle, że np. w 2000 za odpowiednik swoich zarobków kupiłbyś jeszcze mniej. Oczywiście, że nie jest kolorowo i większości ludzi brakuje pieniędzy. Być może nie jesteś tego do końca świadomy, ale ten wskaźnik (PKB) mówi coś tam o sytuacji kraju i jego majętności. Ile samochodów jeździło po ulicach we wspomnianym 2000, a ile teraz?

  33. Człowiek na tym blogu opisuje jak to w naszej krainie wszystko jest sterowane przez synów i córki agentów rosyjskich, bliźniaków, podwójnych agentów itym podobnych, niby nie nowość ale jak się człowiek wczyta to włosy na dupie stają dęba

  34. Na tym blogu autor dochodzi do m.in. do wniosku cytując za autorem ” Moje przemyślenia i sugestie zawarłem na blogu którego adres w tym momencie tylko powtórzę dla przypomnienia http://www.arturfurtacz.hlog.onet.pl i http://www.arturfurtaczl.blogspot.coi
    wynikają one z przeprowadzonego przeze mnie dziennikarskiego śledztwa (mam zarejestrowany tytuł prasowy wpisany do rejestru dzienników i czasopism pod poz, 2332) w wyniku którego doszedłem do niewiążącego zaskakującego wniosku, że biologicznym ojcem Donalda Tuska i byłego szefa WSI gen. Marka Dukaczewskiego jest nieżyjący już pułkownik UB Leon Andrzejewski.”

  35. Nie no Mustafa, bez jaj proszę Cię, co Ty piszesz :)) w 2003 zarabiałem 1600 na łapę w banku, i wtedy to było wielkie gówno a mieszkałem z rodzicami jeszcze. Teraz benzyna jest 3 razy droższa a ludzie np na Podkarpaciu, zarabiają po 1000zł, i cieszą się że jest za co kupić chleb. Prawdziwy wskaźnik to jest (zapomniałem jak się nazywa) rozwarstwienie zamożności społeczeństwa. Średni wiek auta to chyba 15 lat, 20 kilka % dzieci nie dojada, jest już nie bieda, ale nędza. To że widzisz trochę aut na głównych trasach o niczym kompletnie nie swiadczy.

  36. Poczytałem trochę, i mam wrażenie jakby to był jednak wariat 🙂 wnioski być może celne, w końcu bliźniaki to nie nowy pomysł, Mengele nad tym pracował i jeden Bóg wie co wybadał, a skoro przeżył to coś ciekawego musiał znaleźć. Jednak myślę że organizowanie na faceta takiej nagonki, byłoby szaleństwem, po prostu by go „ktoś” przejechał, i po problemie.

  37. Walec by go przejechał jakby trza było, to nie jest problem dla tych co kierują, no chyba że autor to taki polski Julian Assange 🙂 który ma kufer pełen haków.
    Czasami pisze z sensem wiążąc fakty poczym pisze coś całkowicie wyrwane z …….. nie wiadomo z kąd. Pomimo to opisuje kilka ciekawych wątków, rzekomo udokumentowanych, łączących ze sobą osoby ze świecznika poprzez bardzo dziwne ich współzależności.

  38. Wskaźnik rozwarstwienia społecznego to inaczej wskaźnik (lub też krzywa) Giniego, średni wiek auta to 14 lat. Z tym że w tym wypadku nie jestem pewien, czy wskaźnik Giniego ma zastosowanie – aby przekonać się ile ludzie przeciętnie zarabiają obecnie, to chyba należałoby zastosować medianę zarobków (nie średnią, bo to oszukaństwo).

    Jeśli w 2003 zarabiałeś 1600, to byłeś pan – to na prawdę niezłe zarobki.

    Ja pochodzę z Mazowsza i jest wielu ludzi (szczególnie tych w okolicach 50 i wzwyż), którzy chcieliby zarabiać i ten tysiąc.

    Auta widzę wszędzie. Nie tylko na głównych. Teraz dosłownie każdy może sobie coś kupić – fakt na pewno nic specjalnego, ale jednak. Nawet bardzo młodzi ludzie. Z tego co wiem, to nie mieli oni zbyt dużych szans, aby to zrobić w okolicach, załóżmy 2000 roku. A wspomniane samochody mają pokazać, iż stać jest ludzi obecnie na dobra, jakich jeszcze niedawno nie mogliby nabyć.

    A poza tym – czy wtedy nie było biedy? Także była. Może nawet większa niż teraz. Podkreślę jeszcze raz – nie twierdzę, że teraz jest git.

  39. Nie, to wszystko jest pojebane i nie trzyma się kupy, zabić faceta jest łatwiej i przede wszystkim taniej, niż śledzić go latami i namawiać na samobója :)) przecież on pisał listy że jego rodzina go faszeruje lekami, i spiskuje na niego, 100% wariat byłby w papierach i sprawa zamknięta, nikt by się o niego nie upomniał. Dla ludzi ze służb zdjęcie jego strony czy zaspamowanie jej, to też żaden problem.

  40. Rozpadające się seicento 4 tysiące – ubezpieczenia, rejestracje podatek itd to tysiak, czyli 5 miesięcy pracy na rzęcha – a gdzie beznyna, ciągłe naprawy? to nie bieda, to nędza. Chyba nie muszę Ci pisać, jak to wygląda w normalnym kraju z socjalem?

  41. Tak, ale kiedyś ludzi nie było stać nawet na rzęcha. Naprawdę wydaje mi się, że bywało gorzej.

    Socjal. Inne państwa latami musiały pracować na to, ażeby móc teraz wypłacać godne zasiłki itp. Polska nie miała na to czasu, bo inny system itd. I duże wydatki socjalne w PRL.

    Sądzę, że pisząc o normalnym kraju miałeś na myśli Szwecję. A chciałbyś płacić 60-70% podatku?

    Wiesz, dlaczego w Polsce jest tyle biedy i bezrobocia? Ano dlatego, że ludzie tak się nauczyli. Liczyć na państwo, że to państwo się zaopiekuje, zapłaci da pracę – Przed powstaniem III RP każdy miał pracę zagwarantowaną konstytucyjnie. Dawny system nauczył ludzi bezradności i skutki widać dzisiaj. Brak inicjatywy, chęci i nadzieja, że coś tam samo skapnie. I czasem skapuje. Mimo, iż nie jest tego wiele, to i tak niektórzy nie widzą sensu w podejmowaniu pracy. A to MOPS coś da, a to Caritas i jakoś to jest. I jeszcze na flaszkę starczy. I na fajki. I dalej mogą narzekać jak to jest źle.

    Wracając do socjalu – czy uważasz, że jeśli Państwo Polskie choć w małym stopniu zbliżyłoby się pod względem wysokości świadczeń do państw Zachodu, to by przetrwało? Kto by pracował?

  42. Akurat o zasiłkach i socjalu dobrze mówi. Miałem już o tym nie pisać bo te dyskusje do niczego nie prowadzą ale zasiłki powinny być tylko dla ludzi chorych rzeczywiście niezdolnych do pracy. Korwin dobrze mówi o sprawach gospodarczych a bzdury wygaduje na inne tematy np związki czy inne sprawy nie mające nic wspólnego z polityką. No i obraża swoich przeciwników i większość wyborców. Jak ludzie głosujący na inne partie mają zmienić zdanie i głosować na Korwina skoro są przez niego nazwani idiotami?

    A zasiłki i pomoc powinny być dla ludzi niezdolnych do pracy (nie jest ich wielu więc budżet by wytrzymał) ale nie wiem co dokładnie Korwin mówi na ten temat bo skoro brak zasiłków argumentuje tym, że to rozleniwia ludzi przez co dostają zasiłki i doją państwo zamiast pracować to raczej nie chodzi mu o ludzi rzeczywiście niezdolnych do pracy tylko cwaniaków, którzy żerują na ludziach płacących podatki. Tak samo płacenie ZUS. Niektórzy podają argument, że gdyby nie przymusowe płacenie na emerytury to ludzie by nie odkładali i potem strajkowali na ulicach. Jednak obecny system emerytalny trzeba natychmiast zlikwidować i kazać ludziom odkładać (pod przymusem z czym nie zgadza się Korwin) ale na osobiste konta, fundusze oszczędnościowe itp.

  43. No Korwin właśnie mówi, żeby tym np. bez rąk (był taki ponoć program w tv) którym je ucięło i maja rodzinę, żeby nie dawać kasy bo to socjalizm. Spoko, dzieci można dać do burdelu, na chleb dla ojca inwalidy zarobią.

    To co jest teraz, jest chore w naszym systemie i nie tylko Korwin o tym mówi, i nie on to wymyslił.

  44. No jeśli rzeczywiście tak powiedział to szkoda słów. Ale widziałeś to, że tak powiedział czy tylko słyszałeś o tym? Bo pamiętam jak kiedyś ktoś mi powiedział, że Korwin coś tam gadał głupiego w co nie uwierzyłem i znalazłem tą wypowiedź. Okazało się, że mój rozmówca po prostu źle zrozumiał to co Korwin miał na myśli.

  45. Problem z socjałem jest taki, że niszczy więzi międzyludzkie. Nikt o zdrowych zmysłach nie powie, że trzeba kalekich ludzi zostawić samych sobie, ale różnica między pomocą dobrowolną, a wymuszoną siłą jest taka, że ta pierwsza może utworzyć autentyczną więź między dobroczyńcą, a osobą potrzebującą pomocy. Opcja druga może zrodzić tylko nienawiść, utorowaną poczuciem krzywdy przymusowego dobroczyńcy i tanią, cwaniacką satysfakcją, u beneficjenta pomocy. Społeczeństwo bez więzi, to tylko stado bydła, którym można dowolnie manipulować i szczuć jednostki przeciw sobie. Mistrzu, jakoś nie mogę uwierzyć, że nie dostrzegasz tego zagrożenia, zwłaszcza, że dzisiejszym tekstem ukazałeś dosyć głębokie, nawet jak na Ciebie 🙂 spojrzenie na otaczającą rzeczywistość gospodarczo-polityczną.

  46. I podobnie do Brutala jakoś nie wierzę, że Korwin tak powiedział. Czasem palnie coś głupiego, ale pewnych granic nie przekracza.

  47. PKB mierzy przepływ pieniądza, a nie dobrobyt. W mojej prywatnej klasyfikacji najbardziej zakłamanych wskaźników ekonomicznych jest na drugim miejscu. Pierwsze zajmuje inflacja.
    Od mierzenia dobrobytu poprzez PKB głupsze jest chyba tylko mierzenie go ilością samochodów na ulicach, zwłaszcza importowanych. A czemu nie ilością furmanek? Kiedyś śmiano się z północnoamerykańskich Indian, że sprzedawali ziemię ojców za paciorki. Paciorki zostały zastąpione przez samochody i ipody, ale mechanizm, jak widać pozostał taki sam…

  48. Wszystkie te „samobójstwa” w ostatnich latach, czy też „wypadki” wojskowych samolotów (tu-154 w Smoleńsku, CASA w Mirosławcu), w których ginie dowództwo armii i elity polityczne, przestają wyglądać zabawnie. Trwa cicha wojna i ustawianie pionków na szachownicy. Aż boję się myśleć co będzie, kiedy zacznie się właściwa rozgrywka.

  49. Zniesienie płacy minimalnej to zarazem dobry i zły pomysł. Na początku po jej zniesieniu rzeczywiście pracodawca może płacić mniej ale w dłuższej perspektywie płace się wyrównają. Lepiej żeby ktoś młody pracował za ten tysiąc zł (pisałeś, że na wschodzie Polski praca za 800 zł jest dla wielu marzeniem) i zdobywał przy tym doświadczenie niż żeby siedział na bezrobociu i albo pracował na czarno albo kradł albo nie pracował i żył w skrajnej biedzie.

    Płaca minimalna powoduje takie absurdy jak np ten: [img]http://c0834752.cdn.imgwykop.pl/11sHs3c_bmPAMCc2see2GxEcLopaMpmeoZKmlMj3,w600.jpg[/img] [img]http://c0834752.cdn.imgwykop.pl/01sHs31_bmPAMCc2see2GxEcLopaMpmeoZKmlMj3,w600.jpg[/img]

    Brak płacy minimalnej jest najlepszy dla gospodarki ale kiedy ona już jest wprowadzona to jej zniesienie może spowodować początkowy spadek płac przez jakiś czas. Tylko, że jeśli wielu ludzi będzie zarabiać grosze tak jak kiedyś to najpotrzebniejsze produkty będą tańsze bo taki sprzedawca umie liczyć i wie, że więcej zarobi sprzedając 10 produktów za niższą cenę niż 2 droższe produkty.

  50. I tu mnie masz, nie widziałem; za to widział to czytelnik a drugi potwierdził bo też widział ten program w tv, pamiętam że to były osobne osoby.

  51. No to jak pomagać chorym, i jak rozróżnić udawacza chorego od prawdziwie chorego?

    Ja i ludzie z którymi gadam, często biznesmeni po 40 tce, mówię Ci poważnie że Ci ludzie się śmieją z Korwina i liberalizmu, w ogóle panuje opinia ze to jest podstawiony agent który ma pewne zadanie, i to dla mnie trzyma się kupy. Nie wierzę by tak ponadprzeciętnie inteligentny człowiek, nie rozumiał że takim pieprzeniem o zasiłkach w kraju gdzie ludzie się z nędzy wieszają, traci jakiekolwiek poparcie. To musi być ugrane, albo facet jest głupszy niż ustawa przewiduje.

  52. Korwin to bogacz, którego słuchają biedacy marzący o bogactwie. I na tym się kończy, na marzeniach. Ja tak to widzę.

  53. Tylko bezpośrednie otoczenie biedaka, czy chorego jest w stanie określić, czy jego położenie jest prawdziwe, czy cwaniakuje, dlatego jestem przeciwny odgórnie ustalanym kryteriom pomocy. Pewnie stwierdzisz, że sąsiedzi i rodzina zostawią takiego delikwenta na pastwę losu, ale nawet jeżeli tak się stanie jest to, jak napisałem powyżej, skutek socjału i więcej socjału sytuacji nie poprawi.

  54. A jak rodzina nie lubi chorego, i ze złości oceni że udaje chorego, to co wtedy? po to jest państwo że ludzi którzy upadli, nie zostawia się żeby zdechli z głodu, nawet pomimo tego że trzeba ze wspólnej kiedy na niego łożyć.

  55. Korwin jest bogaczem, może i agentem (a który polityk w Polsce nie jest?) i z przyczyn, które sam zauważyłeś rządził nigdy nie będzie. Ma jednak kilka zalet. Przede wszystkim obnaża absurdy logiczne w rozumowaniu ludzi i za to go cenię.

  56. Obnaża absurdy które ma obnażać, każdy polityk też to obnaża w partii której jest przeciwnikiem. Szkoda za to że Korwin nie obnaża absurdów twierdzenia, że bogacze dadzą pieniądze na chorych i biednych, jest to taka brednia że wydaje mi się koszmarem, że ktokolwiek może w to wierzyć. Człowiek który z narażeniem życia czy siedzenia w pierdlu chce mieć więcej pieniędzy, nagle to odda jakiemuś choremu, matko Boska 🙂

  57. Z tym akurat się nie zgadzam bo w rodzinie często są największe szuje i ludzie, którzy nie rozumieją chorego. Często też pomoc jest niemożliwa ze względu na zbyt wysokie koszty lub konieczność poświęcania zbyt dużo czasu choremu. W przypadku ludzi chorych pomoc państwa jest konieczna. Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko żeby moje podatki szły na ludzi chorych, w przeciwieństwie do ludzi zdrowych, którzy są bezrobotni.

  58. Kto nie obniża? Ceny teraz są takie, że każdego stać na to żeby się najeść, popić. Gorzej jest z życiem na wyższym poziomie ale trzeba też wziąć pod uwagę, że nie mamy teraz wolnego rynku i liberalizmu. Sam nie wiem jak nazwać ten system, który jest teraz. Połączenie wad liberalizmu i socjalizmu. Zamiast z obu ustrojów wziąć to co najlepsze to bierze się to co najgorsze. Pewnie dlatego socjaliści myślą, że żyjemy w liberalizmie i on jest zły, a liberałowie myślą, że żyjemy w socjalizmie i narzekają na to co się dzieje. Sam przecież często narzekam na panujący socjalizm ale jaki teraz mamy socjalizm skoro prawie nie ma zasiłków? A jaki mamy liberalizm skoro są wysokie podatki, biurokracja i odgórne wymogi, licencje, zakazy, nakazy, ZUS? Żyjemy w najbardziej zbrodniczym ustroju dlatego nie ma co porównywać socjalizm do liberalizmu na podstawie tego co jest teraz.

  59. A dlaczego uważasz, że bogacz to od razu oszust, który dla pieniędzy naraża życie czy siedzenie w pierdlu? Obecnie w większości przypadków tak jest (chociaż nie zawsze i są uczciwi bogacze) ale dzieje się tak dlatego, że ludzie nie mają równych szans i panują różne chore układy. Jeśli ktoś ma szansę zostać bogaczem a nie jest w układzie to od razu się go niszczy. Jak ktoś pomaga to się go upierdala tak jak tego piekarza, który rozdawał chleb bezdomnym a potem musiał zamykać interes bo nie płacił podatków od chleba, który dawał za darmo.

  60. Niby słuszny argument, ale skoro nawet rodzina nie chce pomagać choremu, to jakie masz moralne prawo zmuszać do tego ludzi zupełnie mu obcych?

  61. No to co, zostawiamy chorych w lesie, żeby sobie umierali? nie będzie trzeba na nie płacić z naszych podatków, i będziemy wtedy szczęśliwi, no nie? jakie to proste…

  62. Ja również nie wierze w dobroczynność polskich biznesmanów ( zachodnich, zreszta tez nie- tylko ze tam trzyma nad nimi łape panstwo- żyją? Zyją. Mają wille, samochody? Mają), a przykład ode mnie jak juz pisałem prywaciarz, własciciel supermarketu- 30 tys miesiecznie, kobiety na kasie- 900zł miesiecznie.
    [url]http://nczas.com/wiadomosci/polska/w-2013-wzrosnie-placa-minimalna-rzad-uderzy-w-najgorzej-wykwalifikowanych-tekst-i-wideo/[/url]- teraz juz sie zaczyna pierdolenie ze jak prywaciarz bedzie musiał podnieśc płace o 120 zł to zacznie zwolniać, pomijając juz absurdalnośc czegos takiego spójrzymy szybciutko:
    1500 zł* 20 pracowników= 30000zł miesiecznie, 1620*20 pracowników= 32400zł -tak wiec koszty prywaciarza wzrosną o 2400zł,
    a wiec nawet jesli, o czym pierdolą biznesmany beda musieli zwolnić już tego pracownika, to patrzac po kosztach beda musieli zwolnić 2 pracowników, ale za to 18 bedzie miało podwyzkę 100zł ( przy dobrych wiatrach, zyjac w pojedynkę to praktycznie tydzień jedzenia), tak wiec nie róbmy sobie jaj, bo kurwa najlepiej zeby wszyscy zapierdalali za miske ryżu, a co tam

  63. Każdy oszustem nie jest, ale w Polsce jest ich bardzo dużo. Żeby pracownikowi dać pensji tysiąc, trzeba nie mieć sumienia, jak za to przeżyć?

  64. To tylko taki „płacz” na pokaz 🙂 najlepszy był ten poseł SP co sprowadził chyba z Korei kilkunastu niewolników do swojej szwalni, i trzymał ich na uwięzi na jednym posiłku dziennie. I takie dno, taka szmata która by zabiła człowieka dla paru groszy na pewno podzieli się z chorymi 🙂 i takim kurwom właśnie zdejmuje się podatki, żeby mieli na zatrudnianie pracowników :)))

  65. [url]http://www.sfora.pl/Niewolnicy-uciekli-z-polskiej-firmy-Skandal-w-Bydgoszczy-a44136[/url]

    Liberalizm po Polsku :))))

  66. Mustafa, musisz tylko pamietac o tym ze ten wirtualny wzrost gospodarczy o którym piszesz w duzej mierze jest napedzany kredytami, w tamtych czasach sprawa była prosta- banki nie pozyczały tak chetnie pieniedzy, dlategonp. samochochódów na ulicach było znacznie mniej, dzisiaj kiedy banki otworzyły kredytowe mozliwosci ludzie nagle sie rzucili, tylko ze wg danych podobno zadłuzenie Polaków prywatne wynosi 700 mld zł! Nie wiem na ile sa to wyliczenia wiarygodne ( słyszałem wypowiedz jakiegos eksperta w telewizji) ale jesli tak, to wiele to mówi o naszym wzroscie gospodarczym. Szybko i na kredyt, a dzisiaj podobno juz 2 mln Polaków ma problem ze spałacaniem swoich kredytów. Owszem kiedy popatrzymy na polskie drogi i ulice lat temu 10 a dzisiaj jest różnica, tylko, ze jakim kosztem, kiedy 1 km polskiej autostrady jest najdrozszy w całej Europie

  67. Chodzi o to Olek, że człowiek pracując te 8h dziennie plus 1 -2h dziennie na dojazdy, drugiej zmiany raczej nie weźmie, chyba że młody i na amfie, bo mówimy o pracy fizycznej za takie grosze, czyli nie ma go cały dzień w domu, i jak za to przeżyć? chłopaki mi mówili ostatnio, że na budowie prywaciarz nie daje im wody ani rękawiczek, muszą sami kupować. Pensji też nie płąci tak poza tym.

    Ja bym się wstydził dac komuś tysiaka, uczciwy człowiek miałby z takim czymś problem.

  68. Esej – ja jednak myślę, że lepiej zatrudnić o tych dwóch pracowników więcej niż żeby reszta miała te marne 100 zł więcej. Dwie osoby mają zdychać z głodu żeby reszta miała niewiele więcej? Jeśli chodzi o duże firmy to raczej tego nie odczują ale mniejsze działające na skraju opłacalności rzeczywiście będą musiały zwolnić tych pracowników albo zatrudnić ich na czarno.

    A co do prywaciarzy to jeśli rzeczywiście to takie skurwiele to rzeczywiście zwolnią tych pracowników zamiast zapłacić im więcej bo dlaczego mieliby sobie odejmować skoro to takie buce?

  69. Prywaciarz może też przegiąć, i człowiek nie da rady wyrobić się fizycznie. Prywaciarz może też dostać wpierdol gdzieś w lesie od zdesperowanych ludzi, co też wiem że się stało. Dlatego nawet buce niekiedy nie mogą zwolnić ludzi do końca.

  70. No nie wiem Brutal- jak juz napisałem 100zł to jest średnio tydzień jedzenia, owszem kto zarabia wiecej znacznie to moze i splunie ale chyba jestesmy zgodni co do faktu, ze jak ktos dostaje 1500zł to nie dlatego, ze lubi pracowac i ma spadek od dziadka z US tylko, ze potrzebne mu sa do przezycia- tak wiec 100zł, mimo kurewsko wysokich cen to całkiem sporo.

    no tak zgadza się, jesli ta podwyzka da mu po dupie to 2 zwolni, ale 18 robote dalej bedzie mieć, za wiekszą kasę- chociaz ja raczej mysly ze jak ktos ma 20 pracowników, którym miesiecznie płaci aktualnie 30 tys złotych to znaczy ze obraca kwotami takimi, ze jak zpałaci 2400zł wiecej to z głodu nie umrze, a jesli ma mu to przyniesc straty to 2 zwolni i wraca do punktu wyjscia, chociaz patrzac na polskich biznesmenów to raczej myślę, ze po prostu córeczka nie pojedzie kurwic sie w te wakacje do Egiptu z Arabami za te 2400zł:)

  71. Hmm tydzień jedzenia za 100 zł? To wychodzi 400 zł za miesiąc za samo jedzenie. Wydaje mi się mało ale może maksymalnie oszczędzając tak jest. Ja jednak patrzę po znajomych i nikt na jedzeniu i piwie nie oszczędza. 100 zł to z jednej strony może być całkiem sporo, a z drugiej strony kurewsko mało. Większość ludzi aż tak tego nie odczuje, a ci zwolnieni z pracy przez to, że tamci mają podwyżkę mogą mieć przez to przejebane.

    Jeśli chodzi o obrót dużymi kwotami to nie zawsze oznacza to duże zyski. Największe firmy często obracają miliardami i generują straty (i zobaczcie co się wtedy dzieje z podatkiem dochodowym) a inni obracają niewielkimi kwotami ale dobrze z tego żyją. Wyższa płaca minimalna oznacza problemy dla mniejszych i średnich firm a bogacze rzeczywiście mogą mieć to w dupie bo taka podwyżka dla nich nic nie znaczy.

  72. Rozumiem, chodzi o coś innego. Zdaje się, że ci znajomi pracują u tego prywaciarza na czarno tak? Taki prywaciarz to szuja lub nie ma kasy, nie wnikam w to. I teraz zatrudnia kilku pracowników za tysiąc na czarno bo gdyby chciał ich zatrudnić legalnie musiałby opłacić ZUS, podatek i zapłacić im więcej. Przez to właśnie oni pracują na czarno i mają takie warunki jakie są. Gdyby ich zatrudniał legalnie musiałby im zapewnić dobre warunki pracy.

  73. @Brutal
    No moim zdaniem jesli ktoś zarabia 1500zł brutto, to kwota 400zł na jedzenie, do tego mieszkanie- 600zł i to na pokoju to ile Ci zostanie? 500zł, a przeciez byle kurwa portki kosztują około 120zł, koszula, sweter, na zimę jakies buty etc- to moim zdaniem podwyzka nawet 100zł w takiej sytuacji to dużo- takze nie zgodze sie ze ktoś kto robi za minimalną i to jego jedyne utrzymanie tych 100zł nie odczuje.No ale Brutal dlaczego odrazu zakładasz ze tamtych maja zwolnić? Jesli firma nie ma problemów finansowych to taka podwyzka nic nie znaczy, a jesli tonie w długach to tak czy inaczej beda musieli zwalniać i niewazne czy minimalna bedzie 1500zł czy 1600zł, oczywiscie mozesz mi tutaj zarzucić ze zwolnia wiecej ludzi, tyle tylko ze jedna firma ma kłopoty finansowe i bedzie zwalniac,takczy inaczej bo nie wyrabia, a druga takich kłopotów nie ma i ludzie moga sie cieszyc z podwyzki… zgodze sie co do jednego generalnie powinno to wyglądac, ze w przypadku takich podwyzek minimalnej jesli wzrasta o 100zł,a przedsiebiorca musi zabulic 120zł to tych 20zł państwo w zadnym wypadku nie powinno brać! Warto tez pamietać ze te dodatkowe 100zł zostana wydane co nakręci sprzedaż, a wiec firmy tak naprawde mogą jeszcze zyskać bo ludzie beda za te podwyzke kupować

    Jesli chodzi o wielkie firmy przynoszace straty, to teraz powiedz co to jest dla takiej firmy majacej wielkie obroty pdwyzka 100 zł nawet jesli ma pracowników 100- daje to raptem 12 tys. wiecej- ta firma ma i tak kłopoty w miliardach, a inna ma sie dobrze i tak tej podwyzki nie odczuje.

    Generalnie uwazam, ze jakkolwiek mozna mysleć o zniesieniu minimalnej to tylko przy dosyc niskim jednocyfrowym bezrobociu, a dla firm zniejszyc albo w ogole wypierdolić niewypłacalny zus- spójrz ile to dałaby kasy, komu wiec podwyzka minimalnej przy wypierdolonwej składce emerytalnej by to przeszkadzało?

  74. Dlatego ja opowiadam sie za likwidacja emerytalnej, znaczącym obnizeniu podatku, wypierdoleniu 90% urzedasów z liczby 0,5 mln! ( tak kurwa, to nie zarty!), najlepiej zeby była znowu ustawa Wilczka z ’88 roku i wtedy nikt nie bedzie mówił, ze panstwo jest złodziejskie i mysle ze przy takim odciązeniu przedsiebiorców minimalna mogłaby kształtowac sie naprawde na wysokim poziomie. Chodzi wiec oto zeby przedsiebiorca miał na wakacje na Bali, a pracownik na wakacje w np. Izraelu 😀

  75. Teraz Petelickiemu próbują przypisac Alzheimera- nawet gdyby miał to co to kurwa ma do rzeczy? Szyta grubymi nićmi akcja ośmieszania spiskowej teorii zabójstwa- zaraz wyjdzie na to ze Petelicki zapomniał ze pistolet strzela 😀

  76. Smutne jest to co piszesz…i niestety nadzwyczaj prawdziwe. Ludzie są głupi, nie chcą dostrzegać tego co się dzieje albo wierzą w te bajki wciskane przez media rząd. My jak społeczeństwo nie nadajemy sie do demokracji…chyba będzie wszysko lepsze niż demokracja u nas.
    Coś się zmieni dopiero w momencie jak ktoś weźmie ludzi za morde, będzie myślał za nich i pokaże co mają robić i najważniejsze bedzie chciał jak najlepiej dla tego kraju.

Dodaj komentarz

Top