Jesteś tutaj
Home > MyBlog > Przemyślenia > Zbiesić się, czyli o Marku Kondradzie

Zbiesić się, czyli o Marku Kondradzie

Mamy autorytet, celebrytę, gwiazdę. Taka osoba ma wielu fanów, czyli ludzi którzy uważają się za nudnych i nieinteresujących, a gwiazdę wynoszą na piedestał. Ludzie chcą być jak marketingowy produkt (najczęściej gówno) opakowany w ładny, kolorowy papierek. Im więcej gwiazda ma bezmyślnych fanów, na tym większy kontrakt reklamowy może liczyć – jeśli gwiazda będzie się podcierać papierem ściernym, fani też zaczną. Jeśli będzie pić kwas siarkowy – fani też będą go pić. Bycie czyimś fanem (albo absolutnie wiernym jakiejkolwiek idei) to rezygnacja z rozumu i szacunku do siebie, na rzecz kogoś innego. Mam na myśli nie sympatię do poszczególnych artystów (sam wielu lubię) a histerię na ich punkcie, uznanie ich za kogoś idealnego. To wyparcie się siebie i wiara, że ktoś inny jest lepszy od nas. Dla mnie to upokorzenie, upodlenie człowieka, bo jeśli uznajesz kogoś za ideał, to tym samym wypierasz się siebie. To Ty masz być dla siebie ideałem, to Ty masz kreować trendy i modę, w której czujesz się najlepiej. Inni ludzie chcą od Ciebie tylko coś wyciągnąć – pieniądze, czas, podziw którego im ciągle brakuje. Ktoś może być ode mnie inteligentniejszy (niemal wszyscy), przystojniejszy (znowu niemal wszyscy), zaradniejszy (wszyscy bez wyjątku) – ale nie lepszy. Duszę mamy z tej samej kuźni, wszyscy.

Justin jest krejzi

Jak mam szanować człowieka, który wypiera się siebie i czci jakiegoś muzyka czy piosenkarkę? ubiera się jak on, naśladuje go – przecież to obrzydliwe, i sygnał dla mnie że skoro facet jest ze sobą 24h na dobę i się nienawidzi, to pewnie tak właśnie jest. W końcu sam zna siebie najlepiej. Podobnie z kobietami – zawsze obserwuję jakich ma idoli. Jakikolwiek by nie był, to już zdradza pewną niechęć do siebie – co najmniej. Im większe zaślepienie na idola, tym większe odpłynięcie od brzegów swojej zdrowej samooceny. Jeśli panna się nie lubi, to nigdy nie uwierzy że ją lubię czy kocham. Ślizga się po związkach uczuciowych, nigdy nie dotykając ich różowego, pluszowego jądra. Taka osoba nigdy nie uwierzy w miłość – może o tym mówić, ruszać ustami; ale nie poczuje tego. W końcu jest do niczego, a Justin Bieber jest absolutnie krejzi.

 

Reklama, sprawdzian moralności naszych gwiazdorów. Np. taki Pan Kondrat, aktor którego uwielbiam oglądać. Chociażby wczoraj, w starej ale jarej „ekstradycji” – jest świetny, rewelacyjny. Ale reklamował lichwę, polecał baranom którzy go uwielbiają kredyty dla niewolnika. Ilu skorzystało, ponieważ wierzyło Panu Markowi? na pewno wielu. Może by nie wzięli, wahali się, no ale poleca swoim seksownym głosem sam Marek Kondrat – to musi być dobre, przecież Mareczek by ich nie wyprowadził na pole minowe. I to właśnie nazywam sprzedaniem się. Ludzie w niego wierzą, a on im wciska lichwę, obrzydliwą rzecz. Niechby reklamował cokolwiek, byle to nie szkodziło człowiekowi. Lichwa niszczy ludzi w sposób straszny – doprowadza do nędzy całe narody, bo niby dlaczego nacja która się tym zajmuje, była wszędzie wypędzana? wszędzie gdzie pojawiała się zmowa cenowa, bieda i następujące po tym pijaństwo i lichwa, państwo upadało a w ratunkowym wierzgnięciu wypróżniało z siebie truciznę, której to zawdzięczało. Po wypędzeniach z całej Europy przyjęto ją w Polsce, z wiadomym skutkiem.

Zbiesił się

Pan Marek się po prostu zbiesił. Podobnie jak śp. Pani Szymborska, która pisała peany na część Stalina, a w tym czasie katowano i mordowano Polaków. To nie jest tak, że to była miła i słodka starsza Pani. Ona i inni „literaci” oszukiwali ludzi, wmawiali im że okupacja ZSSR i masowe mordy to jest fajne, że tak trzeba. Za okupacji Niemieckiej tacy ludzie dostawali wyrokiem sądu podziemnego wyrok śmierci – ale w okresie komunizmu byli chronieni przez okupantów, a AK miało wyrywane paznokcie, rozdzierane odbyty, wydłubywane oczy, wyrywane obcęgami zęby. Ta cała hekatomba cierpienia i nieszczęść, była legalizowana przez takie właśnie miłe, słodkie Panie i Panów. Dla pieniędzy, możliwości wyjazdu na zachód, lepszych sklepów – sprzedali swoich krajan. Mówmy wprost jaka jest prawda, nie oszukujmy – są ludzie źli i dobrzy, nie usprawiedliwiajmy tych, którzy wierutnie łgali na niekorzyść zwykłych ludzi. Jeśli Panie są oburzone moimi słowami na temat Pani Szymborskiej, niech mają świadomość że w kazamatach UB męczono także Panie. Gwałcono, wydłubywano oczy, zrywano paznokcie, a na koniec bestialsko mordowano. Zabierano wyjącym matkom synów którzy walczyli z Niemcami, i w najlepszym przypadku robili z nich kaleki. To był własnie ten opiewany przez coraz większą liczbę idiotów PRL – takie były świńskie ryje tych, którzy się za pieniądze i talon na malucha wysługiwali obcej władzy. Byle bliżej władzy, blichtru, bez względu na cenę. Dzisiaj mamy to samo, ludzi sztuki i pióra którzy wysługują się władzy – ten typ tak ma, bez względu na epokę. Byłaby inkwizycja, szalały stosy? pisałby paszkwile na heretyków którzy śmią obrażać Pana Boga teoriami o kulistości ziemi. Był komunizm? walczył z imperialistami. Był nazizm? walczył z komuchami i kapitalistami.

 

Podobne myśli mam w stosunku do Kominka – cenię go za dobre pióro, przyznam że imponuje mi jego podejście do pisania, praktyczność i talent. Zazdroszczę mu lekkości w wypowiadaniu swoich idei, pewnej śmiałości której mi brakuje. Ale reklamował burger kinga, czyli śmieciowe, ohydne jedzenie które robi z ludzi inwalidów. Przecież lemingi które czytają Kominka, będą żarły buły z BK dlatego że to jest fajne, że Kominek to reklamuje. Ich problem? niekoniecznie. Bycie autorytetem ma dwie strony – bycie uczciwym, i branie odpowiedzialności za baranów którzy nas uwielbiają, a także nieuczciwe – reklamowanie byle czego, i wykorzystywanie tych którzy są w nas zapatrzeni. Kominek postąpił nieuczciwie, okazał pogardę baranom, motłochowi. Przecież ci ludzie w niego wierzą, uwielbiają go – a on im poleca bułkę z drobiem, po której będą otyłymi, tępymi wołami roboczymi. Od Kominka bułek, przez poglądy Stuhrów z Pokłosia, prosto do Marka Kondrata i niewoli na 50 lat. Zaczęło się niewinnie – od pysznej buły z glutaminianem sodu w którą pryszczaty robol zwalił gruchę, przez bycie nowoczesnym Europejczykiem (nienawiść do Polaków – wiecznych antysemitów) aż do harującego jak wół wraka człowieka, który próbuje spłacić małą, śmierdzącą klitkę (apartament!) ale mu się nie udaje, bo bezrobocie straszne, zasiłków nie ma (impuls do rozwoju, jak mówią liberałowie na utrzymaniu rodziców) i kończy pod mostem. Świeże powietrze, interesujące towarzystwo, możliwość hartowania ciała niskimi temperaturami – ale tylko raz, bo jak się nie uda to game over. Wiadomo, nowoczesna i postępowa, prywatna służba zdrowia.

Pajęcza sieć

Niech reklamują psującego się tuż po gwarancji samsunga, wiecznie stojącego w warsztacie mercedesa, zegarki, cokolwiek – ale nie to, co potężnie uzależnia i szkodzi ludziom. To są zaganiacze do pajęczej sieci. Wszyscy oczywiście popierają PO – są zlecenia, fuchy, reklamy. Pokłosie, czyli absolutnie zmyślony gniot, sami sfinansowaliśmy, Polacy – z własnych pieniędzy którymi jakiś dowcipniś zadysponował. „Układ zamknięty” państwo nie chciało sfinansować, ponieważ ukazuje nam rzeczywistość – a ta w Polsce, mimo pisania afirmacji i czarodziejskich zaklęć, jawi się przerażająco. Jesteśmy nadal pod okupacją, nie było żadnego upadku komuny; zmieniło się tylko ubranie naszego kata, słownictwo, pojawił się nowszy zegarek, a zamiast pejcza kredyty na każdym rogu i gigantyczne bezrobocie. Np. ostatnia głośna sprawa, spalenie starszej Pani która przeciwstawiała się gangsterom wyłudzającym kamienice. Szkoda słów na to wszystko. Prawdopodobnie ją zabili, a później spalili – a być może spalili żywcem, by przestraszyć innych. Na władzę nie ma co liczyć, samemu jak się wymierzy sprawiedliwość to pójdzie się do więzienia, nie ma żadnego ratunku, żadnej ucieczki.

 

Oddać mieszkania, kamienice, i uciekać z tego prywatnego folwarku. Ważne by zrozumieć – Polski nie ma. Pracujemy nie na ojczyznę a na okupantów. Lepiej pracować w supermarkecie we Francji czy Niemczech, niż w tych samych w Polsce, za kilka razy mniejsza stawkę, nie mając praktycznie żadnej ochrony prawnej. Zostając tutaj nie jesteśmy patriotami, tylko zwierzętami do zarżnięcia. Pracujemy na dobrobyt małej grupki miliarderów, a nie państwa. Sam dług jest już nie do spłacenia, będą go spłacały całe pokolenia – a gdzie się podziały te pieniądze? przecież pękające drogi jakie powstały, są płatne. Oczywiście, ta polityka by najlepsi stąd uciekli jest celowa. Najpierw wyjeżdżają stąd najinteligentniejsi, by normalnie żyć na zachodzie pracując znacznie mniej. Później ci mniej inteligentni, a na końcu spieprzą stąd wszyscy, może nawet ja – póki co nie mogę. Wtedy jak mniemam, na nasze miejsce przyjdzie ktoś inny – pozostaje się domyślać kto, ale wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują, że będą to krasnoludki. I wtedy właśnie Polska stanie się imperium, bardzo szybko. Chyba że do tego czasu nastąpi krwawa rewolta na wielką skalę, i znowu będzie pogrom. Wtedy zaczniemy od nowa, a za pięćdziesiąt, sto lat cała historia się powtórzy. I tak w kółko.

Czekamy na lidera

Naród, każdy naród – to stado baranów. Rodzą się, przyjmują to co zastają za prawdę i tak żyją. Czym tak naprawdę różnią się ludzie? tylko oprogramowaniem w głowie. Jeden się rodzi w buddyźmie, drugi w islamie, trzeci w judaiźmie, czwarty wierzy w bajki katolickie. I wszędzie ta sama śpiewka – my mamy rację a inni się mylą – za nami stoi Bóg.  Nie ma walecznych narodów, są tylko niezwykle jednostki. Jak się taka trafi w społeczności, to tak pokieruje narodem że ten zyska wielkość. Umiera ktoś wielki, naród szybko upada, że wspomnę tylko Mongolię i Dżyngis Chana. W Polsce nie trzeba edukowania mas, bo to niemożliwe, tylko dyktatora którego jedynym sensem istnienia jest kierowanie własnym mocarstwem. Jako najsilniejszy pasożyt, wytnie w pień wszystkie nasze rodzime kanalie, i jak da radę, trochę zagranicznych. Musi być absolutnym psychopatą i despotą, wiedzieć że jak się da ludziom dobry poziom życia i trochę złapie za mordę, to będą go kochać i uwielbiać. Ten naród trzeba porządnie przetrzebić z kryminalistów, dać pracę, godność, wielkie marzenia. Tego nie zrobi żadna demokracja. Czekamy więc na lidera z piekła rodem. Niech odmieni oblicze ziemi, tej ziemi – wygoni obce banki, pozamyka do więzienia całą „elitę” z ostatnich dwudziestu lat, zacznie budować, tworzyć i przede wszystkim – niech uzna dług za spłacony, chociażby za zniszczenia w czasie drugiej wojny światowej, a ewentualną resztę niech spłacają „nasi” politycy. Dopóki będziemy spłacali dług zaciągnięty przez aferałów, dopóty nie będzie dobrze. Jak więc widzicie, stąd bieda – takie wybitne jednostki się stąd po prostu wykurza. Może by zrobił rewolucję, odbudował państwo, ale nie może bo wyjechał do UK w młodości nie mogąc znieść nędzy. Może być też tak jak z Wałęsą, że ludzie czekają na lidera – więc go dostaną. Prosto od okupantów. Trochę zmieni, kosmetycznie przypudruje co trzeba, ale nie zmieni zasadniczo systemu. I taki lider (albo kilku) na czas rewolucji jest na pewno przygotowany. I znowu oszukają ludzi, jak zwykle.

 

Ja sam, co tu dużo ukrywać, jestem autorytetem. Takim mini, mikro autorytetem – ale jestem. I bardzo dbam o to, by ludzie mnie traktują w sposób wyjątkowy, w tym całym nieszczęściu (pomijanie siebie na rzecz mnie) coś z tego mieli dobrego. Są baranami, ale odczuwam obowiązek dbania o nie. Polecam zdrowy tryb życia, tępię nałogi, gloryfikuję radość życia. Sumienie mam czyste jak łza. A w reklamie udział bym chętnie wziął – pozytywnej, np. sprzętu do ćwiczeń, warzyw, fajnych rzeczy. Tylko że mnie nigdzie nie chcą. Ot, życie.

 

 

Zapraszam na stronę samczeruno, tylko o sprawach damsko męskich. Zachęcam do zapisywania się na newsletter na jej dole; wystarczy wpisać swój meil w biały prostokąt, by być zawsze na czasie.

88 thoughts on “Zbiesić się, czyli o Marku Kondradzie

  1. Swoją drogą z tą inteligencją to chyba zamierzony zabieg bo jednak większość osób jest bardziej tępych od Ciebie. Skoro ja tak mówię to tak musi być bo mimo, że nie spotkałem nigdy nikogo inteligentniejszego ode mnie 😆 😆 😆 to jednak z Tobą się dobrze rozmawia w przeciwieństwie do większości tego społeczeństwa.

  2. Czyli uważasz firmy płacące celebrytom za reklamę – za idiotów wyrzucających pieniądze w błoto? :))))) płaci się im, ponieważ się to zwraca. Zwraca, ponieważ lemingi naśladują idola, i tak się ten biznes reklamowy kręci.

    To jest tak, że ktoś w ogóle nie chadza do maka czy bergera – ale uwielbiając Kominka zacznie, ponieważ uzna że to jest cool i fajne. Za to płacone.

    O, dobrze że napisałeś o tym bo zapomniałem – nieśmiertelny Chajzer i chyba Cichopek, oraz oszustwa z sms. Miazga 🙂

  3. Dzięki za komplement, przeważnie rozmawiamy po drinku czy dwóch, więc uważamy się wzajemnie za dowcipnych geniuszy :))

  4. Jeszcze te gry interaktywne, w których szuka się jakichś różnic w obrazkach itp. To też jest konkretny wałek, niedawno widziałem film w którym jedna z byłych prowadzących zdradzała jak to jest robione. Takich ludzi, o których piszesz Marek w tym felietonie mi nawet nie żal. Jeśli ktoś jest tak tępy, że daje się łapać na kredyty tylko dlatego, że reklamuje je ich idol to jego strata. Jedynie szkoda mi starszych ludzi, którzy wpieprzają się w kredyty z jakiegoś providenta przez swoją naiwność. Co do inteligencji ludzi wyjeżdżających zagranicę to moim zdaniem w znakomitej większości nie jest to inteligencja a duża odwaga i brak perspektyw w naszym kraju spowodowany w wielu przypadkach brakiem wykształcenia. Nie powiesz mi, że dobry inżynier, księgowa czy prawnik zarabiający w Polsce dobre pieniądze, zostawią wszystko i pojadą nierzadko do fizycznej pracy.

  5. Mi jest ich w pewnym sensie żal – są naiwni, są zlepkiem medialnych bzin, i służą jako niewolnicy pracując za ochłapy, kuszeni rajem kredytowym.

    Niestety, powiem – świetny inżynier od kompów, pewnie kojarzysz – Daniel, w Polsce by zarabiał ze trzy tysiące, nie więcej. Teraz pewnie zarabia z 50 tysięcy i jest szanowany na zachodzie. Moich kilku czytelników, inżynierowie, żaden marketing czy inne gówno, też stąd po prostu uciekli – prosto w znacznie lepsze warunki życia. I nie chodzi tylko o kasę, tam wszystko jest po prostu lżejsze i łatwiejsze.

    Większość prawników po studiach to bezrobotni albo robią na mopie. Jak ma farta, siedzi za 1700 w urzędzie i się opierdala. A faktycznie, jak nieliczni co tu dobrze zarabiają – nie wyjadą. Np. notariusz w Polsce ma raj, komornik także.

  6. No tak, jeżeli do gry wchodzą emocje (kaska, szczególnie spora;d) pewnie łatwo jest im reklamować jakieś burgery czy lichwę. I w sumie nie widzę powodów dla których miałbyś wytykać palcem i mówić iż ktoś się zaprzedał, z jego punktu widzenia gość zrobił dobry biznes, ot i wszystko;p
    No ale o tym już było w artach co, żeby nie czynić z kogoś swojego idola;p a później się oburzać jak coś wypłynie, zawsze wypływa, nikt nie jest idealny.
    Zburzył się tylko Twój światopogląd o nim, a on o tym nie wie;d, po prostu zrobił dobry dla siebie interes;d
    Piszesz o ludziach którzy sie rzucili na kredycik jeden czy dwa (i dobrze że piszesz), ale to wina Konrada czy braku rozsądku kredytobiorców?;d
    Mi tam ostatnio trochę zaburzył światopogląd Zbigniew Zamachowski;d, hej to niezły aktor jest i nagle wczoraj czy przed wczoraj widzę gościa jako prowadzącego w telewizji śniadaniowej. Fuck, nie miałem soczewek ani okularów, aż dymnołem pod sam ekran. Pierwsze uczucia takie jak Twoje przy Konradzie;d, drugie, nie moja brocha;d

  7. Jasne, a z punktu widzenia Hitlera, też robił dobrze paląc ludzi w piecach 🙂 to nie wina Kondrada, przecież im nie przystawił klamki do skroni – natomiast ten biznes tak działa, że nie trzeba broni, ludzi sami naśladują idola. I można to wykorzystać na dobry albo zły sposób. Na dobry też można świetnie zarobić, trochę mniej ale także – i mieć czyste sumienie. Telewizja śniadaniowa to żaden grzech, ma nową żonkę, starej trzeba bulić, łapie się każdej chałtury.

  8. No bez jaj, wszystko odwołujesz do hitlera?;p, to był chory fanatyk-ekstremista i nieszczęśliwie się złożyło iż trafił na poddatny grunt eh
    Wątpie żeby Konrad miał wyrzuty sumienia, pewnie miałby jakby reklamował płatki śniadaniowe, a tak wyszło mu iż w garniaczku na poważnie reklamuje „poważną instytucję”. Ahah, i właśnie tak to jest odbierane, z automatu lol, Konrad taki autorytet coś reklamuje więc to musi być dobre. Spory zysk dla banku i Konrada, spora strata dla zapatrzonych w swojego idola. I pewnie po jakimś czasie będą mówić „ale ten Konrad to skurwiel, a tak lubiłem ekstradycje;d”
    Cóż, jak ktoś jest otępiały w podążaniu za kimś to do kogo może mieć pretensje?;p
    Z resztą weź popatrz teraz na reklamy sieci play i na konkurencję, co do playa nie?;d

  9. Ja bym Kondrata jakoś bardzo nie winił, bo on otwarcie w rozmowach mówi, że na reklamach po prostu zarabia pieniądze, że jest ich pracownikiem. Nie dorabia jakichś wielkich ideologii do tego.

  10. Chłopaki na ostatnich latach studiów na Politechnice z dobrą znajomością programowania dostają propozycje 3 tysi. i to w pierwszej ich robocie więc akurat ciężko mi uwierzyć że świetny informatyk może pracować za maks 3 tysie. No chyba, że ktoś jest takim informatykiem jakim mógłbym być i ja „idź zainstaluj windowsa, podłącz drukarkę itp.” to wtedy może i zarobi 3 tysiące. Oczywiście piszę o Warszawie nie wiem gdzie ten Daniel szukał roboty, bo jak na jakimś słabo rozwiniętym terenie to się zgodzę. Inna sprawa, że rzeczywiście po innych kierunkach ciężko o dobrą pracę, na początku robisz za grosze a później też nie ma kokosów i to mimo bycia inżynierem, których podobno tak wielu potrzeba na rynku. U nas w kraju problemem jest to, że zarabiamy 4 razy mniej niż na zachodzie a ceny mamy praktycznie identyczne no ale o tym chyba każdy wie.

  11. Po to płacą takiemu Kominkowi żeby ludzie, którzy jedzą w fast foodach jedli w Burger Kingu, a nie w Mc Donalds czy KFC. Reklama takich rzeczy ma jako główne zadanie przyciągnąć klientów tej branży do danej firmy. Reklamy są dobierane pod klientów i np browary i firmy bukmacherskie są często sponsorami drużyn piłkarskich, tak samo producenci sprzętu piłkarskiego jak puma, nike i adidas, ale już ich reklama na portalu randkowym przyciągnęłaby mniej klientów. Kominek pisze dla plebsu to nic dziwnego, że reklamują u niego żarcie dla plebsu, a nie np Wierzynek 🙂

  12. Znam takiego informatyka, który nieźle żyje jak na polskie warunki, ma fajne mieszkanie i dobry samochód mimo młodego wieku. Tutaj uchodzi za jakiegoś gościa, który jest geniuszem, że się tego dorobił. Tylko, że on właśnie będzie się szykował do wyjazdu bo tam zarobi za tą samą pracę kilka razy więcej i nikt nie będzie mówił, że skoro jest bogaty to pewnie jest złodziejem. I dodam, że koleś nie ma matury nawet 🙂

  13. 😀 Mimo wszystko ktoś mało inteligentny nie pisałby takich artów i nie czytałby duchowych książek 🙂

  14. Ano trafił, banki w obcych rękach, wszystko niemal przejęte, prasa „ich”, większość lekarzy, prawników – „ich” a nędza dla Niemca – wystarczyła iskra. Tak było od zawsze, przejmowali kraj i jego ekonomię, a potem byli mordowani – ponieważ nie znali umiaru w chciwości. A człowiek pod ścianą morduje, zapomnieli o tym w swoim zaślepieniu. I tak ci najbogatsi uciekli, a biednych wymordowali psychopaci.

  15. Nie wiem skąd masz te info, koleś informatyk pracował w bibliotece za tysiąc złotych – cieszył się że ma pracę. Nadzorował państwowymi serwerami – za tysiaka 🙂 w Warszawie. U mnie w banku zarabiali po 1800zł a umieli robić cuda – cieszyli się z pracy. Bez znajomości informatyk niewiele w Polsce może, chyba że ma rękę do interesów albo niezwykły fart.

  16. Hicks był po prostu WSPANIAŁY. Wielka strata że tak młodo odszedł, uwielbiam jego nagrania. I ma rację – sto procent.

  17. Ci wszyscy sławni którzy reklamowali fajki, czytałem że umierali na raka płuc. Nie wiem czy to do końca prawda, ale chichot losu byłby z tego niezły.

  18. Ok Brutal, ale może być też tak, że ktoś waha się między zdrowym żarciem (czytał o nim w męskich magazynach) a śmieciowym. A że uwielbia Kominka i ten mu imponuje, to… idzie po bułę z kurą napchaną antybiotykami, sterydami i huj wie czym jeszcze. A co to jest wierzynek?

  19. Info z pierwszej ręki. Kto jak kto ale informatycy w Polsce nie mają wielkiego prawa narzekać, nawet Ci z umiejętnościami a bez wykształcenia na co potwierdzenie dał Brutal.

  20. Podoba mi się, ale znowu nie wiemy czy nie jest podstawiony – wiadomo że co najmniej kilku znanych, MUSI być podstawionych, pytanie tylko – który? ten system od zawsze miał kontrolowaną opozycję, jak ludzie się wkurwią i wyjdą na ulicę, da się im „opozycjonistę koncesjonowanego”, który zadba o to by nikt z kolesi nie wisiał na latarni.

    Na tu i teraz podoba mi się, ale jak mówił mój tata, wszyscy wierzyli w Wałęsę, bo skąd niby mieli wiedzieć że jest podstawiony? internetu nie było, media były „swoje”. Tak więc szczerze mówiąc – nie wiem. Chciałbym żeby był uczciwy.

  21. mi podoba sie promowany przez Kukiza pomysl edukacji oraz informacji o JOW-ach do sejmu(ten system sprawdza sie w Stanach i Anglii), jest to cos nowego, cos nie agresywnego w zalozeniu

  22. Racja Marcel, ale ten pomysł poparł Brzeziński, i to już mi mocno śmierdzi. Zresztą z drugiej strony znając ludzi, wybieraliby tych ładnych, dobrze się wysławiających, dobrze się promujących (a to jest kasa, którą chętnie „pożyczy” politykowi mafia).

    No ale ruszmy się, zróbmy coś, cokolwiek. Marazm jest najgorszy.

    Ja Ci powiem – wkurwiłem się strasznie – moi czytelnicy głównie narzekają na życie w Polsce, i mają rację, ja też narzekam. Ale jak zaproponowałem żeby zebrać sto ludzi i założyć religię, robić dobrą kasę, sprowadzić sobie auto, kompa itd bez cła i podatków, to zgłosiło się kilkanaście ludzi. A czyta mnie KILKASET. I kurwa nikt nic nie zrobi, by polepszyć swój pieprzony, żałosny los. Tylko siedzą i czekają, aż ktoś przyjdzie i im da – i przyjdzie, ale da w mordę.

  23. Marku ja juz dawno wlasnie pytalem co z „nową religią” ale moje pytanie zginęło w przepastnej skarbnicy komciow 🙂
    ja zapisuje sie od razu :)- tylko napisz gdzie i kiedy i jaki stroj bedzie obowiazywal na pierwszy zlot nowego kultu 😀

  24. znam kilku ksiezy osobiscie ktorzy maja sklepy z uzywana odieza i sa to ich prywatne sklepy nie pod egida caritasu(osobiscie uwazam ze caritas to przykrywka pod nieczyste interesy kleru)
    z takich pomyslow – trzeba korzystac uczyc sie i wdrazac w zycie 🙂

  25. Potrzebuję stu parafian 🙂 a najlepiej więcej. I ich nie zbiorę, ponieważ ludzie mają to w dupie. Tak więc póki co, nie ma na to szans – niestety. Ale jeśli się kiedyś uda, stroje…rozrywkowe. To będzie kościół radości, a więc pierwsza msza to będzie świetna impreza na część Boga, i oczywiście mnie, naczelnego guru nowej świętej wiary 🙂

  26. a moze dodaj zapytanie w temacie naboru wyznawcow do nowego wyznania przy formulce w ktorej zapraszasz do zapisywania na newsletter samczegoruna-zawsze ktos sie zapyta ,
    w kazdym badz razie na mnie mozesz liczyc 🙂

  27. Tak to prawda ludzie tylko ładnie mówić potrafią a jak trzeba coś zrobić to już im się nie chce..
    Ciężko jest trafić w czyjeś serce….:)
    Do mojego już trafiłeś…:) więc jakby co też się zapisuję:)

  28. Mówię Ci Marek: reklama prezerwatyw 🙂 Wszyscy wiedzą, że są niezbędne i pasuje to do przesłania strony. Myślę, że nie musisz się ograniczać do docelowych użytkowników z rozmiarem xs 🙂
    Kominek też mnie wkurwił reklamą Burgerkinga, który, wbrew temu co mogła by sugerować nazwa, pokarmem dla królów nie jest.
    Ogólnie mówiąc, Kominek to taka młodsza wersja Łysiaka. Piszą rewelacyjnie, ale wiele jest sprzeczności w tym, co mówią. Sugeruje to, że wszystko, co robią, robią dla lepszego sprzedania się. Dlatego u Łysiaka najbardziej podchodziły mi jego książki z podróży. Historia sztuki to jego zawód i jednocześnie pasja.
    Reklamy mierzwią mnie, ogólnie mówiąc. A to, że w publicznej tv są reklamy Providenta, to jest skandal.
    Przy okazji – wiecie, że Kalisz ma firmę podobną do Providenta (nie pamiętam nazwy). Te jego rozepchane poliki są z krwawicy kredyciarzy.

  29. Nie, kondomy byłyby dla mnie czymś upadlającym. Nigdy w życiu, stałbym się pośmiewiskiem. Mógłbym reklamować np. hantle, sprzęt sportowy, coś ze zdrowego trybu życia. Łysiak to geniusz pióra, świetnie objechał Michnika i salon – ale pracuje dla innej, ciemnej organizacji, kleru.

    Kalisz to w moim mniemaniu (intuicja) bardzo zły, bezwzględny człowiek. Ten śmiech i luz to tylko pokazówka.

  30. Dzięki, ale ogólnie mam dość użerania się z tym tematem, robiłem już dwa podejścia. Może to ogłoszę później. Będziesz u mnie w takim razie proboszczem, załatwi Ci się jakąś dobrą parafię, a Hultajka będzie zakonnico – gospodynią u Ciebie 🙂 czasem może wpadnę skosztować jakichś jej rarytasów 🙂

  31. I w tym problem Hultajko, że ja żyję w stanie celibatu – chcę coraz bardziej iść do klasztoru. Tylko gdzie mnie przyjmą?

  32. Ależ Ty nie możesz iść do klasztoru!:))
    Jesteś potrzebny swoim czytelnikom..o nie nie nie
    Czasem wystarczy że jedną radą możesz komuś wskazać właściwą drogę…czasem nie pomoże ale zawsze ten Ktoś wie że jesteś i może się do Ciebie zwrócić o radę…czy choćby dobre słowo..a to dla zranionej duszy bardzo wiele…
    Mam nadzieję że żaden klasztor Cię nie przyjmie 😀

  33. Widzę u Ciebie żar wiary bracie, i to mi się podoba. Trzeba jeszcze przemyśleć, jak będziemy nawracać innowierców, w końcu trzeba się rozwijać, iść do przodu – może ogniem i mieczem, stary ale doskonały sposób?

  34. Marku idzmy tropem frania-nawracajmy dobrocia, dobrym slowem i przykladem – tlumaczac na nasz ,wizja wiecznej imprezy- alkohol dziwki i seks 😀 niebo juz tu za zycia, to jest bardzo kuszaca wizja dla kazdego niewiernego

  35. za przesalanie zupy musialabys poddawac sie karze 🙂
    a kary bylyby dlugie bolesne i dokuczliwe takie jak…
    samoumartwianie, biczowanie , kleczenie na grochu i co tam jeszcze tylko wymyslisz – same perelki chrzescianstwa
    😀

  36. Właściwie to nigdy nie zdarzyło mi sie przesolić zupy 😀 ale jeśli proboszcz zechce za słoną zupkę to ja się nie sprzeciwię 😀 Pan każe-sługa…kusi 😀

  37. matko corko i wiewiorko
    biore Cie w ciemno 🙂
    tylko musisz byc brzydka bo od kolegow proboszczow bym sie nie ogonil

  38. Nie mówię o spotach reklamowych z Twoim udziałem, w których osobiście prezentowałbyś sposób ich użycia 🙂
    Myślałem o reklamie na Twojej stronie.
    Chyba bardziej upadlająca dla jest reklama podpasek. Tylko dlaczego krew jest na nich niebieska 🙂
    Z Łysiaka polecam Tobie książki dokumentujące jego podróże: „Wyspy zaczarowane” i „Asfaltowy saloon”. Jak mniemam poznałeś tylko nurt polityczny jego twórczości. Czytałem też jego książki „polityczne” i „napoleońskie”. Te ostatnie najmniej mi podchodziły.

  39. Jeśli trzeba będzie to kolegów proboszczów odgonimy..ok skoro już wstępnie mamy obsadę ustaloną to w takim razie brakuje nam jakieś 98 wiernych 😀 😀 😀 Trzeba coś wymyślić…
    Trzeba Mistrzowi pomóc… 🙂

  40. Taka wizja nieba, otworzy nam wrota do nieba na ziemi :)) wiernych będą waliły tłumy nieprzebrane. Tylko po co dziwki? parafianki – czyste, zdrowe, no i za darmo 🙂

  41. Karę?
    Ależ ja jestem grzeczna i obiecuję spełniać każde życzenie mojego Pana 😀
    Ale jeśli Mistrz uzna ze zasługuje na karę to w pełnej pokorze ją przyjmę 😀 😀

  42. To już postanowione. Zaopiekuję się rodzicami jak należy, i idę w miejsce odosobnienia do końca. Są takie miejsca, gdzie w spokoju można za pracę fizyczną mieć swoją celę z oknem – to wystarczy. Życie tak by żyć, nie ma sensu. Muszę poznać sens tego wszystkiego – nie wiem kim jestem, co to jest Bóg, straciłem wszelkie wyobrażenia o tych pojęciach. Muszę mieć ciszę i spokój, by obserwować to co się dzieje. Kto myśli we mnie? skąd są te myśli, gdzie powstają? ja nic nie wiem. Szkoda życia na pierdoły, praca, gadżety, tępa rozrywka.

  43. Poważnie, byłbym pośmiewiskiem po czymś takim. I tak jestem (bo piszę „głupoty”) ale z kondomami byłaby miazga 🙂 jeszcze nie mam na tyle samooceny, by to bezstresowo znieść. Poczytam. Polityczne są zajebiste, wspaniale obnażył nędzę i psychopatię Michnika.

  44. Czy zanim pójdziesz będę miała szanse Cię poznać?
    Czy będę mogła osobiście poznać Twoją prawdę?
    I sens istnienia? czy mi pozwolisz?

  45. Świetny pomysł….tylko trzeba znaleźć miejsce…może jak w końcu zrobi się ciepło..na łonie natury? 😀

  46. [quote=i30]Świetny pomysł….tylko trzeba znaleźć miejsce…może jak w końcu zrobi się ciepło..na łonie natury? :D[/quote]
    i kazdy wezmie swoj prowiant swoj alkohol zakaski i zwerbujemy nieprzekonanych a przekonanych umocnimy w wierze 🙂 i koniecznie musimy wybrac badz wystrugac na tym zlocie jakis fetysz np w postaci kolka graniastego 🙂

  47. Ok to czekamy teraz jak słoneczko wyjdzie i ogrzeje nas swoimi promienieniami żebyśmy więcej energii zatankowali 😀 😀 😀

  48. Zgadzam się na wszystko 😀 t 😀 Trening czyni mistrza 😀 więc trzeba dużo ćwiczyć 😀
    hmmm nie wiem czy o tym samym myślimy 😀

  49. Ale kogo chcesz poznać dokładnie? moją podświadomość, nadświadomość, umysł świadomy, wyższą jaźń, zastraszone wewnętrzne dziecko, seksualnego potwora? jest tego więcej, cała menażeria 🙂

  50. Na zdrowie 😀
    A ja wole bardziej naturalne metody relaksacji 😀 😀 😀 np.masowanie…głaskanie…pobudzanie…stref erogennych prowadzące do…wszechogarniającej…zmysły i ciało ekstazy po której następuje uczucie błogostanu oraz spełnienia emocjonalnego… 😀 😀 😀

  51. Twoje oblicze prawdziwe choć wiem że trudno by było…. podświadomości poznać nie łatwo, o nad świadomości chętnie bym z Tobą porozmawiała,o umyśle świadomym jak i podświadomym, o wyższej jaźni również…zastraszone wewnętrzne dziecko – utulić 😀 a seksualnego potwora poczuć jak najgłębiej to możliwe 😀 jest więcej to i lepiej ..jestem chłonna wiedzy 😀 🙂

  52. Niby wyglada, ale jak usłyszał ze na MN bedzie Pan Kobylanski, znienawidzony przez GW i okrzykniety antysyjonistą ( antysemita nie, bo Kobylanski nigdzie nie wypowiadał sie źle o Arabach), za to, ze powiedział o MSZ ze tam 80% ludzie pochodzenia wiadomego, to Kukiz szybko spierdolił z MN… ostatnio tez Ziemkiewicz mnie zawiódł, jak mu wiadoma gazeta dla Polaków przypierdoliła wiadoma łatkę, to szybko zaczał sie kajać…

  53. Wierzynek- znana restauracja w Krakowie z kosmicznymi cenami, podobno tam było spotkanie naszego króla Kazimierza, moim zdaniem na wyrost nazywanego Wielkim- sprowadził wiadomych do PL (pewnie dlatego Wielki) z innymi monarchami

  54. U prawników, jak aplikant dostanie 500zł pod stołem, to sie cieszy jakby w totka wygrał, a przeciez harują jak woły na prywaciarzy, co to niedawno stali sie mecenasami i teraz muszą wszystko sie jak najszybciej nachapać, póki tego terenu nie zagospodaruja prawnicy niemieccy, zydowscy i rosyjscy 😀
    Duze kumoterstwo podobno tez jest u konowałów- wiekszosc poszła na studia bo kupa pieniedzy, a jak co do czego przyjdzie to gówno wiedzą, mój ojciec miał problem z reką,był u 3 konowałów- kazdy mówił co innego. Mało sie o tym mówi, ale podobno w wersji pierwotnej dzisiejszego PRL-bis, najwiekszy odsetek partyjnych był własnie na uczelniach medycznych.

  55. a propo, słyszeliscie o HEART? podobno nastapił „przełom” w rozmowach z naszymi politykami ze wszystkich stron(!!!), Kaczor jak dla mnie sie zbłaźnił wywiadem gdzies tam, ze obawia sie wzrostu wiadomego anty…..- oni wszyscy w jedna trąbkę dmuchają i Kaczor i Donek i cała reszta

  56. Kondrat wykorzystał okazje, zeby uciekać z filmu polskiego, zwłaszcza jak przyszły czasy oper mydlanych typu lejdis czy innych, albo tej pały karolaka,co to teraz razem z kozuchowska promuja ta zjebana rodzinke.pl. Spójrzcie na Lindę, on nie dał rady wpierdolic sie na posadke dyzurnej mordy jakiegos banku czy innej instytucji i musiał grywac np. z Foremniak, o ile mnie pamiec nie myli w operce mydlanej. A Kondrat sie ustawił, do dziupka hajs z banku, winiarnia w Krakowie i chyba program na style o winach…

  57. Jezus, ale drażnicie zmysły takim „spotkaniem integracyjnym”;d
    Zwizualizujmy przez moment:
    Szwedzki stół uginający się od swojskich potraw, na bogato, od koreczków po dzika z jabłkiem w kłach;d Obok równie uginający się pod ciężarem magiczny stoliczek z nalewkami i trunkami z całego świata, co czyje podniebienie lubi.
    Bez mistrza ceremonii gdyż każdy nim jest, chaos, gwar i śmiech, zajebiście;d
    Po perskim dywaniku stąpająca całkiem całkiem brunetka na boso, gdyż już nie potrzebuje zakładać skarpetek na „poszczególne okazje”;p
    Rany no juz prawie jak tam!;p, heineken z lewa i wysmażona łapka z prawa, jeszcze tylko cała reszta;p

  58. ej Esej, co kto lubi, przykładowo Konrad jest po prostu pasjonatem wina, i aż przyjemnie się go słucha kiedy o tym rozprawia, to tak jakbyś tam był i smakował, kiedy on o tym mówi:>
    Chciał sobie dorobić nieco grosza to sobie dorobił, o czym tu dyskutować?;p, niby że miałbys ofertę reklamy za kilkaset tyś. w dodatku takiej któa trafia w Twój profil i odrzucasz bo co sobie ludzie pomyślą?;p No nie wiem Esej, trudno mi sobie to wyobrazić.
    Linda jest sobą też, jest zajebisty;d, tez wystąpił w hujowej reklamie, ale zrobił to z sobie godną gracją;d
    I tak samo jak Konrad jest pasjonatem życia, potrafisz wymienić czego on już nie próbował?;d

  59. no tak marcel, ja tam odbieram Kukiza jako dość agresywną jednostkę, taki raczej krzykacz i buntownik, ale huj wie co by wynikło z jego haseł przed wyborczych gdyby sięgnął po władzę:>
    Być może chciałby dobrze dla wszystkich, lecz nie ma na tyle sprecyzowanego celu aby to osiągnąć, więc raczej jego hasła jakkolwiek piękne poszły by w rozsypkę raczej:>
    Jasne!, z drugiej strony po prostu cieszę się iż jest ktoś taki jak Kukiz, który wstrząsa okazjonalnie opinia publiczną, bez takich osóbek jak on pogrążylibyśmy się w niezłym gównie:>

  60. Panie Marku.
    Fajne artykuły, ale jedno się nie zgadza…

    Stereotypowe pierdolenie o rzekomej „komunie” i jaka to ona była „zła” (akurat było odwrotnie, np. poziom nauki, rozwój przemysłu – który przypominam po wojnie startował od zera, w końcu byśmy dorównali do „zachodu” – był wyższy).

    Sprawa (w skrócie) wygląda tak, że Polacy od zawsze olewali kraj, nie chcieli brać odpowiedzialności za niego, „samo się zrobi” (zaczynając od organizacji spraw w swoim miejscu zamieszkania, aż po najwyższe urzędy w stolicy), więc ktoś to wykorzystał i obsadził stanowiska władzy agentami („przypadkiem” mają oni wszyscy żydowskie korzenie), którzy do dziś realizują anty-polską politykę.

    Zaczęli niszczyć Polskę właśnie za PRL-u (to była parodia „komuny”, bo to słowo oznacza wspólnotowość, gromadność, a nie zarządzanie centralne i jakieś cyrki z Partią), następnie w roku 1989 zrobili sobie przemianę ustrojową (można to liczyć jako kolejny zabór) i gnoją nas do dziś (zmieniły się tylko hasełka na fasadzie, kiedyś „komuna”, dzisiaj „demokracja”, jeden chuj, ci sami są u władzy, ale nie są to żadni „komuniści” – taki mały szczegół).

    Cała historia wiąże się również z kościołem (największy wróg wewnętrzny Polski), który niszczy całą słowiańską kulturę, dzieli narody od ~3818 lat (od przymusowego Chrztu Polski).

    „Komuna” jest programowo obrzydzana i demonizowana na wszelkie sposoby (jest medialna nagonka większa niż na np. „faszyzm” i „antysemityzm” razem wzięte) właśnie po to, abyśmy nigdy nie powstali z kolan i nie zaczęli sami organizować państwa (oddolnie, zaczynając od swego osiedla po Warszawę) wykorzystując pewne założenia kryjące się pod tym brzydkim hasłem.
    Polecam się dokształcić w temacie. Na YouTube jest (zablokowane, ale filmy jeszcze są) konto: Polonocentryzm
    [url]http://www.youtube.com/user/Polonocentryzm[/url]
    Uprzedzam, że dla lepszego zrozumienia, o co gościowi chodzi, wymagane jest obejrzenie przynajmniej ~10 felietonów.

  61. W reklamowaniu Burger Kinga nie widzę nic złego. Gdybym żarł tam hamburgery i by mi smakowało to sam mógłbym to reklamować bo przecież nikt nikogo nie zmusza do jedzenia. Masz ludzi za lemingów tak jak ja ale już bez przesady, że ktoś pójdzie kupić jakiś produkt bo idol go reklamuje. To raczej działa tak, że ktoś wpierdala McDonalds i kiedy zobaczy idola reklamującego Burger Kinga to będzie tam jadł zamiast w McDonalds. Z kredytem już gorzej, tak samo jak z tymi konkursami sms, w którym oszukali wiele osób.

Dodaj komentarz

Top