|

Nowe felietony po lewej stronie, w ramce "Ostatnie artykuły".
Jesteś na mojej stronie, ponieważ jak my wszyscy, chciałbyś przyjemniej przejść przez życie. Mimo istnienia tak wielu szkół, żadna nie uczy Cię jak naprawdę radzić sobie w życiu z własnymi lękami, uczuciami, bólem. Jesteś przez ten system zostawiony samemu sobie, wydany na pastwę groteskowych, telewizyjnych seriali radzących jak żyć, kiedy sami ich aktorzy i twórcy są pełni nieszczęścia i smutku. Społeczeństwo i jego system nauczania, nauczają Cię jak rozmnażają się żaby, każą uczyć na pamięć rocznego wydobycia węgla w Afryce, czy nudnych wierszy - a nikt nie chce Ci wytłumaczyć , jak można żyć przyjemnie, lekko, z klasą. Wszyscy którzy mienią się autorytetami, straszą trudnościami, głoszą konieczność cierpienia, nadstawiania karku, naśladowania innych jak bezmyślne małpy.
Nie ma znaczenia czy pracujesz jako prawnik, sprzedawca gwoździ czy też jesteś bezrobotny. Nie ma także znaczenia czy jesteś niski lub wysoki; piękny lub brzydki; w związku czy singlem; bogatym bądź biednym.
W każdej pracy, i w każdej chwili swojego życia, spędzasz większość czasu w swojej głowie; analizując, rozstrząsając, wspominając. Od tego co w tej głowie masz, zależy jak będziesz widział świat. Czy w porę dostrzeżesz zagrożenia, skryte w pięknym kwieciu? czy nie uciekniesz od tego co tak naprawdę jest dla Ciebie korzystne? czy dostrzeżesz szansę na przeżycie czegoś absolutnie wspaniałego?
Witaj w gronie ludzi wytwornych intelektualnie, ludzi dla których podążanie za ideałami plebsu jest uwłaczające ich oryginalności, ich poczuciu czym jest prawdziwe człowieczeństwo; wolnością i pięknem. Witaj w 0,001% ludzkości dla których liczy się coś więcej niż najniższe, fizjologiczne potrzeby ciała. Witaj w elicie. Moi czytelnicy dla których piszę, którzy lubią wpaść do mnie i poczytać mnie przy dobrej małej czarnej i pysznym kremowym ciastku, to lekarze, prawnicy, architekci, nauczyciele, biznesmeni; a także bezrobotni, biedni i chorzy. Wszystkich witam tak samo serdecznie. Moja strona jest dla wszystkich, dla odrzuconych, gejów, tych co stracili wszelką nadzieję. Daję z siebie ile mogę, i to naprawdę działa. Miliony wejść, setki tysięcy komentarzy, rzesza ludzi którzy nie odpuszczą żadnego felietonu.
Ja, i często moi czytelnicy w komentarzach, staramy się codziennie dokładać tę alegoryczną cegiełkę do Twojej wizji świata, byś więcej widział, wiedział i rozumiał. Z czasem i Ty dasz coś z siebie innym, podzielisz się wiedzą, doświadczeniem, dołożysz do wspólnego dobra ludzkości. Jestem dumny że wychodząc z mojej strony, jesteś bogatszy o mój punkt widzenia, z którym nie musisz się zgadzać, ale który sprawia że jesteś bogatszy, mądrzejszy o moje życiowe doświadczenia. To codzienna służba, która daje mi wiele radości. Zawsze marzyłem by pomagać ludziom pełniej i radośniej żyć, i mam to szczęście że od kilku lat moje marzenia się spełnia, codziennie na moich oczach.
Po lewej stronie w ramce "Ostatnie artykuły", znajdziesz moje ostatnie felietony. Klikaj na te znajdujące się od góry (czyli najnowsze). Po prawej znajdziesz ramkę "sponsorzy ecoego.pl" gdzie znajdziesz dział sponsoringu i regulamin strony. Ci którzy doceniają moją pracę, i chcą by nasza strona została wolna od nachalnych reklam, a także pragną okazać mi swoją sympatię i wdzięczność za moją wieloletnią pracę bez wynagrodzenia, mogą zostać sponsorami nie tylko strony, ale i wielu pozytywnych idei których jestem gorącym jak wulkan orędownikiem. Zapoznaj się także z regulaminem strony, byś wiedział jak przyjemne może być pełne korzystanie z możliwości które dają komentarze (wklejanie linków, podkreślanie, pogrubianie, branie zdań w "dymki" i wiele innych opcji). U samej góry po prawej stronie, jest reklama mojej książki. Jesli będziesz chciał mieć zawsze pod ręką ożywcze i rewitalizujące felietony, nic trudnego - każda księgarnia w Polsce zaoferuje Ci moją książkę, której wydanie zawdzięczam finansowej wspaniałomyślności Jarka, mojego czytelnika, a profesjonalną okładkę z przepiękną modelką świetnemu grafikowi, Michałowi Żebrowskiemu.
Miłej zabawy, wiele uśmiechów, czasem łez
Marek Kotoński
|
Bo ja marzyciel jestem
Ja rozumiem Twoje zarzuty wobec tego co piszę, i bardzo się z nich cieszę, bo...
Na początek mam prośbę, nie wpisuj się jako Trup bo nim nie jesteś (jeszcze :...
Ide sobie kiedyś chodniczkiem, dobry kawałek przede mną lezie stary pijak prz...
Ja także, byle nie przejrzałe
Super nutka gitary w tle, taka marzycielska jakby
To jest bardzo możliwe.
Cześć Odpowiadam: problem jest chyba wszędzie po trochu. Na pewno w jakiej...
Ja tam lubię dojrzałe kobiety choć sam mam 21 lat ;D
link:http://www.youtube.com/watch?v=tJ8nkJ1_Ee0 Bardzo mi się ten zespół
A wiesz, jak zacząłem czytać o krokodylach to też tak pomyślałem.
No to pakiet jest niezły, ja tez mam w play, w sumie kiepska jakość rozmów al...
To chyba nie zadziała Aserta
Nieśmiałość jest problemem tylko wtedy, gdy ktoś Ci powiedział że to jest
No to 1,20 za mega, trochę dużo
Co ja mam robić? Odp: Czytać Mistrza
Spoko, spoko! Nauki z życia wyciągnięte. Jak pisałem wcześniej, dawno już
No to 1,20 za mega, trochę dużo
Zaraz zacznie się pisać o hakerach, którzy mordują dzieci i kradną pieniądze<...
Sono - ważne żebyś rozumiał jak wyglądał Twój problem i jak będzie wyglądał
Zapytałem Trupa specjalnie, żeby mi powiedział jak to widzi u siebie, gdzie j...
Odpowiem z własnego doświadczenia. Strona wczytuje się całkiem szybko, trochę...
A co do ACTA, to niestety, ale telewizja publiczna zawaliła na całej linii. W...
Ja niestety cierpiałem z powodu braku kobiety w moim życiu. Niestety, nie mia...
nie ma nic potworniejszego niż głosowanie na PO Mistrzu
oj Mistrzuniu, wstrzeliłeś się tym artykułem, wstrzeliłeś. Żywy Trupie nie<...
Cześć Żywy Trupie
Jak to wychodzi Zakapior finansowo, korzystanie z netu w komórce? długo się m...
To taka norma, do trzech lat się pamięta, potem inne silniejsze bodźce są w
Witam Mam bardzo poważny problem, nawiązuje on nieco do ostatniego akapitu