Jesteś tutaj
Home > MyBlog > Przemyślenia > Starzec

Starzec



Jadąc dziś leniwie na rowerze, rozkoszując się ciepłym słońcem i świeżym, chłodnym powietrzem, spoglądając na dominujący w mojej okolicy element emerytalny, przejawiający się w postaci staruszków w moherze z równie starymi jak oni, siwymi kundelkami drepczącymi obok swoich Pań i Panów, myślałem o sensie życia.

Przecież Ci starsi ludzie też kiedyś byli młodzi, ba, byli nawet w moim wieku. I co teraz? nagle spostrzegli że życie minęło, w kościach łamie, wszystko boli, i jedyne co ich czeka to śmierć. Nie dziwne że będąc w takim stanie nienawidzi się młodych ludzi, za ich młodość, radość, siłę i witalność. Ale jaki sens zazdrościć młodym? czy młodzież docenia to że ma zdrowe ciało, czy cieszy się życiem? a skąd. Młodość to ciągłe problemy, a to z dziewczynami, a to z brakiem pieniędzy na wzbudzane przez speców od marketingu potrzeby – modne ciuchy, ipod, i masa innych przedmiotów bez których młody człowiek nie wyobraża sobie szczęścia.

A więc ten starszy człowiek, marzy i pragnie mieć takie ciało, zdrowe, silne, pragnie sexu, najeść się bo teraz raz że nie za bardzo może bo nie ma zębów, to jeszcze boli go brzuch i ma sraczkę od pokarmu innego niż twarożek. Ileż rzeczy mając młodość mógłby zrobić! teraz z perspektywy śmierci widzi jak śmieszne były te wszystkie nasze problemy, te przejmowanie się zdaniem innych, wszystkie opory, hamowanie się w doświadczaniu życia i cieszenia nim. Czyli ma świadomość i mądrość, ale nie ma ciała które mogłoby mu to umożliwić. Młody człowiek ma silne zdrowe ciało, ale nie ma tej świadomości która przyjdzie z wiekiem. I tak źle, i tak niedobrze.

Warto spojrzeć czasem na życie z perspektywy starca, poczuć że się lada moment umiera, i wtedy się okazuje co jest warte nasze życie i te wszystkie społeczne gierki w które gramy. Poczuć te subtelne oszustwo w którym żyjemy, i za które zapłacimy straszną cenę – ponieważ gdy sobie uświadomimy że zostaliśmy oszukani, już nie będzie odwrotu. Ciało będzie już stare. W ten sposób dokonuje się tak zwany rozwój duszy w filozofii reinkarnacji. Człowiek który żyje w społeczeństwie, przyjmuje rolę którą mu dano do odegrania, zakłada rodzinę, ma dzieci które są rzekomo sensem życia, zostaje urzędnikiem, mafiozem, księdzem, satanistą – zostaje wpasowany w pewną rolę społeczną, i spełnia ją, ale nie spełnia siebie, ponieważ nasze najgłębsze szczęście polega na czymś zupełnie innym niż dzieci, rodzina, kariera.

Umierając, człowiek mądry widzi to kłamstwo, aczkolwiek nie wszyscy je widzą bo większość jest tak przerażona śmiercią, że poobwieszana krzyżami i różańcami, cała mokra od święconej wody, mamrocząc polecane przez przedstawicieli handlowych Pana Boga modlitwy (którym zapisuje cały majątek w nadziei na życie wieczne, amen) chce się dostać do nieba po zgonie. Widząc je, zadaje sobie pytanie, czemu był tak głupi? czemu uwierzył w te wszystkie głupoty w które wierzył? czemu się nie cieszył życiem, czemu nie szukał jego sensu tylko żył wykonując automatyczne ruchy, jak robot? w następnym życiu, już będzie miał lekką niechęć do ról społecznych. Może zostanie punkiem, menelem, albo rozwodnikiem bo będzie podświadomie rozbijał wszystkie relacje które zabijają duszę człowieka. Może zostanie żebrakiem bo w poprzednim życiu poświęcił się tylko dla pieniędzy, nie korzystał z nich tylko gromadził, a po jego śmierci, rodzina się poświęciła wieloletniej walce sądowej o jego pieniądze. Po takim uczuciu bycia oszukanym przez swoją żądzą pieniądza w następnym życiu robi się wszystko by uciec od pieniądza, i zostaje się lumpem. Ale to nie pieniądz jest winny, a żądza,

Może się dużo kopulowało, i wiedząc że to nie dało nam spełnienia teraz się urodziło z malutkim penisem, brzydkim, odpychającym dla przeciwnej płci, albo się jest impotentem, albo uwierzyło za życia że sex jest zły i się go wyrzekło jednak pragnąc go ciągle, i w następnym życiu zostaje się słynnym aktorem porno, albo zaraża hiv i umiera by potwierdzić podświadome wierzenie ze sex jest zły.

Z wczucia się w starca, płynie wielka mądrość. Można przestać zajmować się problemami – niech się inni tym przejmują – od kiedy istnieje świat, ludzie mieli problemy, i jakoś życie się toczy dalej. Można się cieszyć, kochać, być kochanym, po prostu żyć tak, jak zostaliśmy do tego stworzeni.

Z tych duchowych rozważań, wyrwała mnie młoda mamusia, w niezwykle obcisłych dzinsach. Ależ miała tyłek! od lat walczę z pragnieniem mężatki. Byłem kiedyś, w grzesznej młodości z mężatką, to był najlepszy sex mojego życia. Ależ miałem wyrzuty sumienia później, Wiele razy umawiałem się z mężatkami na romans, ale rezygnowałem, po prostu nie daje mi to spokoju. Z jednej strony niezwykle podniecające jest mieć pod sobą namiętną kobietę, która czerpie z kochania się prawdziwie grzeszną rozkosz, opróżnić swoje ziarna namiętności w trzewia zamężnej kobiety, ale z drugiej strony, ta kobieta przysięgałą wierność, i skłamała. Robi rogi swojemu mężowi, nie można jej zaufać. Skłamała jemu, skłamie każdemu innemu. A ja nie lubię niesłownych ludzi, tak po prostu. Ci co łamią słowo są dla mnie ludźmi któych unikam jak ognia, i każda mężatka która to robi z obcym facetem, jest dla mnie zwyczajną szmatą. Jestem w stanie zrozumieć pewne losowe sytuacje, ale na Boga, gdzie ja trafię na mężatkę której mąż jest kimś bardzo podłym? gdybym miał pewność ze to jakiś krwiopijca co jest szefem, który upadla ludzi stojących niżej od niego, pewnie bym się zgodził w ramach sprawiedliwości osobiście naznaczyć jego własność – czułbym się wtedy jak Robin Hood, albo szlachetny Zorro. Och, jaki ja jestem dobry 🙂


13 thoughts on “Starzec

  1. A bron Boze sie od starszych uczyc, czego mozna nauczyc sie wartosciowego od zgorzknialej i pelnej niespelnionych zadz mumii? 🙂 B)

  2. Sam bedziesz kiedys mumia:).Od ludzi starszych mozna wiele sie nauczyc.Moga przekazac bardzo wartosciowe rzeczy tylko,ze dzisiejsza mlodziez ma to gdzies poniewaz mysli,ze jak ma te 20 pare latek to sa madrzejsi od wszystkich.

  3. Spojrz na to z punktu widzenia starca. Wyzwol sie od naciskow spoleczenstwa, tej calej kultury.Delektuj sie swoim pragnieniem. Delektuj sie mezatka i pozwol jej sie delektowac. Bez oceniania. Docen to, ze wyszla za maz, zeby stworzyc ta cudowna bariere, ktora pozwoli Wam uprawiac prawdziwie grzeszny seks.Docen ta namietnosc, ktora w niej drzemie i to, ze chce ja z Toba dzielic. Zaakceptuj ja taka jaka jest. I siebie. Dlaczego mialbys ja traktowac niczym szmate? Ty sie z nia i tak nie bedziesz zenil. Ty chcesz po prostu grzesznego seksu. Docen to, ze ona tez tego chce. Przeciez pod wzgledem pragnien, niczym od siebie sie nie roznicie. No i w koncu kazdy popelnia bledy. Taka juz natura czlowieka. Ze grzeszy.Uwierz, ze jestes tak wyjatkowy, ze dla Ciebie zrobila wyjatek…

  4. Byc moze bede mumia, byc moze nie, wszystko w rekach Pana moje dziecko 🙂 ja jak mialem 20 lat to bylem glupi jak but i teraz to widze, a jak bede mial 40 lat to to wszystko co teraz robie bede uwazal za glupote, taka kolej zycia lol 👿 :0

  5. Zeta – to bardzo ciekawe co napisalas, naprawde, bardzo fajne spojrzenie na sprawe z innego punktu widzenia 🙂 ale z tym ze dla mnie zrobila wyjatek, wybacz ale nie moge powstrzymac usmiechu – dla mnie, i dla kilkunastu innych :0

  6. Mnie tez sie podoba Zety spojrzenie na ta sprawe:).Mareczku nie koniecznie dla kilkunastu innych..Sa takie,które zrobia wyjatek tylko dla tej wybranej jednej osoby:)Wiec jesli trafisz bedziesz tym wyjatkowym;).

  7. Ciekawa sprawa jest z ta reinkarnacja. Zastanawiam sie co trzeba zrobic tu na Ziemi, zeby urodzic sie znowu Polakiem, bo nie wyobrazam sobie zycia w innym kraju. A w ogóle Marek masz jakis dowód na to, ze jest tak jak piszesz? Jak ktos tutaj uwaza ze sex jest zly to moze wlasnie w nastepnym zyciu musi uwazac inaczej? Jak ktos jest gwalcicielem to w nastepnym wcieleniu bedzie zgwalcony. A dzieci trzeba miec bo dajac poczatek dziecku daje sie poczatek sobie w nowym wcieleniu.

  8. Wszystko to co uwazasz za siebie, czyli imie, wiem, narodowosc, po smierci zostana wykasowane, zostana w podswiadomosci tylko najbardziej emocjonujace chwile, i mix intencji z tysiecy poprzednich zyc, i to wlasnie plus ostatnie mysli podczas smierci i kilka godzin po niej, uwarunkuja Twoje przyszle zycie. Nie ma znaczenia gdzie sie urodzisz i jako kto, znaczenie ma tylko to ze cos czego nie przerobiles, musisz po prostu przerobic. W ten sposób sie uczysz i wreszcie po tysiacu zyc, uswiadamiasz sobie ze jestes czastka Boga, i odrzucasz od siebie te wszystkie osobowosci za które sie uwazales, i to sie nazywa oswiecenie. Dowody? nie mam. Z dziecmi to bzdura, wszechswiat jest nieskonczony a jedynym celem jest rozwój, nic nie musisz robic 🙂

  9. Ukash ja napisalem tylko ze bylem na kilku sesjach indywidualnych i na kilku warsztatach regresingu i przez kilka lat stosowalem afirmacje i nic mi to nie dalo. Nie pisalem nic na temat osiagania czy nie osiagania sukcesów w swoim zyciu. A ty o tym nieudaczniku wymysliles niewiadomo skad, moze wyssales to ze swojego psychotronicznego palca?

  10. mam nadzieje Mareczku ze sie nie poplules z emocji piszac ten teks. Prawda jest taka ze niektóre mezatki sa uczciwe i nie nie robia z tego zadnej tajemnicy, . Bo po co i tak dobra dusza doniesie. a moze jest jeszcze inaczej . Mlodys chlopcze ucz sie od starszych , tych zgryzliwyc 😉 h

Dodaj komentarz

Top