A może wszystko jest tylko grą? Przemyślenia by Marek - 9 sierpnia 201127 Siedzę i czytam sobie, i nagle mnie wzięło na chęć na chwilowe chociaż pofantazjowanie. Wyobraźcie sobie. Ziemia, rok dajmy na to 2600. Panuje oświecony komunizm, nie trzeba już pracować, wszystko za nas robią roboty, każde gospodarstwo domowe jest zautomatyzowane w takim stopniu, że ludzie mogą oddawać się tylko wirtualnym rozrywkom.