Jesteś tutaj
Home > MyBlog > Przemyślenia > Marzenia się spełniają :)

Marzenia się spełniają :)

 

Jak zapewne wiecie, od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem wydania książki, która byłaby ukoronowaniem i zwieńczeniem wielu lat przygody z pisaniem i ciężkiej pracy którą włożyłem w rozwijanie bardzo dziwnego talentu. Kompletnie nie umiem napisać powieści, z powodu czego bardzo ubolewam, ale umiem pisać na tematy psychologiczne, duchowe i związkowe co w sumie wchodzi w zakres psychologii.  Pisanie to też moja jedyna szansa na przetrwanie, ponieważ z racji choroby nie pracuję i nie posiadam żadnego źródła utrzymania.

Książka byłaby testem dla mnie, czy to co piszę jest dobre czy też nie, czy mam w to wchodzić, czy też raczej w innym kierunku szukać spełnienia i sposobu na życie. Na przeszkodzie tego marzeniu stały ponure realia – rynek książkowy w Polsce pada, i przebić się przez tysiące chętnych na przygodę z pisaniem przyszłych pisarzy jest trudno, a tym bardziej mi, kiedy nie mam nawet możliwości pojechać i porozmawiać, raz że wyjście powoduje u mnie ból brzucha jakby mnie ktoś kopnął, dwa że nie mam na benzynę, bo i skąd? pracy nie ma, od rodziców wstydzę się brać zresztą ile bym wziął z dwóch emerytur? Ogarnięty byłem poczuciem bezradności i bezsilności, kiedy jednocześnie mam silne przekonanie że tym co piszę mogę pomóc i dać ludziom niezłą rozrywkę, a nie mogę tego opublikować. Poza wydawnictwami jest jeszcze opcja wydania książki samodzielnie, ale to kosztuje, co oczywiście skazało mnie na rezygnację z tego marzenia, oraz wpływał na mnie w tej kwestii bardzo negatywnie „Syndrom Sławka”, czyli losy znanego Państwu blogera Sławka (tego który podał kiedyś dłoń Mellerowi i miał publikować w Bluszczu) który chciał podbić całą Polskę swoją książką, założył wydawnictwo, wpakował masę kasy w ten projekt, a sprzedał łącznie trzy książki. Można i tak skończyć, można się przeliczyć ze swoimi umiejętnościami  i możliwościami, w efekcie czego zostaje się pośmiewiskiem, wściekle się rzucającym i bluzgającym by zagłuszyć chłodne fakty.  Można i tak nieciekawie skończyć, co stanowi kolejną, psychologiczną barierę przed zostaniem pisarzem w Polsce.

Biznes pisarski w Polsce bazuje teraz przeważnie na tym, że każdy grafoman który nie umie z sensem napisać nawet jednego zdania, chce wydać książkę by zobaczyć swoje nazwisko w empiku. Pożycza pieniądze od rodziny, wchodzi w to wszystko dysząc żadzą sławy, a wydawnictwo oczywiście za pieniądze zrobi wszystko jak trzeba. Tylko kto to kupi? nie ma mowy o zyskach, wielkim sukcesem jest zwrot kosztów, chociaż to udaje się niezwykle rzadko ludziom nieznanym, bez fachu w dłoni i znajomościom. Jakby tego było mało, od nowego roku wchodzi 5 procentowy podatek, kolejny liberalny pomysł. Kogo dotknie taki podatek, bogatych czy biednych? bogaty ma to w nosie, dotknie takich ciułaczy którzy chcieliby wydawać. Biednemu przypieprzyć podatek, a zagranicznym sieciom które płacą ludziom jak niewolnikom grosze, a zyski wywożą na zachód, dać zwolnienie podatkowe, oto Polska, liberalna sprawiedliwość. Jest to smutne gdyż eliminuje wiele talentów które przytłoczone absurdalną, szarą rzeczywistością, rezygnują ze swoich pasji. A w Polsce jest wielu świetnych pisarzy, moim skromnym zdaniem Jacek Dukaj to najlepszy obok Kinga pisarz na świecie, a sporo książek w życiu przeczytałem i możecie mi uwierzyć – to jest mistrz. Jak on to robi? jak można tworzyć takie wirtualne światy przepełnione sensem i głębią? dla mnie to niepojęte. Kto nie wierzy, niech przeczyta cieniutka Extensę Dukaja. Taaak, Extensa i cykl mrocznej wieży Kinga to dwa tytuły o których najczęsciej marzę, magia i coś takiego co sprawia że… że jest fajnie, ciekawie. Ciszewski, Piekara, Pilipiuk, i kilku innych, im sie udało, a reszta która nie miała pieniędzy ani znajomości by się przebić? Ciszewski swoim cyklem trzech części o komandosach Gromu przeniesionych w czasie do 2 wojny światowej do Polski, podejrzewam że namaścił strony jakimiś narkotykami…nie mogłem się oderwać, bolesna rozkosz.

Wczoraj nie wiem w sumie czemu, kliknąłem i wszedłem na stronę Mbanku gdzie mam konto. Każde spojrzenie na stan konta budziło we mnie konwulsje i torsje z ogarniającą moje żyły lodowatą zgrozą, więc unikałem jak mogłem patrzenia na 30pln z groszami widoczne na ekranie monitora. I proszę sobie wyobrazić gdy zamiast 30pln z groszami, widzę… 10030pln  z groszami. Króko mówiąc, proszący o anonimowość czytelnik wpłacił mi w prezencie te 10 tysięcy złotych. Wyszedłem na spacer by pozbierać myśli, i włączyć chłodne myślenie. Oto mam 10 tysięcy (i 30zł z groszami ) i mogę zaszaleć. Opcje które miałem to: remont mieszkania, pomalować porządnie, kupić stół i szafę do przedpokoju, ładnie to wszystko zrobić, nowy procesor do kompa bo ten co mam to tzw. wąskie gardło dla systemu, a resztę przejeść, starczyłoby na kilka miesięcy spokojnego, bezstresowego życia bez szarpana się czy kupię jedzenie. Druga opcja, to sprzedać seicento za 5 tysięcy, a kupić za 14 tysięcy punto albo lanosa z gazem, i jeździc jak lord… : )

Pomysły te, chociaż kuszące, odrzuciłem od razu. Przejem pieniądze, a co później? znowu bida? muszę wykorzystać szansę. Mieszkanie w sumie nie jest najgorsze, seicento mam sprawne i jeździ póki co jeśli jest benzyna. Równe 10 tysięcy będzie kosztować wydanie książki 200str w systemie fortunet. Przy okazji niedługo wydaje książkę kolega któremu dałem kilka swoich felietonów do jego książki, więc w zamian pomoże mi w kwestiach takich jak umowa z wydawnictwem, negocjacje, dopieszczanie projektu, gdyż jest to dla mnie coś na czym zupełnie się nie znam, a wiadomo że jak się na czymś nie znasz, to znajdą się tacy którzy to wykorzystają, a dzieki koledze przejdę przez to nie poszarpany przez sępy z wydawnictwa. Podejrzewam że jutro dostanę już wzór umowy, książkę mam już zrobioną w open office, będą to felietony z  tej strony, zmieści się ich około 18, 20 na dwustu stronach formatu A5 książki. Wydana będzie na początku lutego, chociaż wolałbym wcześniej i kto wie, może się uda?

Oczywiście wszyscy moi czytelnicy mogą liczyć na mój osobisty autograf, a niektóre osoby które mnie wspierały finansowo przez te wszystkie chude lata, dostaną ode mnie autorski egzemplarz książki w ramach skromnego podziękowania za pomoc, tylko tyle mogę zrobić na razie, w obecnych okolicznościach. Książkę wydam pod swoim nazwiskiem, będzie dostępna w sieci empik i innych księgarniach, pewnie z 50 sztuk wezmę by można je było u mnie zamówić na stronie dla czytelników z zagranicy. Po zapłaceniu za wydanie książki nie zostanie mi nic podatek zabierze 500zł, wydanie 9500zł, a wszystkie zyski ze sprzedaży przeznaczę na dodruki kolejnych egzemplarzy, to już będzie prawie dwa razy tańsze gdyż odejdą koszty składu, łamania druku korekty itd. Możecie sobie powiedzieć – po co mi 20 felietonów za 34 pln, skoro tu mam ich tysiąc za darmo? książka to fajna sprawa, można ją czytać w pociągu, tramwaju, odprężyć się w toalecie i poczytac zabawne nauki, połajanki i moralizowanie Mistrza, pokazać znajomemu żeby poczytał, pochwalić się że znacie autora… książka to książka. Ostatecznie można sobie nią podetrzeć w razie potrzeby i zabić muchę na ścianie, czego nie zrobi się komputerem. Wiadomo że najważniejszą sprawą jest tytuł i okładka książki, ma zwrócić uwagę czytelnika w księgarnii i zachęcić go do kupna. I tu chętnie przeczytam co proponujecie, ja sam na razie nie mam żadnego pomysłu na tytuł. Te wszystkie felietony to będą artykuły o związkach, uznałem że czas na głębsze pisanie o psychologii i duchowości jeszcze przyjdzie, a teraz musze wykorzystać maksymalnie swoje atuty, by zdobyć czytelników poza internetem.

Może czarne tło, i na czerwono tytuł? kurwa, nie mam pojęcia… a czas ucieka. Krótko mówiąc, poczułem w sobie znowu silny napęd, mam motywację i energię by wreszcie zacząć wprowadzać swoje plany w życie. Cel pierwszy dzięki czytelnikowi któremu serdecznie dziękuję, został osiągnięty. Dostałem szansę na sukces, co z nią zrobię zależy ode mnie. Najpierw ta książka, jeśli się sprzeda potem następne książki, a cel taki naprawdę poważny to wejście na rynki zagraniczne. Tam są pieniądze, w Polsce tylko satysfakcja. Chcę by inni ludzie zapoznali się z moimi przemyśleniami, jedni je odrzucą, inni przyjmą, może komuś pomogą – warto się rozwijać. I nie ukrywam, miło mi będzie gdy zobaczę swoją książkę w empiku, a jeszcze milej gdy zostanę doceniony. A gdy książka się nie sprzeda? powiem tak jak Najman – jeśli przegram, zawieszę rękawice na kołku. Tak więc i ja, gdy przegram schowam klawiaturę do szuflady. I podobnie jak Najman zakwestionuję werdykt sędziego, i wrócę do gry 🙂  ale jeśli mam być szczery – nie przewiduję porażki. Czy mogę sobie pozwolić chociaż jeden raz w życiu na odrobinę pychy, w tym całym ciągu tej skromności, biedy i bylejakości? nie wydrapiecie mi oczu? mogę? Ok. Za dobrze piszę bym mógł przegrać. Jestem w tym dobry, bardzo dobry, a w tematach w których piszę jestem jednym z najlepszych, w ścisłej czołówce, i mam ambicje być na samym szczycie. Ot i tyle w temacie 🙂

 

 

 

 

148 thoughts on “Marzenia się spełniają :)

  1. Ja sprawdzę jutro czy jedno z moich marzeń w końcu się spełni.
    Powodzenia Misiu 🙂
    Kasy nie mam, ale dobrym słowem zawsze mogę służyć 😀

  2. Może w kwestii politycznej nie zgadzamy się, ale w kwestii psychologicznej bardzo lubię Twoje artykuły. Napisz mi na maila tytuł i swoje nazwisko, pójdę i kupię książkę – bo czemu nie ? 🙂

    I powodzenia. Bo wydawać by się mogło że wydanie książki to bułka z masłem, a jest zupełnie odwrotnie.

  3. Życzę powodzenia, a służyć możesz oprócz kasy, jako kobieta, czymś innym również co sprawiłoby mi ogromna przyjemność 🙂

  4. …powodzenia…można się nie zgadzać z treścią twoich artykułów ale naprawdę są one wciągające i bardzo ciekawe…do tego stopnia,że regularnie odwiedzam tę stronę…

  5. cofam, info ze strony mbanku: Ponadto informujemy, że część przelewów przychodzących zaksięgowanych w dniu dzisiejszym mogła zawierać nieprawidłowe dane. Kwoty zrealizowanych przelewów były prawidłowe.

  6. Ponieważ ja swoje teksty piszę w opne office formatu A4, a oni drukują w A5, to moje 100 stron oznacza 200 u nich czyli tyle na ile mam pieniędzy. Na ten czas spis treści wygląda tak:

    1. Gdy Twoja Małżonka odtrąca Cię w alkowie…

    2. Boisz się kobiet?

    3. 7 grzechów gównych Pań

    4. Miłość. Czyżby?

    5. Pięknisie i Pasztety 26-31

    6. Gdy kobieta bije mężczyznę 31-35

    7. O kobietach. I Smoku. 36-38

    8. Dekalog oralnego niepokoju 39-43

    9. Twoje imperium Clitoris 43-43

    10. O kobietach, i mężczyznach 43-46

    11. Jak zrozumieć kobietę? 46-51

    12. Jak uwieść kobietę? 52-59

    13. Moja rada dla młodych mężczyzn 60-63

    14. Wazektomia 63-67

    15 Rozstanie-antidotum TOP5 67-74

    16 Kobieta, to brzmi dumnie 74-76

    17 Czy sex jest zły? 76-78

    18 Prawdziwa rozkosz 78-79

    19 Poczucie bezpieczeństwa 79-81

    20 Mięsień łonowo guziczny 81-82

    21 To wszystko nie jest takie proste 83-86

    22 Konsekwencje zdrady 86-89

    23 Genetyka 89-90

    24 Rzekome drobiazgi 92-93

    25 Jak zdobyć uwielbienie kobiety? 93-93

    26 Zdrada ojca

    27 Młode i tępe mamusie 94-95

    28 Słownik kobieco – męski 93

    28 Związki – problemy 98-99

    29 Tylko dla facetów 99-100

    30 Porno wizja 102-103

    31 Falstart 105-106

    32 Synkowie mamusi

    33 bo zupa była za słona

  7. Zastanawiałam się nad tytułem, a co myślisz o mojej propozycji: „ONA I ON” lub „KOBIETA I MĘŻCZYZNA”…ta książka nauczy Cię życia… 😆

  8. Tytuł „Okiem Mistrza” lub „Duchowa pigułka”

    Tylko prosze nie daj sie podejsc z projektami okladek z wydawnictwa, zrób cos ciekawego i niech to nie bedzie jak w przypadku pierwszym kupa byle jak polaczonych kolorow, pasteli, wycinkow z gazet – ja pierdole jak patrze na niektóre ksiazki w Empiku to doslownie oceniam po okladce, tak paskudne koszmary to tylko można w polskich redakcjach stworzyc.

    Czarno-czerwona okladka to raczej koloy czegos powaznego i seksualnego zarazem, Kamasutre, Seks i okultyzm tak wydaja okolorowane 😀

    Powodzenia.

  9. W tej książce będzie tylko o związkach, zero duchowości, chyba że coś się trafi w jakimś artykule, bo szeroki rozrzut tematyczny mam często. Czyli tytuł ma być taki żeby ludzie z problemami z płcią przeciwną chcieli ją kupić, czyli coś wiesz, kobiecego – z okładkami to święta racja, sam doszedłęm do wniosku że są wstrętne i obrzydliwe, jak kurwa można coś takiego wydać w ogóle? zobacz
    [size=medium][url]http://www.czartart.com/druk.html[/url][/size] przecież to obciach mieć taką okładkę jaką to studio proponuje 🙂

    Widziałeś ksiażkę Grzesiaka Alpha Male? niby fajna, ale jak tak leży sobie w klopie to coś mi w niej nie pasuje, brak jakiejś takiej fajności, ciepła, czegoś miłego, jest pusta. Taki mistrz manipulacji umysłem, a też mimo wszystko nie wyszło to tak super jak mogło wyjść. Ja muszę zrobić coś ekstra, nie mam takiej machiny propagandowej i tylu fanów jak Grzesiak, u mnie musi kusić okładka. Może jakieś swoje zdjęcie pierdolnę?

  10. Czcionka w książce będzie 11, a komcie są nierealne, zajmują miejsce a ja ledwo się zmieszczę z tym co mam w 200 stronach. I co wkleję, jak ludzie mnie wyzywają od żebraków, wyłudzaczy? kto bedzie chciał to czytać? ja w ogóle nie przyznam się do strony swojej, zauważ że jakiś człowiek przegląda książkę, wraca do domu i wchodzi na moją stronę gdzie ma to wszystko za free…

  11. Czesc. Wspaniala wiadomosc. Gratuluje podjetej decyzji!
    Z tytulem ja bym kombinowal cos w ten desen
    „Female” , gdzie prefiks ‚Fe’ bylby pisany kursywa
    🙂

  12. Dzięki, tez sie cieszę. Wolę nie mieć tytułu po Ang because wielu ludzi go nie zna, to raz, a dwa to to że zobacz na najlepsze hity książkowe, wszystko tytuły po Polsku, zołzy i wenus. Tytuł mniejsza sprawa niż okładka, co tu wymyślić?

  13. Moze i racja. Mnie, co by nie mowic, taki tytul by zachecil… Tym bardziej, ze jest wieloznaczny.
    Ale zgadzam sie z Toba, ze wielu przeszloby obojetnie. Jesli okladka ma przykuwac uwage – a mysle, ze jesli ktos trafi na dzial kasizek wsrod ktoruych bedzie prezentowana Twoja, to beda to osoby szukajace spelnienia w milosci, pocieszenia, jakies rady itepe.. dlatego wiece beda patrzec na okladki, ktore kojarza im sie z tymi uczuciami… Serce na okladce byloby kwintesencja kiczu, ale jakies rozpieprzone serce, np w kawalkach juz niekoniecznie… Ja bym zaprojektowal swoja okladke w ten sposob, ze (i tutaj duzy komplement w strone tego, jak i o czym piszesz) na okladke dalbym duze serce zlozone z kolorowych puzzli.. rozumiesz.. – tak jakby ktos (czyt. Ty) poukladal serce z puzzli (czyt: puzzle – to Twoje artukuly..)
    Mysle, ze to dobre. Bardzo dobre!

  14. zycze szczescia, jak u mnie w miescie bedzie ta ksiazka to gwarantuje ci ze ja kupie,
    mam nadzieje ze chociaz tobie sie uda bo tak sie starasz mimo choroby i dotychczas nic a zmienic sytuacji(np.wyjazd za granice) tez za bardzo nie mozesz; to twoja jedyna szansa jeszcze raz zycze szczescia i trzymam kciuki 🙂

  15. No i masz absolutną rację, książka wiecznie w empiku nie będzie leżeć, jeśli nie będą jej kupować to pójdzie do magazynu. Musi być na nią popyt, i dlatego musi być po Polsku i chwytać czytelnika za twarz od razu.

    A wiesz że to jest całkiem fajny pomysł? a umiałbyś coś takiego w szkicu chociaż narysowac jakby to wyglądało? czyli serce z puzzli kompletnie porozrzucane po okładce czy blisko siebie? serce czerwone, na kawałkach puzzli jakieś litery składające się na napis np. szczęście, a tło jakie? czarne? niebieskie?

  16. Zamówisz u mnie ksiażkę, wyślę z autografem, będziesz pokazywał pannom i mówił że to Twój ziomek napisał a teraz szuka modelki do filmu i panna by się nadawała 🙂 no i wiesz co dalej masz robić, jak mawiał Rychu Peja SLU :

  17. [url]http://picasaweb.google.com/112546487365917953863/Wiosna#5459920507114832178[/url] a te zdjęcie może sie nadaje na tył okłądki albo na tło?

  18. Albo… serce narysowane na piasku a wtle nadciągająca fala, piękne, tylko czy te serce ma być czerwone czy w kolorze piasku je otaczajacego?

  19. smutne zdjęcie kojarzące się z religijnymi kazaniami,pomyśl o symbolach,może być pierścionek zaręczynowy na okładce 💡

  20. Niestety nie potrafie tego naszkicowac, ba! ja nic nie potrafilbym naszkicowac, bo jestem noga w tym sprawach. Mam tylko wyobraznie 😉

    Jak dla mnie, to puzzle nie moga byc za bardzo porozrzucane; ich ‚rozrzut’ musi jednak tworzyc i przypominac ksztalt serca. Oprocz tego, jakies fragmenty serca powinny byc zlozone, pozostale w lekkim rozsypaniu, ale tak, zeby mozna bylo sie domyslic, ze zsuniete do siebie stworza calosc… na tej zasadzie. I wg mnie powinny byc kolorowe, bez zadnych napisow, natomiast okladka, tlo tych puzzli albo czarne albo biale.
    Ja w kazdym razie tak to widze. Moze masz jakiegos znajomoego artyste i on na pewno bedzie potrafil zrobic do tego szkic..
    Na gorze tytul (wg mnie nie moze byc dlugi – gora 2 wyrazy) a pod nim Twoje imie i nazwisko.

  21. Pięrścionek to niezły pomysł całkiem. Jakiś taki extra, dużo czerwieni i eleganckiej czerni…muszę polukać po fotach na google jakby to wyglądało.

  22. To by było niezłe, tylko takie zdjęcia kosztują a ja ledwo się zamknę w tej kwocie, jeśli w ogóle się zamknę, nie odpisują mi i nie odbierają telefonów zaraz będę dzwonił do szefa pogadać.

  23. Ja mam pomysła.

    Tytuł: SERCE BOGA

    Okładka:

    Na tle bazyliki św. Piotra duży sierp i młot w stylu sowieckim.

    Na style sierpa i młota nasunięte złote obrączki.

    By wypromować książkę bez kasy na promocję trzeba szokować

    Po bokach można dodać dwie średniej wielkości figurki rysowane grubą linią w stylu tego chłopka chodzącego na kresce i robiącego jaja.

    Po lewej stronie diabełek przygarbiony na jedno ramię z przylepionym ironicznym uśmieszkiem. Jedna ręką drapie głowę a drugą czochra okolice genitaliów.

    Po prawej aniołek z aureolką chwytający się jedną ręką za głowę a drugą za aureolkę.

  24. Ja mam pomysła.

    Tytuł: SERCE BOGA

    Okładka:

    Na tle bazyliki św. Piotra duży sierp i młot w stylu sowieckim.

    Na style sierpa i młota nasunięte złote obrączki.

    By wypromować książkę bez kasy na promocję trzeba szokować

    Po bokach można dodać dwie średniej wielkości figurki rysowane grubą linią w stylu tego chłopka chodzącego na kresce i robiącego jaja.

    Po lewej stronie diabełek przygarbiony na jedno ramię z przylepionym ironicznym uśmieszkiem. Jedna ręką drapie głowę a drugą czochra okolice genitaliów.

    Po prawej aniołek z aureolką chwytający się jedną ręką za głowę a drugą za aureolkę.

  25. Hahaa a w tle żydowska gwiazda i chytry pejsiasty Żyd zacierający łapki po kolejenym geszefcie 🙂 wtedy to na pewno już by było po sukcesie 🙂

  26. Ok, ma walić ale jak juz bedzie w domu ma dawać relaks i śmiech, a nie pobudzenie, w tym jest kurde problem, w zbalansowaniu tego.

  27. Włąsnie się dowiedziałem, że czytelnik Michał który jest zawodowym grafikiem, pomoże nam w zrobieniu tej okładki. Michałowi bardzo serdecznie dziekuję, i teraz tylko trzeba wykombinować jaka to ma być okładka i tytuł. I jedziemy z koksem 🙂

  28. Dodaj jeszcze „i tak Cię na nią nie stać” i wszyscy z przekory i w myśl zasady „co ku…wa mnie nie stać „wykupią cały nakład Dobra , zmykam bo tu poważne sprawy się dzieją a nie żarty Powodzenia

  29. Siemaneczko Mistrzu! Gratuluje i Powodzenia zycze! Jesli ktos wysyla na konto 10 000 PLN to znaczy ze to co robisz musi byc dobre 😀 Twoj przyklad podaje ze warto inwestowac w siebie, to jest bardzo wazne 😀 Naprawde tym mi teraz zainspirowales 😀 Mam nadzieje ze znajdzie sie 1 egzemplarz ksiazki dla Kamila ps. „potach12”.
    P.S Chcialym Ci zadac pytanie wiec ono brzmi:
    Czy przed nasileniem sie Twojej choroby wiedziales ze pisanie bedzie Twoim powolaniem, ze to akurat chcesz robic w zyciu?

    JEszcze raz gratuluje i czekam na ksiazke 😛

  30. A po co gejowi czy lesbijce książka o związkach? Ja to bym wymyślił właśnie coś co obrazi gejów i lesbijki, których ta książka i tak nie obchodzi bo jest o związkach damsko-męskich. Wtedy do akcji wkroczą różne gejowskie organizacje, nagłośnią to i będziesz miał darmową reklamę 🙂 I potraktuj ten pomysł na serio, to nie jest żart. Jestem pewien, że jak obrazisz gejów to sprawa będzie nagłośniona 🙂

  31. O to to ❗ ❗ ❗ ❗ ❗ ❗ ❗ ❗ ❗ ❗
    Brutal tym razem ma absolutną rację.

    Maksimum kontrowersji ❗
    Maksymalny skandal ❗

    geje i lesbijki, wybiórcza i wszyscy święci, [b]PAŁAJĄC RZECZ JASNA ŚWIĘTYM OBURZENIEM[/b], wykorzystując posiadane media i dojścia, niech sami na własny koszt sfinansują kampanię reklamową.

    Ale Mistrzu jak widzę robi się w swoim projekcie nad wyraz poprawny politycznie.
    A flaków z olejem jest i tak już tu za dużo.

    Niedawno sam TW bolek intensywnie promował książkę pracownika IPN o TW bolku.

    To się nazywa marketing ❗ 8)

  32. watpie aby pomysl brutala zadzialal, marek nie jest medialna osoba wiec nawet jak cos tam napisze to pewnie powiedza to w 26min. faktow(przez kilka sekund) a moze sobie narobic tym klopotow

  33. Od razu by zadziałało uwarunkowanie „zastaw się a postaw się” 🙂 e tam poważne, ja na wesoło do tego podchodzę, będzie co ma być.

  34. Ogromnie się cieszę, że poczyniłeś konkretne kroki zmierzające do wydania własnej książki. 🙂
    Mimo, że widziałam wszystkie te artykuły, książkę kupię, taki ukłon w stronę Twojej twórczości. 😉
    Wystarczy, że milion (czy nawet dwa miliony) Twoich czytelników weźmie ze mnie przykład i tłumnie wybierze się do empiku po książkę. 34 zł to nie jest wielka kwota, a jeśli wziąć pod uwagę to ile lat Cię czytali, ile darmowej rozrywki i rad otrzymali, kwota ta wydaje się śmiesznie niska, ale jeśli pomnożyć to przez ten milion egzemplarzy to.. sukces gwarantowany. 🙂 😀

  35. Dzięki, też byłem bardzo zdziwiony ale… gdzieś w środku wiedziałem że to się musi stać, nie wiedziałem tylko jaki sposób podświadomość wybierze. Ten czytelnik zauważ że nie tylko mi dał kasę, ale sprawił że jakas ilość ludzi która przeczyta to co piszę, polepszy jakość swojego życia. Sporo dobra zrobił, moim zdaniem, bo o tym że to dobrze wpłynie na mężczyznę to ja mam swiętą pewność.

    Ja tą ksiażkę czułem, więc musiało się te czucie zrealizować. Natomiast miałem inny plan, miała być ksiażką o tytule księga sukcesów, i dwa działy, związki i duchowość. Ograniczenia związane z kasą sprawiły jednak, że dostałem tylko 200 stron, musze więc uderzyć na początek najmocniej jak się da. Dlatego będą tylko i wyłącznie felietony o związkach a zadnych o duchowości. Gorzej że dziś dostałem umowę z wydawnictwa i nie gwarantują bycia w empiku, i to może być problem, w sumie empik jest najbardziej trendy.

    Nie, jak choroba się nasiliła to dostałem zwolnienie z banku, i nie wiedziałem co mam w zyciu robić, to była moja porazka wtedy na całej linii. W ogóle te lata to był jakiś koszmar jak to wspominam. Pomysł że mogę zarobić na tym i wydawać to kwestia ostatnich trzech lat, bo skoro ciągle byłem nr 1-3 w blogach onetu, to znaczy że ludzie lubią mnie czytać, a jak tak – to mogę na tym zarabiać.

  36. Geje też tworzą związki. Kurde, ja w sumie do gejów nic nie mam, niech sobie robią co chcą w swoich mieszkaniach, co mi do tego? jeśli ich podnieca własna płeć, ja tego potępić nie mogę. Niech się kochają. A najważniejsze – wiem że na pewno jeden z moich czytelników jest gejem, równy gość, i co mam go obrazić?

    Lepiej obrazić kogoś innego 🙂 🙂 🙂

  37. Niestety, zignorują mnie bo nie jestem znany. Chyba że celnie uderzę, i w przeciwnika który nie jest za silny. Ale czy ja mam w ogóle jakichś przeciwników?

  38. Dzięki, mam nadzieję że będzie w empiku ta książka w ogóle. Na razie będzie 1000 książek, 20 wezmę do domu, 10 egz autorskich, jak zacznie się sprzedawać to zamówię dodruk, ten jest już dwukrotnie tańszy. Ale żeby go zamówić, musi pójść i musze mieć z tego pieniądze, bo w obecnej chwili będę na zero, i nadal goły i wesoły, chociaż książka będzie w produkcji.

  39. Witam, Panie Marku,

    W załączniku przesyłam wzór umowy.

    Jak już Pan rozmawiał z Wojciechem Ławskim w tym roku niestety nie uda nam się wydać Pana książki.
    Okres wydawniczy w naszym wydawnictwie trwa 3 miesiące, jednak postaramy się, aby książka ukazała się jak najszybciej (realny termin to minimum 2 miesiące od podpisania umowy) 🙂

    Jeśli chodzi o dystrybucje to książki przez nas wydawane trafiają do hurtowni (łącznie z największymi, tj. Olesiejuk, Azymut, Matras, Grupa A5), sieci księgarskich (np. Empik), księgarni niezależnych, marketów itp.

    Mogą się więc znaleźć m.in. w salonach sieci Empik (ok. 150 salonów w każdym większym mieście w całej Polsce), Matras (ponad 100 księgarni), również Azymut i Grupa A5 mają swoje księgarnie patronackie.

    Książki są również oferowane innym sieciom księgarskim, księgarniom niezależnym, marketom, itp.

    Współpracujemy w tym zakresie z handlowcami docierającymi praktycznie w każdy zakątek Polski.

    Zawsze jednak to księgarz decyduje (jak sprzedawca każdego innego towaru) czy chce mieć dany tytuł na półce czy nie.

    Możemy również zagwarantować również sprzedaż w dziesiątkach, a nawet setkach księgarń internetowych (chyba we wszystkich; łącznie np. z Merlinem i Azymutem).

    Choć do tej pory nie zdarzyło się jeszcze, by wydana przez nas książka nie znalazła się w Empiku, to jednak nie możemy w umowie tego zagwarantować, bo sami również takiej gwarancji nie mamy.

    Ciężko nam oszacować ile Pana książka będzie miała stron w formacie A5, proszę o przesłanie najlepiej minimum 30% tekst.

    Wtedy przedstawię Panu konkretną propozycję.


    Pozdrawiam serdecznie
    Katarzyna Ławska
    Spec.d/s kontaktów z Autorami
    tel.: (71) 344-56-35
    kasia@fortunet.eu
    http://www.fortunet.eu

  40. Ale tu nie chodzi o to żeby ich obrazić bo są źli tylko po to żeby był rozgłos 🙂 Zresztą akurat gejostwo jest okropne i ja się tym brzydzę na równi z nekrofilią czy zoofilią. I jeszcze jak jest gej, który jest świadomy swojej choroby, ma jakiegoś partnera albo nie ma, ale sprawa nie wychodzi na jaw to jest ok. Ale ktoś kto jawnie promuje pedalstwo, żąda dodatkowych praw z racji swojej choroby i co najgorsze chce legalizacji związków gejowskich lub adopcji przez takie związki dzieci (przecież wiesz Marek czym to grozi bo sam piszesz o wzorcach) to po prostu trzeba takie zachowania potępiać. Nie można udawać, że nic się nie dzieje, a propaganda GóWna i TVN jest ok. Nie jest i my dobrze o tym wiemy.

  41. Tak, mnie też przeraża adopcja dzieci przez zwiazki homo, to już jest złe. Ale czy nie lepiej zaatakowac feministki? ta idea nie jest w sumie najgorsza, ale takie Panie jak Szczuka to dla mnie najgorszy możliwy wzorzec.

  42. Ksiazke Grzesiaka mam w pdf, duzo lania wody, opowiesci i ok w koncu strony nabija, jednak okładka taka typowa, majty i cycki = przyciaga +12 male.

    Dasz swoje zdjecie to ja bym pomyslal, ze instrukcja siłki albo „jak zrobic biceps w trymiga dla opornych” :D:D:D

    Hmm, nie wiec co siedzi Ci w głowie ale skoro zwiazki tylko treścia, to jak zapodasz ludzi trzymajacych sie za łapki, efektem bedzie wysoka sprzedaż wśród pan i złe recenzje, bo przeciez cham, prostak nie może znać sie na tej bogatej krainie jaka jest umysł polskiej dziewoi 😀

    Daj obrazek orzecha i tytuł „Jak rozgryżć zwiazki/relacji/stosunki damsko meskie w mniej niz 200stron” 🙂

  43. Czyli koszt wydawnictwa (druk, dystrybucja, transport) + jego zysk to 10zł/książkę.

    Biorąc pod uwagę że przeciętnie książki kosztują kilkadziesiąt zł to oznacza zysk w wysokości kilkuset procent.
    To rozbój w biały dzień, zwłaszcza przy nakładach sięgających milionów sztuk jak kretyństwa typu potter.
    Teraz już wiadomo dlaczego książki są tak drogie i zanikają jako tradycyjne medium.

  44. Marek,moje gratulacje!z miłą chęcią kupię książkę, zawsze trzeba mieć wiarę,ze w koncu nadejdzie ten dzień szczęscia:) Życzę wysokiej sprzedazy i moim zdaniem tytuł,oryginalny,zachęcający,to najwazniejsze,bo same artykuły sa niewątpliwie świetne i porównywalne.Moze tez tak pomyslałeś,ale mysle ze warto dac taki tytuł,który zachęciłby mężczyzn najlepiej gdzies tak 29-40 lat, to moze byc bardzo dobra grupa odbiorców.Pierwsze powazne zwiazki,pierwsze doświadczenia,inne moze ciut trzeźwiejsze spojrzenie na swiat.Tytuł lekko szowinistyczny,który ma zachecic tych mężczyzn do kupienia i na pewno kobiety tez po to sięgną.Czekam na kolejne info,a teraz poczytam sobie jeszcze raz jakies moje wybrane koniki z tej strony.POZDRO

  45. Mam nadzieje Marku, ze nie bierzesz na poważnie tego pomysłu z obrazaniem środowisk homo?
    Obracanie kogokolwiek by nie pomogło, a tylko skrzywdzilo niewinnych ludzi. Żaden Mistrz raczej tak nie robi.
    Uwierz w Siebie i w sukces.
    W końcu Bog istnieje a Ty Mu wierzysz.
    Ps.zapomniałem starego bicia którym sie tu wcześniej kiedyś podpisywałem e to Ja 🙂
    Życzę sukcesu! I gratuluje !

  46. Dobra myśl, bo nawet krytyka homo oznacza wikłanie się w paskudne konteksty, oznacza zbrukanie, to działałoby bardzo zniechęcająco, wręcz odrzucająco na potencjalnego czytelnika.

    Atak na nazi feministki jest znacznie lepszy.

    [b]Proponowałbym wręcz skandalizujący atak[/b] na większość pań które są na tyle ograniczone że mają czelność miłość utożsamiać ze zniewoleniem samca, z posiadactwem.

    ❗ [b]Projekt nie może być obojętny, gładki i poprawny politycznie.

    Musi być jak gruba szpila brutalnie wbita w aroganckie dupsko.[/b] ❗

    Tylko wtedy jest szansa że zostanie zauważony, że będzie sukces.

  47. Na stronie masz wszystkie obliczenia podane, oni mają 3pln z hakiem z ksiażki, sporo biorą ksiegarnie i hurtownik, ale z tym trzeba się pokornie pogodzić. W każdym momencie mogę zerwać ten układ, i wtedy mam cały zarobek dla siebie, ale przecież nie będę jeździł po księgarniach prosząc o umieszczenie książki, czyli jestem na nich skazany, póki jestem nieznany i nie wiadomo czy przynosze zysk, czy może stratę.

  48. Dzięki, tak, ta grupa docelowa jest najlepsza, masz jakieś pomysły? ja bym może dał tytuł „Jak wychowac sobie kobietę”? będzie skandaliczny i szowinistyczny 🙂

  49. Oczywiście ze nie, tych gejów co ja znam to bardzo lubię – moi wierni czytelnicy, czy mogę nie lubić kogoś takiego? 🙂 dziękuję za życzenia sukcesu, byłoby zajebiście gdyby się udało 😀

  50. No to jak jesteś gejem to spróbuj to zmienić, pisz afirmacje, medytuj. Przecież to nie jest wrodzona choroba tylko wynika ze złych wzorców, złego wychowania itd.

  51. Proponuje, aby wszyscy ktorzy zechca kupic ksiazke u Marka, przelali juz teraz kwote (lub zadatek) na konto Marka. Cala kwote ktora w ten sposob zbierze, moze wylozyc na dodruk dodatkowych egzemplarzy, przy okazji marza przeznaczona dla Empiku zostanie w kieszeni Marka.

    Ja tak zrobie! 😀

    P.S. Gratuluje Mistrzu i trzymam kciuki !

  52. Czy homo to choroba? myślę że nie, po prostu część ludzi kręci męski tyłęk a nie kobiecy, tak jak niektórzy są leworęczni a większość praworęczna.

  53. Dziękuję Jędrek, myślę że nie trzeba tak robić, będzie książka to wtedy kasę się prześle, zanim ją wydadzą minie trochę czasu, a ja mogę np. mieć wypadek i kojfnąć, szkoda wtedy pieniedzy ludzi. Zresztą dla mnie dymanie z książkami na pocztę gdzie 2h się czeka do okienka to też jakiś szał nie jest 🙂

    Dodruk kolejnego tysiąca sztuk to 5700 wg ich cennika, wystarczy jak chyba sprzedam z 600 książek i już będzie można iść dalej, jeśli sprzedam 🙂

  54. Osobiscie widze to mniej wiecej tak:zakładajac ze ta grupa docelowa to w ogarnieci,myślący męzczyzni w wieku od 29 o 40 lat spełniajacy sie zawodowo,ale nie potrafiący sie odnaleźć w zyciu osobistym realcjach damsko-meskich,sa własnie po pierwszych doswidczeniach nieudanych zwiazków,patrza na kobiety trzeźwo, krytycznie patrzą na te gadki o romantyźmie,do konca zycia razem,wiadza dosyc niejasne i nielogiczne zachowania kobiet, to chyba warto w tytulu zamiescic tez wiek tych mezczyzn cos a`la „poradnik dla 30letnich mężczyzn”,rozumiesz o co mi chodzi,ze jak ide do empika,szukam jakiejs ksiazki o zwiazkach to i mam np. 33 lata to przykuje chociaz na moment moja uwage gdy widze na okładce swój przedział wiekowy,młodzi,którzy bładza póki co w temacie,zapewne tez moze siegną pozycje z uwagi na to,ze mowa jest o dojrzalych mężczyznach,a duza cześć ludzi czerpie swoja wiedze z doświadczeń osób starszych,które cos przezyły.Lekko szowinistyczny tytuł,troche sknadalizujacy i chyba cos w tytule własnie zwiazanego z wiekiem,bo to moze być najwazniejszy moment,decyzja by sięgnąć po tytuł,bo to cos o ludziach primo dla 30latków+ „w moim wieku”,secundo dla młodszych „cos dla starszych trochę poważniejszych mężczyzn”.Przychodzi mi na myśl cos w tym rodzaju-„Słów kilka o dzisiejszych kobietach.Dylematy 30letnich mężczyzn”-jest o kobietach,ze ksiazka tego dotyczy,jest jakis problem „dylematy”,jest jakas grupa wiekowa,przy czym moim zdaniem łatwiej przykuje uwage gdy to bedzie liczba,a nie słowa np. 30 zamiast trzydziestoletnich.Jakiś szczegół,który sprawi ze przykuje to uwage,na decydujacy moment,zeby siegnąc po ksiązkę.mam nadzieję,ze wiesz o co mi chodzi.Tak to moim zdaniem z grubsza wygląda/Pozdrawiam

  55. Esej, masz rację, to ma sens – „Słów
    kilka o dzisiejszych kobietach.Dylematy 30letnich mężczyzn” zmieniłbym te dylematy dlatego że ja nie piszę wiesz, tak gdybając tylko konkretnie i w jednym celu, daję recepty i rozwiązania, wiec nie dylematy a może poradnik? biblia? mam ❗ biblia meżczyzn po 30 tce. Może być ❓

  56. Okładka

    Goła dupcia leżąca w kształcie krzyża a na niej leży plecami, niczym ukrzyżowany, Mistrz, goły i wesoły, poza gaciami – stringi ze słonikiem z trąbą, a w trąbie wiadomo co.

  57. 😯 Marek nie bądź aż taki poprawny politycznie. Oczywiście, że homo to choroba tak samo jak pedofilia, zoofilia, nekrofilia… Zawsze homoseksualizm był uznawany jako choroba, dopiero niedawno przez lobby gejowskie został wykreślony z listy chorób.

  58. o.k. Marek – jasne, przeciez przez te cala logistyke – nie mialbys juz czasu na napisanie czegokolwiek. Zostawmy wiec logistyke ksiegarniom, a Ty pisz 🙂

    PS. sorry za te literki, ale pisze z biura pracujac za granica (mam tu tylko niemieckie literki äöüß itp.) 🙄

  59. To nie żaden dowód, dawniej rodzenie dzieci było priorytetem, bo było mało ludzi a ich ilość świadczyła o sile plemienia, o tym czy przetrwa, wtedy marnowanie chuci na faceta było naprawdę niebezpieczne. Teraz jest przeludnienie, i te stare zasady stały się hamulcem a nie wsparciem. Jestem przeciwko adopcji dzieci przez pary homo i propagowaniu homo jako wzorca życiowego, ale nie uważam żeby była to choroba. Jeśli lubią ze sobą? a proszę bardzo.

  60. tylko Marek czy na rynku nie roi sie od tych „poradników”,akurat te słowo moim zdaniem jest dosyć często uzywane,natomiast wiesz o co mi chodzi,ze patrząc na tytuł,ktos zacznie sie zastawiac,jakies takie słowo-klucz,i wtedy przez głowe przejdzie jakis impuls zmuszajacy chcac nie chcąc do próby rozwikłania problemu,a jak ktos w tytule to zobaczy,to pomysli moze tak:a zobacze o co chodzi w tym,z drugiej strony ta biblia tez brzmi ciekawie,bo odrazu skojarzenie z czyms mądrym,gdzie duzo informacji etc.

  61. Z tym pisaniem to jest tak że mam materiał na kolejne trzy książki z samej strony, więc będzie z górki. Natomiast później, jeśli będzie jakieś później, ciężka praca dzień w dzień, ale dam sobie radę 🙂 to o czym marzę to laptop z klawiaturą, i miesiac nad morzem. I spokojnie napisze 250 stron. Nie przejmuj się literkami, pisz jak możesz, jawohl bitte 🙂

  62. I właśnie w tym celu chciałem dziś jechać do Empiku, żeby dokładnie obejrzeć książki, i zapytać pracownika które najlepiej się sprzedają. Ale zasypane auto i wieeelka mulda przed zderzakiem, jestem udupiony 🙂

    Biblia, ale co dalej? biblia męskości? a może „literacka wiagra dla 30 latków”?

    A czy mówiłem o okładce? Michał, grafik który podjął się zrobienia okładki zaproponował czarne tło i twarz panny zanikająca w czerni. Fajny pomysł, nie?

  63. Ale to jest choroba. Niech robią co chcą, ale to po prostu jest choroba. Chyba, że uważasz, że pedofilia, zoofilia czy nekrofilia to nie choroby no to wtedy homoseksualizm też nie jest chorobą 😀

  64. Ale jest znacząca różnica – zwierzę nie wyraża zgody na stosunek, baca podchodzi, bierze owieczkę siłą, i idzie spać, nekrofil też nie pyta o zdanie, bo nie ma kogo. Homoseksualista pyta o zdanie. To jak można porównywać do siebie te sprawy?

  65. No to moim zdaniem dobry pomysł pojechac i rozejrzeć się,wtedy bedziesz mógł sobie wyrobić jakieś zdania na temat tytułu,co sie najlepiej sprzedaje,jakich tytułów w jakiej konwencji jest najwiecej,i gdzies z tym oryginalnym tytułem wbić się,ta biblia to fajny pomysł,robi pewne skojarzenia i ktoś z czystej ciekawości moze po to siegnąc,mając te skojarzenie:biblia co waznego,mądrego,charakterystycznego natomiast wydaje mi sie ze jednak ten wiek mógłby mieć spore znaczenie.najpierw własnie cos o kobietach….. nastepnie”.” i dalej to biblia 30-latków czy cos w tym stylu,przynajmniej takie moje skromne zdanie,a co do okładki,to rzeczywiscie moze byc bardzo dobra,wazne chyba zeby była wyrazista.Jak zobaczysz to bedziesz wiedział czy to jest to.Okładka bardzo wazna,wyrazista.Masz czas pojedź pochodź po sklepach,no chyba ze masz jakis konkretny pomysł,mówią ze pierwsza myśl najlepsza 😉

  66. Nie pojadę, śnieżyce przez tydzień mają być a mi się mocno śpieszy, wprawdzie mowią że nie zdążą przed końcem grudnia, ale może się uda? dla mnie to ważne, zostałoby mi kilkaset złotych na benzynę, dzwonienie itd. A tak państwu oddam pieniądze, absurd jakiś 🙂

  67. Ale Ty teraz tylko porównałeś szkodliwość tych chorób (chociaż właściwie nekrofilia nie jest szkodliwa dla trupa bo trup nie żyje i go nie boli 🙂 )

    Generalnie analogia między tymi chorobami jest taka, że wszystkie te choroby są chorobami orientacji seksualnej. Zdrowy człowiek czuje pożądanie do płci przeciwnej, jeśli u kogoś ten mechanizm szwankuje to pociąga go własna płeć, zwierzęta, dzieci czy trupy. Ten sam mechanizm jest zaburzony tylko są inne konsekwencje takich chorób, tak jak przeziębienie powoduje tylko kaszel i katar, a rak powoduje śmierć.

  68. Nie, jaka szkodliwość? seks homo to wolna wola dwóch ludzi, jest wolność, prawda? a co za różnica w sensie duchowym do jakiej skorupy przytulasz się? i gej czuje miłość do partnera, i facet do kobiety, z uwzględnieniem wszystkich dewiacji ale te są wspólne dla każdych ludzkich par.

  69. Wierzę ze uda Ci sie wybrac trafny tytuł,który przyciągnie wzrok ludzi,gdy beda chodzić i przeglądać ksiązki,jesli mogłem cos ciekawego doradzic to sie bardzo ciesze,takie moje spostrzezenia na ten temat,na pewno masz swoją wizję więc co tu duzo gadać, działaj 🙂 tylko,mimo całego natłoku spraw zwiazanych z ksiązką to skrobnij cos na stronie, cos jak zwykle ciekawego,zeby mozna było wypić ciepłą herbatkę i poczytać hehe pozdrawiam powodzenia 🙂

  70. No to właśnie piszę, że szkodliwość jest mniejsza, ale nadal to jest choroba bo jest to odbiegnięcie od normy i z biologicznego punktu widzenia jest to patologia. Wśród zwierząt jakoś nie ma homoseksualistów, a mózg homoseksualisty nie różni się od mózgu heteroseksualnego człowieka (a mózg mężczyzny i kobiety się różni). To świadczy o tym, że człowiek nie rodzi się homoseksualistą jak próbują wmówić niektórzy propagandziści. A każda choroba jest wskaźnikiem tego, że coś jest nie tak. Homoseksualizm to po prostu złe wzorce. Tylko tyle i aż tyle.

  71. Muszę coś wymyślić i to szybko 🙂 dzieki, teraz to sporo rzeczy robie zeby wszystko dograc, teraz usunalem z projektu ksiazki art jeden i wstawiłem drugi, i takie roszady ciagle. Pewnie coś napiszę za parę dni, dzieki 😀

  72. Szkodliwości w tych realiach z racji przeludnienia nie ma żadnych. 4 tys lat temu byłoby to zagrożenie istnienia plemienia, teraz to ulga dla bezwzględnie eksploatowanej ziemi. Wśród zwierząt są przypadki homo. Norma zależy od czasów, cywilizacji itd, w Chinach normą jest jedzenie psa w Polsce pies jest przyjacielem, w Polsce krowa to zwykła mućka od mleka i wołowiny, w Indiach często bóstwo, normy sa zmienialne jak ubrania 🙂

    Z duchowego punktu widzenia… jeśli facet kocha faceta, jest to po prostu miłość. Obiekt nie jest ważny, to jaką ma płeć, skórę, kolor. Miłość to moc w srodku Ciebie.

  73. Dasz radę 😉 teraz to moze byc naprawde jeden z punktów zwrotnych w Twoim zyciu,takze krótki okres intensywnych przygotowan,skupienie tylko na tym a potem zobaczysz,ze trzeba bedzie dodrukowac kolejne egzemplarze,bo ksiązka swietnie sprzedaje się 🙂 Zreszta artykułów u Ciebie sporo,co kolejny to mozna czytac i czytać,wiec ty rób spokojnie swoje ws. ksiazki a czytelnicy niech czytają artykuły,a potem kupią ksiązkę:)hehe pozdro

  74. Nie ma żadnego przeludnienia biorąc pod uwagę Europę, w której żyjemy i jest nam najbliższa. Raczej jest gorzej bo mamy do czynienia ze społeczeństwami starzejącymi się. A z duchowego punktu widzenia to facet nie może kochać faceta, może być w nim zakochany (czyli chemia itd). Sam piszesz, że ktoś kto nie ma w sobie miłości nie może dać jej komuś. A jak gej, który ma kompleksy z racji swojej orientacji może mieć w sobie miłość? Ludzie często popełniają samobójstwo bo są gejami.

    Chociaż patrząc z drugiej strony, niech będzie jak najwięcej gejów to będzie więcej kobiet dla nas 😆

  75. A z tymi przypadkami homo wśród zwierząt to nie ma takich przypadków w naturze. Propagandziści z mediów oczywiście podają tylko część prawdy ponieważ zdarza się, że w określonych warunkach dwa osobniki tej samej płci zaczynają ze sobą kopulować. Ale dzieje się tak tylko w przypadku gdy nie ma w pobliżu przez dłuższy czas osobnika płci przeciwnej. To tak jak u człowieka z więzieniem – normalny facet hetero w więzieniu nabiera skłonności homoseksualnych ale po wyjściu na wolność znów dyma tylko kobiety 🙂

  76. Hmm, jako świeży czytelnik – choć przeczytałem sporą część archiwum uważam, że to błąd.

    Książka? Ok, ale moim zdaniem na warunkach o jakich pisałeś wczesniej – ktoś inny (Wydawca) inwestuje w Ciebie kasę, bierze na siebie ryzyko. Zapewnia dystrybucję, handlowcy dobre standy w księgarni, itd.

    Ładować swoje pieniądze? to samobójstwo.
    Umowa z wydawnictwem? Jesli jako Autor, to po co ładować własną kasę? Jesli nie, to nie potrzebujesz Wydawnictwa, tylko kontaktu w drukarni.

    Byłem kilka lat redaktorem, branży dość specyficznej – i ksiązki własnym sumptem wydawali głównie Ci, którzy chcieli zaspokoić ambicję. Biznesowo to nigdy nie dzialało.
    Przemyśl tę decyzję.

  77. Jest przeludnienie i to jak cholera. Możesz spojrzeć na statystyki zużycia ropy? skad to wszystko brać za 50 lat? społeczeństwo się starzeje bo wzrosła długość życia dzieki medycynie, to naturalny wynik postępu technologicznego, i będzie postępować coraz szybciej, i co, wiecej ludzi? i jak im dać jeść, z czego skoro zasoby planety sa ograniczone? Może kochać faceta, i gej może mieć w sobie tak samo miłość jak facet hetero. A skąd niby wziąłes info że gej nie może był miłości bo ma kompleksy? a co, hetero nie mają kompleksów? mają i to jak cholera. A ile samobójstw jest u heteryków?

    No tak, fajnie by było, tyle samic które by się o nas, hetero samców biły 🙂

  78. Musiałbym doczytać z tymi zwierzakami. E tam, ja latami siedzę w domu, i kręcą mnie tylko zgrabne dupencje 🙂 chociaż kto wie,gdyby nie znana strona i zaciekawione i zafascynowane kobiety, może i bym został gejem? 😀

  79. Klucze do serca i pochwy

    Samice i ich tajemnice

    Dziewice czy dziwki?

    Naga prawda o kobietach i ich facetach

    Część prowokacji i obietnic można umieścić z tyłu okładki.

  80. Rozumiem to co piszesz, jest to sensowne i tak samo myślałem. Natomiast faktem jest że nie mogłem się do normalnych wydawnictw przebić – mogłem wysyłać meile, nic więcej. Nie miałem nawet kasy żeby wydrukować i wysłąć im pocztą, nie mówiąc już o pojechaniu solo do wydawnictwa. I teraz nagle spada mi dosłowne z nieba 10 tysięcy, a wydatków mam sporo. Co byś zrobił na moim miejscu? czekał aż ktoś z wydawnictwa jakimś fuksem trafi na moje arty i zechce je wydać, czy też wykorzystać szansę i spróbować zaistnieć na rynku?

    Weź także proszę pod uwagę, że dwa wydawnictwa chciały ze mną podpisac umowę, z czego były to takie umowy że włos stawał dęba. 7 lat pisania u nich, z czego z książki bym miał grosze bo oni wszystko chapią. Ale kase bym przezył, gorzej z 7 latami cyrografu, to znacznie za dużo, nie stać mnie na taką umowę po prostu, bo chciałbym na tym wreszcie zarabiać.

    Drukarnia wydrukuje, ok, ale co dalej? fortunet promuje te książki, wstawia w księgarnie, i mogę zerwać w każdej chwili umowę.

    Nie mam wyjścia, to jedyna dla mnie droga w tej chwili. Ale dzieki serdeczne za uwagi, zawsze chetnie je przyjme.

  81. W sumie książka Grzesiaka jest… nudna. Dziwne, bardzo dziwne. A to że będę uznany za świnię to już wpisałęm w koszty działalności 🙂

  82. Brutal blog.
    Faceci którzy dymaja innych to homo lub bi. Facet hetero nawet będąc 20 lat w więzieniu nie ruszy drugiegio. Porozmawiaj wpierw z takimi hetero co długo siedzieli co maja do powiedzenia na temat tych co dymali innych.
    Naprawdę myślisz, ze jak byś poszedł do paki na powiedzmy 15 lat to byś sie skusil na kolegę z celi jak by sie w Twoim kierunku wypial ?
    Bo według Twojej teorii to TAK :)[quote][/quote]

    Ps. Kocha sie Osobe a nie narządy.

  83. Myślę że w momencie wydania książki powinieneś ukryć część artów ze strony. To dla dobra tych, którzy kupią książkę, bo niektórzy po kupieniu poczują się frajerami, gdy dowiedzą się, że mogli to mieć za friko. Sam kiedyś nie kupiłem książki, która miała dodane, że jej treść jest dostępna online. Bo po co? Lepiej wtedy kupić inną. Donatorzy i przyjaciele mogą dostać dostęp do całości na hasło. Możesz też napisać ze 3 arty tylko na potrzeby książki, żeby stali czytelnicy mimo wszystko dostali coś nowego.

  84. Może i dobry pomysł na rozgłos, ale zła prasa i łatka tępaka.

    Jeśli już kogoś obrażać, to lepiej feministki.

  85. Tak oczywiście zrobię, arty w książce wykasuję ze strony. Trzech artów nowych już nie zdążę dopisać niestety, bo to za dużo roboty. Jeden konkretny art piszę i 3 dni, potem muszę odpocząć żeby następny napisać, bo mnie odrzuca od pisania.

  86. tytuł,
    hmm,plątanina myśli,m.in.obnażona prawda o miłości w związku,naga prawda o kobiecie,jak ujarzmić kobietę,(i uszczęśliwić?)
    padło wychować,to może dodać też jak wychować mężczyznę,żeby nie odpadły kobiety w kupowaniu,sukces w…?(tu dowolnie-plus spleciona parka na okładce)jakby było jak ujarzmić mężczyznę to może być na smyczy:-)ale pewnie nie ma tej tematyki:-)
    30 największych błędów 30latków w relacji z kobietą,
    rzucony na pożarcie kobietom,czyli jak pozostać lwem.
    nie będzie żadnego o duchowości?trochę szkoda bo były świetne,mogę podać 10 Twoich najlepszych o duchowości,to może jak odniesie książka sukces to następna o duchowości?

  87. a może zanim wydasz samodzielnie zrobisz ostatni ruch by wydawnictwo inwestowało?wydruk i porozwozić,i jak złe warunki umowy ostatnim podejściem, to samemu?

  88. Ten rzucony na pożarcie kobietom jest bardzo fajny 🙂 nie, teraz nie mogę tego zamieścić, najpierw to co ma szansę najszybciej się sprzedać czyli związki, jak się uda i ludzie polubią to co piszę, to wtedy wydam duchowość. Teraz to byłby samobój 🙂

  89. Nie, nie chcę być od kogoś zależny, od czyichś humorów i strategii, mam pieniadze i wydam sam, sam sobie będę sterem i okrętem na oceanie życia 🙂

  90. CONGRATULATIONS!! Mam nadzieję że Ci się uda dobrze sprzedać książkę i ludziska zauważą twoje zdolności. Trochę lizusowato ale szczerze – 3ymam kciuki 🙂

  91. Nie wiem bo nie znam żadnego faceta, który siedział w więzieniu, znam tylko takich, którzy obecnie siedzą ale prędko nie wyjdą 😀

    Po prostu oparłem się na tym co czytałem o więzieniach, może to rzeczywiście nieprawda.

    Wiesz co ja akurat nie chciałbym seksu z facetem nawet jakbym siedział na dożywocie bo męskie ciało mnie brzydzi, ale ja to ja, a ludzie to ludzie. Ja np nie tknąłbym też dziewczyny, w której coś mi się nie podoba, a większość mężczyzn uprawia seks z każdą, która im da 🙂

    I co do PS – tak, kocha się osobę ale mi chodzi o co innego. Żeby kogoś kochać trzeba najpierw pokochać siebie, a skoro większość osób hetero ma z tym problem to geje tymbardziej.

  92. Przeludnienie to jest w Chinach czy gdzieś w Afryce, a ja piszę o Europie. Inne kontynenty mnie nie obchodzą bo mnie tam nie ma 🙂

    Jeśli chodzi o zużycie ropy to po prostu jak się skończy to nie będzie potrzebna. Pamiętasz co mi kiedyś mówiłeś o samochodach na prąd? Myślę, że miałeś rację.

    Nie, społeczeństwo się starzeje bo jest moda na bycie singlem i na to żeby nie mieć dzieci tylko robić karierę. I ok gdyby nie to, że tak jest tylko u Europejczyków i zostaniemy wyparci przez muzułmanów.

    No właśnie, Marek, skoro hetero mają kompleksy to jak gej może nie mieć? Ma dużo większe bo społeczeństwo ich nie akceptuje.

    [quote] A ile samobójstw jest u heteryków?[/quote]
    No, ile jest samobójstw spowodowanych tym, że ktoś jest hetero? Pewnie żadnego. A samobójstwa spowodowane tym, że ktoś jest gejem to norma.

  93. Kupię Twoją książkę jeśli nie będzie w niej nic o polityce 😛 Bardzo lubię czytać Twojego bloga ale ilekroć pojawia się w nim jakaś wzmianka o polityce czy wtrącenia że ten to a tamten tamto, mlaskam z niesmakiem i na kilka tygodni obrażam się. Potem wracam ale tematy polityczne omijam szerokim łukiem bo polityki nie znoszę, obojętnie w czyim wykonaniu. Tak więc czekam 🙂

  94. Władca wszechświata udaje się na rekonesans swoich włości 😯 8)

    [url]http://www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-580/-500/faktonline/634266507323621334.jpg[/url]

  95. No a co się dzieje z przeludnionym narodem? szuka przestrzeni życiowej w jedyny możliwy sposób, wojną. Ucieczka przed eksploatacją ziemi istnieje w wysokiej technologii, atomistyka, naturalne źródła energii itd, ale jeśli ludzi bedzie coraz wiecej to i tych źródeł może nie starczyć. Wtedy bedzie głód, a za tym natychmiast pójdzie straszna wojna bo mocarstwo nie bedzie miało nic do stracenia, a wiele do zyskania.

    Wszyscy mamy kompleksy, i jest to niezależne od tego kim jesteś. Hetero może mieć kompleks małego fiuta, a gej kompleks geja, nie ma znaczenia jak się kompleks nazywa tylko jaki jest, jakie jest jego nasilenie. Kompleks to stan gdy czujesz się gorszy. I zauważ że wszystkie reklamy na ulicach, to jest bazowane na kompleksach heteryków a nie gejów.

    Jesli takie psychiczne problemy powodują samobójstwo, to u heteryka bedzie to że żona go rzuciła, a u geja że rzucił go facet, i co w tym niejasnego?

  96. Biorąc pod uwagę dzisiejsze trendy, nie miałbym szans jako antyliberał i anty PO. Dlatego książka bedzie zawierać tylko felietony o związkach. Wkleję Ci spis treści żebyś dokładnie wiedział co tam będzie:

    1. Gdy Twoja Małżonka odtrąca Cię w alkowie… 1-6

    2. Boisz się kobiet? 7-12

    3. 7 grzechów gównych Pań 12-20

    4. Miłość. Czyżby? 20-23

    5. Pięknisie i Pasztety 23-28

    6. Gdy kobieta bije mężczyznę 28-32

    7. O kobietach. I Smoku. 32-33

    8. Dekalog oralnego niepokoju 33-37

    9. Twoje imperium Clitoris 37-38

    10. O kobietach, i mężczyznach 38-41

    11. Jak zrozumieć kobietę? 41-46

    12. Jak uwieść kobietę? 46-55

    13. Moja rada dla młodych mężczyzn 55-58

    14. Uwarunkowanie człowieka na przykładzie dewiacji. 58-64

    15 Rozstanie-antidotum TOP5 64-71

    16 Kobieta, to brzmi dumnie 71-72

    17 Czy sex jest zły? 72-74

    18 Prawdziwa rozkosz 74-75

    19 Poczucie bezpieczeństwa 75-77

    20 Porno wizja 77-79

    21 To wszystko nie jest takie proste 79-82

    22 Konsekwencje zdrady 82-85

    23 Genetyka 85-86

    24 Rzekome drobiazgi 86-87

    25 Jak zdobyć uwielbienie kobiety? 87-88

    26 Zdrada ojca 88-91

    27 Młode i tępe mamusie 91-92

    28 Słownik kobieco – męski 92-94

    28 Związki – problemy 94-95

    32 Synkowie mamusi 95-98

    33 bo zupa była za słona 98-100

  97. Tak nawiaze przy okzaji do paru rzeczy, ktore pisaliscie wyzej. Do problemow przeludnienia, ropy, pozywienia itd…

    Te problemy nie istnieja. Technologia poszla juz tak do przodu, ze my zwykli ludzie nie jestesmy w stanie tego ogarnac i nie mamy nawet bladego pojecia czego nie ma, co jest i niebawem bedzie.
    Te problemy zostaly dawno rozwiazane. Raz ze najpierw pieniadze musza sie zwrocic ze starych technologii zeby wprowadzic nowe, a dwa niektore informacje dla szaraczkow by ich poprostu ‚zdezorientowaly’ 🙂

    Zreszta nie o to chodzi wladcom tego swiata, by szaraczkom zylo sie lepiej 🙂 Ich cel jest niezmienny i coraz blizszy.

    Polecam poszukac informacji nt. polskiego naukowca, ktory przeszlo kilkadziesiat lat temu odkryl plankton, ktory rozmnaza sie przez podzial komorki. 2,4,16… Jest bogaty w bialko, porywnywany do manny z nieba otrzymanej przez zydow. Jego badania utajniono i sluch o nim zaginal 🙂

  98. Dzięki Misiaczku poszło 🙂
    Co do Twojego…, mam wysprzątać mieszkanie, czy może przyrządzić obiadek ❓ 😉
    A co do tytułu, to proponuję nawiązać do jednego z tytułów notki, ale tą pupę to sobie daruj 😉
    „Gdy … Ci nie daje” 😉 cha,ha.cha,ha
    Ale…,wybór należy do Cię 😉

  99. Wiesz, ja trochę wątpię w te technologie z kosmosu. Może są techy 20 lat do przodu, ale nie więcej, zobacz na taką Koreę Półn. mają w dupie wszelkie mafie świata wstrzymujące ujawnianie wiedzy a chcą władzy, użyli by takiej technologii u siebie jakby była, też mają swoich naukowców, prawda? tymczasem ludzie im umierają z głodu. W Afryce też umierają, daj im ten plankton i miałbyś ich już kilka razy wiecej, bo by się tylko rozmnażali.

  100. Sprzątać, robić jeść, i… 🙂 okladka juz jest szkic, piękna 🙂 tytuł na razie roboczy to „jak wychować sobie kobietę” 🙂

  101. Twoim atutem było zawsze szokowanie takich jak ja, więc nie zmarnuj tego beznadziejnym tytułem.
    Co niektórym muszę przyznać rację, jak szokować to do końca, ❗ tytułem też 8) Buźka Słodko-kwaśny
    Ps. Tytuł na pewno nie od „jak”, bo niedobrze się robi od tego „jak”
    Zważ na to co mówią w polityce i w biznesie „wszystko zależy od was” 😉

  102. Nie ciekawi Cie niespodziewana zmiana stosunku Chin do Korei Polnocnej? Po latach braterskiej przyjazni Chiny odcinaja sie od towarzysza, nazywajac go zepsutym dzieckiem.

    Korea grozi scentralizowanej wladzy przez posiadanie bomby atomowej, ktorej odpalenie zakonczylo by cala cywilizacje. Chiny sa od dawna w ukladzie. Oni robia jeansy za loda, za to nasi loda za jeansy. Czy jakos tak to bylo.

    Swiadome eksterminowanie ludnosci (Chiny, Afryka), tlamszenie ludnosci (post komuna) i usypianie Zachodu nazywasz dostepem do wiedzy?

    Wojny, wojny… Historia sie powtarza. Mechanizmy ktore sprawnie opisujesz dzialaja i predko nie przestana.

    Tylko ze teraz, w dobie elektrycznego pieniadza, nie potrzeba globalnych wojen, by siegnac po wladze absolutna. Cel sie nie zmienia.

  103. tak na przekór…
    Kobiety które nienawidzą mężczyzn…

    tytuł przeciwny już jest nakład sprzedał sie jak nie powiem co… a tak gra słowna zaciekawi ludzi. myśle, że ten tytuł byłby świetny…
    a jakieś tam moralizatorskie tytuły znikają w mgnieniu oka wśród tak wielu innych pozycji.
    jak wykorzystasz pomysł i Ci się powiedzie to też możesz coś przelać na moje konto
    Mój mail: ltruszcz@gmail.com

  104. Nie wiem jakie Ci proponowali warunki. W branży prawniczej 14% do 20% zysku z każdego egzemplarza było normą. Ale nakłady to max. 5000 zł. Więc nie dużo.
    Cyrograf na ten jeden konkretny tekst, jesli dobrze rozumiem? 7 lat to długo, za długo.

    Rozumiem radość i emocje (które często nie pomogają w racjonalnej decyzji).

    Na Twoim miejscu przynajmniej bym opóźnil podpisanie umowy, na miesiąc – tyle czekaleś wiec kilka tyg. duzo nie zmieni, i rozesłał przynajmniej 30-40 maszynopisów do Wydawnictw i odczekał chwile. Na druk Cię teraz stać.

    pozdrawiam i powodzenia

  105. Zarobię więcej – [url]http://www.fortunet.eu/[/url] tu masz wszystko podane. Żeby rozesłać 20 maszynopisów, musiałbym czekać kilka miesięcy, i zredukowałbym kwotę którą mam, już teraz mieszczę się idealnie. Z tej kwoty 10 tysięcy wezmę 30zł na tel i 100zł na benzynę, i nic nie zostaje. Kolejna sprawa jest taka, że nie mogę być zostawiony jakiś czas z taką kasą, bo czasem nie mam za co kupić jedzenia, i po prostu ją puszczę. Wpłącę, wydam ksiażkę, i tyle. Zresztą sporo myślałem o tej firmie i wydaniu w niej, myślałem skąd by wziąść kasę, myślałęm nawet żeby zrobić zrzutkę u czytelników, ale się mocno wahałęm. I bach, problem się rozwiązał 🙂 nie mam wyjścia kolego. Może gdybym miał pracę i zarabiał normalnie to tak… ale tu muszę iść za ciosem.

Dodaj komentarz

Top