Jak mnie obrzydziły laski z pracy Przemyślenia by Marek - 21 lutego 20090 Oto jak można mistrza zrazić do siebie. Wracamy ze szkolenia, i ze mną weszła na siku do toalety bardzo ładna dziewczyna. Po wszystkim, gdy z zachwytem patrzyłem jak myje dokładnie dłonie, użyła chusteczki higienicznej, i podeszła do toalety, podniosła umytą dłonią sedes gdzie wyprózniało się kilkadziesiąt osób, i wrzuciła tam chusteczkę. W tym momencie przestałem mieć erekcje na widok koleżanki. Szczególnie gdy widzialem jak je po tym zdarzeniu kanapkę. Wczoraj pękla moja wizja kolejna, szczupła 35 -tka, którą w mistrzowskich wizjach brałem brutalnie w każdej pozycji jaką może zaoferować ciało ludzkie – siedziałem w toalecie, cieszylem jak zwykle oko zapisanymi smsami z komplementami od fanek, i słyszę jak robi siusiu, i wychodzi nie myjąc dłoni. Po prostu obrzydliwość. Ok, może mam lekkiego hopla na punkcie czystości ciala, ale to jest naprawdę przegięcie. To że faceci ode mnie z biura nie myją rąk po kupie to wiem, ale kobiety? porażka po prostu.